Reklama
wtorek, 8 września 2026 08:23
Reklama
Reklama
Reklama

Co z przychodniami? W kolejce do lekarza już nie posiedzimy

Trwa „odmrażanie” naszego życia społecznego i gospodarczego, a co z przychodniami lekarskimi? Do lekarza rodzinnego nadal nie mamy swobodnego dostępu, tak jak było to przed epidemią. Za to mamy „nową normalność”, w której zniknie siedzenie w kolejce do lekarza, za to upowszechnią się teleporady.
Co z przychodniami? W kolejce do lekarza już nie posiedzimy

Przychodnia Lekarska Kaliniec. W czwartek w południe wybrała się do niej pani Ania. Potrzebuje wystawienia recepty. - Właśnie idę zostawić karteczkę na lekarstwa do pani doktor. I później pielęgniarka do mnie oddzwania – mówi nam kaliszanka. Oddzwania z kodem, dzięki któremu można wykupić leki.  - Pani odpowiada taka forma działania przychodni? Nie pokona się pewnych przeszkód, trzeba być elastycznym. Ja jestem z natury optymistką – mówi nam pani Ania.

Mniej zadowolony jest nasz drugi rozmówca.  - Dla mnie to zaczyna być mocno kłopotliwe –przyznaje nam starszy mężczyzna.

 
Co z przychodniami lekarskimi?

Trwa „odmrażanie” naszego życia społecznego i gospodarczego, a co z przychodniami lekarskimi? Do lekarza rodzinnego nadal nie mamy swobodnego dostępu, tak jak było to przed epidemią. Za to mamy „nową normalność”, w której zniknie siedzenie w kolejce do lekarza, za to upowszechnią się teleporady.

Opublikowany przez Telewizja Kalisz Piątek, 29 maja 2020
 

I tu mamy dobrą informację dla pacjentów Przychodni Kaliniec. Bo placówka stopniowo będzie rozszerzać swoją działalność. - W najbliższych dniach, można powiedzieć „otwieramy się”, na tej zasadzie, że pacjent umawia się z lekarzem i wpuszczamy pacjenta na godzinę czy co pół godziny, żeby nie było za dużo ludzi w poczekalni. Będziemy mieć domofon i pielęgniarka będzie wpuszczać konkretnego umówionego pacjenta. Wszystko po to, by nie było kontaktu pacjent z pacjentem. Uruchomimy również laboratorium, pobieranie krwi. Pacjent musi być w maseczce, w rękawiczkach. Musimy odmrozić nasza działalność dla dobra pacjentów, ale trzeba przy tym bezwzględnie zachować reżim sanitarny  – wyjaśnia nam Jadwiga Wiśniewska-Starecka, kierownik  Przychodni Kaliniec.

Na podobne poluzowanie ograniczeń decyduje się też Poradnia „Puls” w Kaliszu. Nowe zasady pacjenci mają poznać w przyszłym tygodniu.

Teraz również można skorzystać z osobistej wizyty u lekarza rodzinnego, ale tylko w uzasadnionych przypadkach. I najpierw trzeba oczywiście zadzwonić. Teleporady dla wielu mieszkańców są wygodne, dlatego ta forma z pewnością pozostanie z nami na długo.

Pamiętajmy, by mimo epidemii i utrudnień z tym związanych nie zaniedbywać spraw swojego zdrowia. Z ważnymi badaniami lepiej nie zwlekać zbyt długo, bo jak głosi stara maksyma – lepiej zapobiegać niż leczyć .

Wojewódzki oddział NFZ przygotował zestawienie „GDZIE SIĘ LECZYĆ W CZASIE COVID-19 w WIELKOPOLSCE”. Znajdziecie tu wykaz wszystkich czynnych poradni i placówek zdrowia wraz z numerami telefonów.

A w Informatorze o Terminach Leczenia sprawdzicie, jak długo czeka się w danej poradni na wizytę u lekarza specjalisty.

AG, fot. autor

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama