Reklama
wtorek, 8 września 2026 09:34
Reklama
Reklama
Reklama

Małżeństwo z Kalisza wolontariuszami w Domu Pomocy Społecznej ZDJĘCIA i WIDEO

Starsi ludzie mówią o niej, że jest aniołem. Jej mąż wspiera ją mocno i od lat towarzyszy w wielu decyzjach życiowych. Joanna i Łukasz z Kalisza zdecydowali się wejść jako wolontariusze do Domu Pomocy Społecznej przy ul. Winiarskiej, który od kilku tygodni zmaga się z epidemią koronawirusa.
Małżeństwo z Kalisza wolontariuszami w Domu Pomocy Społecznej ZDJĘCIA i WIDEO

Według Joanny i Łukasza pomaganie jest sprawą naturalną i płynącą prosto z serca. Joanna Stachera już od wielu lat jest wolontariuszką, pomaga i opiekuje się osobami starszymi. Doświadczyła wielu sytuacji pełnych wzruszeń, radości, ale też pożegnań i smutku. Razem z mężem podjęła decyzję o wsparciu kaliskiego Domu Pomocy Społecznej.

„Spojrzałam się na Łukasza i już wiedzieliśmy”

Joanna mówi, że w życiu skupia się na celu i wierzy, że podejmując działanie ma się wpływ na przebieg wydarzeń. - Zadzwoniła do mnie przyjaciółka, która w tej chwili jest tam już tydzień, jest pracownikiem DPS-u. Kiedy zapytała mnie o to, czy przyszlibyśmy pomóc w różnych działaniach, no bo po prostu nie ma tych ludzi tam do pracy, a oni są już naprawdę na skraju  wyczerpania, bo są 24 godziny na dobę w pracy po 2 tygodnie, poprosiłam, żeby dała mi chwilę na zastanowienie, spojrzałam się na Łukasza i już wiedzieliśmy – opowiada Joanna Stachera, wolontariuszka w Domu Pomocy Społecznej. - To Asia jest społecznikiem tutaj nie ja – prostuje Łukasz, mąż Joanny.

Teraz tak naprawdę oboje są społecznikami, bo wspólnie podjęli taką decyzję. Niezwykle trudną, bo placówka od 9 kwietnia jest objęta kwarantanną, koronawirusem  zakażonych zostało wielu członków personelu i ponad 100 spośród 177 pensjonariuszy; 95 z nich przebywa obecnie w szpitalach, a 12 zmarło na Covid-19. - Kiedy weszliśmy do środka poczuliśmy, że atmosfera jest bardzo dobra, ludzie mimo tego, że są zmęczeni są bardzo przychylni, radośni i wdzięczni za to, że ktoś przyszedł i chce pomóc – mówi Joanna.

"Tona zgromadzonych rzeczy" do dezynfekcji

Codziennie do kaliskiego DPS-u wchodzą wolontariusze. To osoby, które dobrowolnie zgłaszają się, aby pomagać i przygotowywać pomieszczenia do dezynfekcji. - Dostaliśmy pokój do dezynfekcji, chyba najgorszy, tona zgromadzonych rzeczy po kilkunastu czy kilkudziesięciu latach zamieszkiwania. Musieliśmy go po prostu opróżnić do czysta, ile worków tam było – nie liczyłem – mówi Łukasz Stachera. - Dziewczyny zrobiły 9 pokoi, my przez kilka długich godzin robiliśmy ten jeden pokój, ale właściwie od podłogi do stropu. Następnie wchodziło wojsko, brało maszynę, pryskało wszystko dookoła co było w zasięgu wzroku, łącznie z łazienką, szafami, szafkami. Nas ubrali w kombinezony i musieliśmy to wszystko doprowadzić do stanu używalności – opowiada wolontariusz.

Joanna i Łukasz mogą każdego dnia opuszczać kaliski Dom Pomocy Społecznej i wracać bezpiecznie do swojego domu. Wolontariusze działają w strefie czystej, do tzw. strefy brudnej nikt z przychodzących nie ma wstępu. Wychodząc, są dokładnie odkażani.

Potrzeby Domu Pomocy Społecznej nadal są ogromne. - Dom Pomocy Społecznej potrzebuje przede wszystkim środków ochrony osobistej, kombinezonów, płynów do odkażania, poduszek, kołder, ręczników, bo w momencie kiedy wojsko weszło i rozpoczęła się dezynfekcja to zdezynfekowane było wszystko. Czyli w zasadzie wszystkie kołdry, ręczniki, pościele, poduszki, wszystko musiało zostać wyrzucone – mówi Joanna Stachera.

Małżeństwo po pierwszym dniu wolontariatu w DPS-ie decyduje się tam wrócić, bo jak mówią – rzeczywistość tworzymy my ludzie, chcemy żyć w świecie, w którym człowiek może liczyć na odruch empatii i wsparcia.

KB, fot. Joanna Stachera , CHOPS


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama