Reklama
wtorek, 8 września 2026 09:35
Reklama
Reklama
Reklama

Audycje radiowe zza krat. Osadzeni z Oddziału Zewnętrznego w Kaliszu w czasie pandemii koronawirusa

Jaki wpływ pandemia koronawirusa ma na osadzonych z Oddziału Zewnętrznego w Kaliszu? Opowiadają o tym na antenie Radia Rodzina, dla którego od kilku już lat tworzą audycje radiowe.
Audycje radiowe zza krat. Osadzeni z Oddziału Zewnętrznego w Kaliszu w czasie pandemii koronawirusa

Nagrania najczęściej mają miejsce w świetlicy, choć kilka razy udało się odwiedzić Radio Rodzina. W pracy radiowej wspiera podopiecznych starszy wychowawca kpt. Milena Garcarek. - Tematyka audycji jest różna: najczęściej ma być zachętą do pójścia na przedstawienia wystawiane w ramach grupy teatralnej Epizod (ostatnio z charytatywnym spektaklem wystąpili w Sulisławicach - WIĘCEJ), ale często skazani opowiadają także o akcjach charytatywnych, które robią na rzecz społeczności lokalnych w ramach programu readaptacyjnego „Akademia taty i wolontariusza” – informuje kpt. Milena Garcarek, starszy wychowawca w Oddziale Zewnętrznym w Kaliszu Aresztu Śledczego w Ostrowie Wielkopolskim. - Audycje mają swoje stałe miejsce w radiu, można ich wysłuchać w każdy czwarty piątek miesiąca o godz. 16:30, na falach 103,1 FM. Na stronie internetowej radia umieszczonych jest 13 ostatnich nagrań zebranych w ramach cyklu „Węzienny rock”. Dobrym duchem audycji jest pan Adam Szymański, redaktor Radio Rodzina, który zajmuje się montażem nagrań.

Koronawirus uczy pokory

Pandemia korona wirusa nie wpłynęła na pracę więziennego radia – w tym czasie powstały już dwie audycje – ale na funkcjonowanie aresztu już tak. - Ostatnią audycję poświęciliśmy temu, aby porozmawiać o sytuacji jaka panuje w kraju, a co za tym idzie także w więzieniu, w związku z koronawirusem. Nowością w tej audycji jest także to, że składa się z trzech części – mówi kpt. Milena Garcarek. - W pierwszej części kapelan OZ, ks. Jarosław Kołodziejczak oraz ks. diakon Lucjan, mówią o tym, jak trudno jest im nie móc wejść do oddziału, aby odprawić mszę świętą, nabożeństwa. W drugiej części skazani opowiadają o czasie spędzonym w więzieniu w czasie trwania koronawirusa. W trzeciej części głos zabiera dyrektor Aresztu Śledczego w Ostrowie Wlkp., mjr Waldemar Zaremba, który mówi o dumie z funkcjonariuszy, ale także z osadzonych Aresztu, którzy uszyli już ponad 30 tys. maseczek ochronnych. 

Po raz czwarty na pudle

W 2019 r. Oddział Zewnętrzny w Kaliszu po raz czwarty wziął udział w Ogólnopolskim Przeglądzie Konkursowym na Audycję Radiowęzłową „Historia Żywa-Moja Mała Ojczyzna- Moja Rodzina-Ja”, organizowanym przez AŚ w Koszalinie. - Zawsze zdobywaliśmy pierwsze trzy miejsca. Tym razem, podczas XV edycji konkursu, nie było inaczej. Audycja „Więzienny Rock- Linia życia” zajęła II miejsce – dodaje kpt. Milena Garcarek.

W maju ukaże się audycja, w której skazani czytają wybrane przez siebie bajki dla dzieci, które przed Świętami Wielkanocnymi nagrali dla swoich pociech i przesłali na płytach CD do rodzinnych domów.

A dotychczasowych audycji osadzonych można posłuchać tutaj.

MIK, fot. kpt. Milena Garcarek


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama