Reklama
wtorek, 8 września 2026 10:20
Reklama
Reklama
Reklama

10 lat temu cała Polska pogrążyła się w żałobie

Świat wstrzymał oddech, a później przyszła rozpacz i wielkie słowa o jedności, braterstwie i zakończeniu polsko-polskiej wojny.Zawsze kiedy dzieje się historia na posterunku są dziennikarze i dokumentują reakcje i zachowania ludzi oraz otaczający ich świat. Tak było też 10 kwietnia 2010 roku. Tego dnia i w kolejnych zapisywali minuta po minucie reakcje zwykłych ludzi, z których każdy katastrofę smoleńską przeżywał na swój sposób, ból bliskich, którzy zginęli w drodze do Katynia oraz polityków obiecujących, że śmierć tylu osób będzie dla nich lekcją pokory. Ile z tego zostało? Jak wtedy wyglądały okładki ogólnopolskich gazet, a jak pisały o tym media lokalne?
10 lat temu cała Polska pogrążyła się w żałobie

Dzienniki takie jak Gazeta Wyborcza czy Metro już w sobotę wieczorem miały specjalne wydania, które trafiły do czytelników. Jeszcze oszołomionych, przybitych, niedowierzających, ale próbujących dowiedzieć się jak najwięcej o katastrofie, samym lotnisku, na którym rozbił się rządowy samolot z oficjalną delegacją, udającą się na uroczystości rocznicowe do Katynia. Okazja była wyjątkowa, mijało 70 lat od pierwszych mordów dokonanych przez NKWD na polskich żołnierzach. I obchody miały być wyjątkowe. Wśród osób, które wsiadły do Tupolewa była para prezydencka: Lech i Maria Kaczyńscy, ostatni prezydent na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, a obok nich ludzie kultury, sportu, politycy, duchowni i osoby, których bliscy przed laty zginęli w Katyniu, Miednoje czy Ostaszkowie oraz załoga samolotu.

Ten rozbił się przy podchodzeniu do lądowania. Nikt nie przeżył. Pierwsze relacje były jeszcze bardzo ostrożne, a wręcz nierealistyczne, ale każda kolejna coraz bardziej uświadamiała nas, że wydarzyła się katastrofa, która z pewnością będzie wstrząsem. Społecznym i politycznym. Także socjologicznym. I obok dramatu, jaki przezywało wtedy wielu z nas kształtowała się retoryka zapewnień, że nic już nie będzie takie samo, że będziemy lepsi dla siebie, a polska polityka będzie oazą zrozumienia, współpracy i szanowania odmiennych poglądów. Każda gazeta, każde wydanie radiowych i telewizyjnych informacji wypełniały zdjęcia z miejsca katastrofy, sylwetki tych, którzy zginęli, twarze zapłakanych Polaków żegnających ofiary katastrofy, których trumny kolejno sprowadzano do kraju i wspomnienia każdej z nich.

Trudno z tamtych dni szukać mediów, które nie poświęciłyby choćby wzmianki temu, co się wydarzyło. Od ogólnopolskich tytułów po lokalne gazety, takie jak nasze Fakty Kaliskie i ówczesne wydanie Magazynu Miejskiego. Jak wszyscy relacjonowaliśmy to, co się wydarzyło, tym bardziej, że na pokładzie samolotu była Gabriela Zych, prezes Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Kaliszu, która latami walczyła o upamiętnianie tych, którzy zginęli z rąk komunistów i dbała, by najmłodsze pokolenia wiedziały, co wydarzyło się w 1940 roku za wschodnią granicą.

Wśród osób, które znalazły się w oficjalnej rządowej delegacji na uroczystości katyńskie była także Ewa Bąkowska, wnuczka urodzonego w Kaliszu generała brygady Mieczysława Smorawińskiego. Kilka dni przed katastrofą odwiedziła rodzinne miasto dziadka i wzięła udział w nadaniu jego imienia Technikum nr 2 przy Zespole Szkół Ekonomicznych.

Fragmenty relacji telewizyjnych z naszego Magazynu Miejskiego z pierwszych dn i po katastrofie 

Jak wyglądały te relacje? Jak wyglądały ulice polskich miast? Jak wspominaliśmy tych, którzy zginęli i jaką wizję naszego kraju snuliśmy? Ile z tego się spełniło? Można oddać się refleksji, śledząc wydania gazety Wyborczej i Metra z 10 kwietnia 2010 roku, dziennika Fakt z 12 kwietnia 2010 roku oraz tygodnika Nowe Fakty Kaliskie z 14 kwietnia 2010 roku.

AW, zdjęcia autor  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama