Reklama
wtorek, 8 września 2026 10:21
Reklama
Reklama
Reklama

Każdy nowy pacjent „Okrąglaka” musi przejść test na obecność koronawirusa

Od poniedziałku każdy pacjent przyjmowany do kaliskiego szpitala ma wykonywany test na obecność koronawirusa oraz RTG klatki piersiowej. Procedura ma zapobiec wprowadzaniu do środka osób zakażonych.
Każdy nowy pacjent „Okrąglaka” musi przejść test na obecność koronawirusa

Wcześniejsze przypadki COVID-19 wyłączyły z funkcjonowania kilka szpitalnych oddziałów. Dlatego dyrekcja podjęła decyzję o poddawaniu badaniom każdego nowego pacjenta. - W ten sposób chcemy uszczelnić szpital i zapobiec zakażeniom pacjentów i personelu. Wprowadziliśmy też obowiązek noszenia maseczek ochronnych przez personel w całym szpitalu – informuje Paweł Gawroński, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kaliszu.

Szpitalny zespół odwiedza także pracowników placówki, którzy przebywają na domowej kwarantannie i nie czekając na decyzję Sanepidu, pobiera wymazy do testów. - Robimy to wyprzedzająco, z troski o zdrowie i bezpieczeństwo naszych pracowników, ale także pacjentów. W ten sposób osoby zdrowe mogą wcześniej wrócić do pracy i nieść pomoc hospitalizowanym u nas pacjentom – dodaje Paweł Gawroński.

MIK, fot. Szpital Kalisz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama