Reklama
wtorek, 8 września 2026 10:28
Reklama
Reklama
Reklama

Koronawirus na Oddziale Psychiatrycznym w Kaliszu. Pacjenci: wypisują nas do domów, boimy się o rodziny

Kolejny przypadek koronawirusa w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kaliszu. Tym razem chodzi o Oddział Psychiatryczny przy ul. Toruńskiej.
Koronawirus na Oddziale Psychiatrycznym w Kaliszu. Pacjenci: wypisują nas do domów, boimy się o rodziny

O tym fakcie poinformowali naszą redakcję sami pacjenci oddziału. – U jednej z osób stwierdzono koronawirusa. Wypisują nas do domów i każą przebywać w kwarantannie – powiedziała zdenerwowana pacjentka szpitala. – Jak możemy wrócić do swoich rodzin, skoro możemy być zakażeni? Nie zrobiono nam żadnych testów, boimy się, a Sanepid odpowiada, że nic o tej sprawie nie wie. A co z osobami, które są samotne? Jak mają kupić sobie jedzenie, leki? Nie wiemy, co mamy robić – relacjonowała roztrzęsiona kobieta.

Przed budynkiem przy ul. Toruńskiej rzeczywiście zastaliśmy członków rodzin pacjentów. - Wiedziałam, że mama będzie wychodzić w tym tygodniu ze szpitala, ale zaskoczona jestem, że tak szybko – powiedziała nam jedna z oczekujących pod drzwiami kobiet. - Lekarz do mnie dzwonił, żebym zabrała mamę do domu. Jeżeli by byli chorzy, to by ich nie wypuszczali. Muszą mieć pewność, że nie są zakażeni, żeby nam dać bezpieczeństwo.

Czy to możliwe, by osoby potencjalnie zakażone wypisywane były do domów? Nie udało się nam skontaktować w tej sprawie z rzecznikiem szpitala, ale problem na naszą prośbę zbadał Urząd Wojewódzki. – Szpital zaprzecza, jakoby osoby objęte kwarantanną były wypisywane do domów – powiedział Tomasz Stube z Biura Wojewody Wielkopolskiego.

Chwilę później do sytuacji ustosunkował się także Sanepid:

„Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kaliszu informuje, iż oczywiście wie o przypadku wykrycia zakażenia koronawirusem na Oddziale Psychiatrycznym w Szpitalu w Kaliszu. Od soboty 4 kwietnia pacjenci odcinka, na którym doszło do zakażenia są objęci kwarantanną szpitalną. Żaden z tych pacjentów, jak zapewnił w rozmowie telefonicznej z Panią Inspektor Pan Artur Tarasiewicz, nie został wypisany do domu”.

Wygląda więc na to, że wypisy dotyczą pacjentów, których nie obejmuje kwarantanna, a których najwyraźniej nie poinformowano dostatecznie o ich statusie. Po południu potwierdził to rzecznik prasowy szpitala Paweł Gawroński, który poinformował, że kwarantanną objęto osoby mające kontakt z zakażonym pacjentem i one też pozostaną w szpitalu. Testy wykonane zostaną im w terminie późniejszym – około 7 dni od ostatniego kontaktu z chorym.

Pozostali pacjenci nie podlegają kwarantannie i mogą opuścić szpitale.

MK, MS, fot. MS


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama