Reklama
poniedziałek, 25 maja 2026 05:52
Reklama
Reklama
Reklama

Szpital o oświadczeniu byłego wicedyrektora: „Kolejny raz zmarnował swoją szansę, by pomóc szpitalowi”

Jest reakcja szpitala na oświadczenie Włodzimierza Szewczyka, od dzisiaj byłego już zastępcy dyrektora ds. administracyjno-ekonomicznych. O zakończeniu współpracy z placówką w mocnych słowach poinformował na facebooku we wtorek, 31 marca. W podobnym tonie skomentował je szpital.
Szpital o oświadczeniu byłego wicedyrektora: „Kolejny raz zmarnował swoją szansę, by pomóc szpitalowi”

Paweł Gawroński, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. L. Perzyny w Kaliszu

W ostatnim dniu marca zakończył się trzymiesięczny okres wypowiedzenia, które otrzymał Włodzimierz Szewczyk, bo jak napisał: „Zaproponowane mi nowe warunki pracy były na tyle niekorzystne, że można było z góry zakładać, iż ich nie przyjmę, co uzasadnia hipotezę, że celem pracodawcy nie było kontynuowanie stosunku pracy (po zmodyfikowaniu jego treści), a jedynie zwolnienie mnie”.

W oświadczeniu skierował zarzuty pod adresem swojego szefa:  „Nie jest mi łatwo pisać te słowa. Wiem, że wielu z Was, często ze strachu, zaciska zęby mając pełną świadomość niewyobrażalnej paranoi, która zawładnęła wieloma sferami życia w szpitalu a informacją w szczególności. Wiem, że to wszystko jest bardzo trudne. Ale w pewnym momencie dochodzi się do ściany i trzeba powiedzieć „dość” – napisał szewczyk (całe oświadczenie dostępne jest tutaj).

Na reakcję szpitala nie trzeba było czekać. Oto treść nadesłana przez rzecznika placówki Pawła Gawrońskiego:

,,Kolejny raz Pan Włodzimierz Szewczyk zmarnował swoją szansę by pomóc szpitalowi...”

Pan W. Szewczyk był zatrudniony w Kaliskim szpitalu na stanowisku Zastępcy Dyrektora ds. Ekonomiczno-Administracyjnych i do zakresu jego obowiązków wchodziły kwestie m. in. finansów naszej jednostki. Za jego czasów szpital odnotował rekordową stratę finansową (-21,5 mln złotych).

W. Szewczyk miał szansę na udział w ratowaniu kaliskiego Szpitala, ale ją odrzucił. W czasie jego nieobecności z przyczyn osobistych trwającej 9 miesięcy,  w kaliskim szpitalu zrobiono dużo dobrego i wiele się zmieniło. Porównując rok do roku, pomimo funkcjonowania w podobnych warunkach systemowych, wprowadzając elementarne zasady zarządcze, szpital w zaledwie 10 miesięcy zmniejszył stratę aż o około 5 mln zł - i takie są fakty. Ubolewamy, że osoba z takim doświadczeniem wypowiada się publicznie,  nie mając pełnego rozeznania w poruszanym temacie.

Struktura szpitala została zmodyfikowana i stanowiska Z-cy Dyrektora ds. Ekonomiczno-Administracyjnych nie ma już od 24 maja 2019 r. Panu W. Szewczykowi po powrocie do pracy zaproponowano w grudniu 2019 r. nowe stanowisko zgodne z jego wykształceniem, kompetencjami i doświadczeniem zawodowym – co ważne z  mniejszą ilością obowiązków i mniej odpowiedzialne, ale przy zachowaniu dyrektorskiego wynagrodzenia. Nie przyjął go, odrzucając po raz kolejny szansę, by pomóc szpitalowi. Teraz wielu pracowników otwarcie przyznaje, że odetchnęło z ulgą, że W. Szewczyk już w szpitalu nie pracuje, bo wiedzą co mają robić, jaki mają cel i za co odpowiadają, bo widzą szansę na naprawę szpitala – informuje Paweł Gawroński, Rzecznik prasowy szpitala”.

MIK, fot. Wojewódzki Szpital Zespolony w Kaliszu


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarekTreść komentarza: Po pierwsze: "fabryka" to duże nadużycie :)) Po drugie urządzenia i wszystko co dało się sprzedać na złom wywieźli sami pracownicy, po trzecie: ten zakład był na granicy krachu finansowego, bo włascicielka z Zielonej Góry absolutnie tego nie ogarniała, a zatrudniona rodzina po prostu ja doiła aż miłoData dodania komentarza: 25.05.2026, 02:46Źródło komentarza: Teren po fabryce do wynajęcia. Koniec historii tego zakładuAutor komentarza: PLTreść komentarza: Jeszcze niech coś zrobią z przejściem dla pieszych na Podmiejskiej na wysokości cmentarz ***owskiego . To jest dopiero wąskie gardło . Tam piesi potrafią co kilka sekund wchodzić na nie i zatrzymywać ruch . Dobrym rozwiązaniem były by światła na żądanie takie jak na Częstochowskiej przy Aljo .Data dodania komentarza: 24.05.2026, 21:01Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘTAutor komentarza: PrzytomnyTreść komentarza: Ten przejazd to nie jest S64. W ogóle żadna S nie prowadzi przez Kalisz i żadna nie zamierza.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:18Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘTAutor komentarza: RealistaTreść komentarza: Może jakieś uroczystości dla upamiętnienia zakrętu? Od powstania Stanczukowskiego minęło już wiele mniej lub bardziej okrągłych rocznic.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:15Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘT
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama