Reklama
poniedziałek, 25 maja 2026 03:47
Reklama
Reklama
Reklama

„Gdybyśmy znali prawdę, wszystko potoczyłoby się inaczej”. Lekarze z Wolicy o zmarłej 37-latce

Pacjentka z powiatu kaliskiego, która zmarła w wyniku zakażenia koronawirusem i jej rodzina zataili fakt kontaktu z gośćmi z zagranicy – mówi dyrekcja szpitala zakaźnego z Wolicy. Ci ludzie prawdopodobnie z obawy przed niechęcią lekarzy nie powiedzieli prawdy, a to niedomówienie zakończyło się tragicznie dla samej 37 – latki, jej rodziny, a konsekwencje są już teraz bardzo poważne dla dziesiątek osób.
„Gdybyśmy znali prawdę, wszystko potoczyłoby się inaczej”. Lekarze z Wolicy o zmarłej 37-latce

Kobieta trafiła do szpitala  w Wolicy w minioną niedzielę przed północą. Zdaniem dyrektora  placówki Sławomira Wysockiego kobieta i jej rodzina zaprzeczali jakoby mieli kontakt z osobami z zagranicy. Dlatego medycy przystąpili do „normalnej” procedury jak w przypadku innych pacjentów z chorobami układu oddechowego.  Uznano, że pacjentka cierpi na bakteryjne śródmiąższowe zapalenie płuc. Początkowo jej stan się poprawiał. Do wtorku. Wtedy 37 – latka miała silne duszności. A lekarze nabrali podejrzeń, że mogą mieć do czynienia z zakażeniem koronawirusem.

 

Dyrektor szpitala w Wolicy z ważnym apelem do wszystkich nas. Wkrótce wiecej informacji

Opublikowany przez faktykaliskie.pl Niedziela, 22 marca 2020

 

- Zatajenie faktu przez rodzinę kontaktu z osobami z zza granicy, która to rodzina mimo wielokrotnie zbieranych wywiadów lekarskich stanowczo twierdziła, że takich kontaktów nie było, w połączeniu ze wstępnymi badaniami, które wskazywało na chorobę o podłożu bakteryjnym, doprowadziło do sytuacji, w której zostało narażone bezpieczeństwo pracowników i pacjentów.  Zatajenie tego faktu spowodowało, że szpital został wyłączony z funkcji, do której został powołany. Stąd apeluje, by hasło „Polaku, nie kłam medyka” stało się hasłem przewodnim.  – mówił na dzisiejszej konferencji prasowej Sławomir Wysocki, dyrektor szpitala.

Kobieta w czwartek w stanie ciężkim trafiła do szpitala zakaźnego w Poznaniu. Zmarła w sobotę rano. Konsekwencje tej sytuacji są tragiczne. Dla samej pacjentki, jej rodziny, wszystkich, którzy mieli z nią kontakt. Szpital w Wolicy został zamknięty.   54 pacjentów, i tak cierpiących na poważne choroby płuc jest w kwarantannie, podobnie jak 8 osób z personelu.  

- Najważniejsze było żeby ustalić cały łańcuch kontaktów, który został ustalony. Odpowiednie służby są powiadomione, badania będą dziś wykonywane u pacjentów i personelu, jest pełne zabezpieczenie  i mam nadzieję, że uda się te sytuację opanować, że nic złego się nie wydarzy, a moi pracownicy i pacjenci nie zachorują -  mówił dyrektor Wysocki.  

Kwarantannie poddano też część białego personelu z wieczorynki przy kaliskim szpitalu i tamtejszych pacjentów, którzy mogli mieć kontakt z kobietą, kiedy szukała ona tam pomocy.

Dziś osobom z kwarantanny w Wolicy będą pobrane próbki na badanie obecności koronawirusa.

Oprócz pacjentów i personelu szpitala, kwarantanną objętych jest także wiele innych osób, które miały kontakt z kobietą – m.in. dzieci z przedszkola, w którym pracowała, personel i pacjenci jednej z przychodni w powiecie kaliskim, do której zgłosiła się chora, a także personel i pacjenci kaliskiej „wieczorynki”. Zanim bowiem 37-latka trafiła na Wolicę, to właśnie tutaj szukała pomocy. Z informacji przekazanych nam przez Sanepid wynika jednak, że na „wieczorynce” przebywała przez kilka minut, a w poczekalni znajdowało się wówczas kilka osób. Do wszystkich dotarły już służby sanitarne. W kwarantannie jest też personel, który miał styczność z kobietą.

"Wieczorynka" działa normalnie. 

MS, fot. autor  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarekTreść komentarza: Po pierwsze: "fabryka" to duże nadużycie :)) Po drugie urządzenia i wszystko co dało się sprzedać na złom wywieźli sami pracownicy, po trzecie: ten zakład był na granicy krachu finansowego, bo włascicielka z Zielonej Góry absolutnie tego nie ogarniała, a zatrudniona rodzina po prostu ja doiła aż miłoData dodania komentarza: 25.05.2026, 02:46Źródło komentarza: Teren po fabryce do wynajęcia. Koniec historii tego zakładuAutor komentarza: PLTreść komentarza: Jeszcze niech coś zrobią z przejściem dla pieszych na Podmiejskiej na wysokości cmentarz ***owskiego . To jest dopiero wąskie gardło . Tam piesi potrafią co kilka sekund wchodzić na nie i zatrzymywać ruch . Dobrym rozwiązaniem były by światła na żądanie takie jak na Częstochowskiej przy Aljo .Data dodania komentarza: 24.05.2026, 21:01Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘTAutor komentarza: PrzytomnyTreść komentarza: Ten przejazd to nie jest S64. W ogóle żadna S nie prowadzi przez Kalisz i żadna nie zamierza.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:18Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘTAutor komentarza: RealistaTreść komentarza: Może jakieś uroczystości dla upamiętnienia zakrętu? Od powstania Stanczukowskiego minęło już wiele mniej lub bardziej okrągłych rocznic.Data dodania komentarza: 24.05.2026, 20:15Źródło komentarza: Zmora kaliskich kierowców. Zniknie podwójny ZAKRĘT
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama