Reklama
środa, 18 marca 2026 00:50
Reklama
Reklama
Reklama

Pierwszy przypadek koronawirusa w regionie: zakażony mężczyzna trafił najpierw na SOR, personel na kwarantannie

85-latek z powiatu krotoszyńskiego, u którego potwierdzono zakażenie koronawirusem, trafił najpierw na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Krotoszynie, bo rodzina nie poinformowała, że miał kontakt z osobą, która wróciła z zagranicy. Teraz siedem członków personelu medycznego przebywa na kwarantannie. Pacjent znajduje się na oddziale zakaźnym kaliskiego szpitala, jego stan oceniany jest jako „średni”.
Pierwszy przypadek koronawirusa w regionie: zakażony mężczyzna trafił najpierw na SOR, personel na kwarantannie

Mężczyzna poczuł się źle w sobotę, 14 marca. Miał problemy z oddychaniem, dlatego rodzina wezwała do niego pogotowie, jednak nie poinformowała ani dyspozytora numeru 112, ani później zespołu ratownictwa medycznego, że wcześniej chory miał kontakt z synem, który wrócił z zagranicy.

Pojechał „zwykłą” kartką, na ogólnodostępny SOR

Lekarz, który zjawił się w domu 85-latka podjął decyzję, że ten powinien trafić do szpitala. I dopiero tam członek rodziny pacjenta zdradził, że jego syn wrócił niedawno z jednego z krajów Unii Europejskiej.

Mieszkańca powiatu krotoszyńskiego przetransportowano, już z zachowaniem wszelkich środków ostrożności, na oddział zakaźny kaliskiego szpitala. W poniedziałek rano przyszły wyniki, które potwierdziły u mężczyzny COVID-19. – Pacjent jest w stanie średnim – poinformował Paweł Gawroński, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kaliszu.

Personel zamiast w szpitalu, przebywa na kwarantannie

Problem ma teraz krotoszyński szpital, którego rodzina nie poinformowała o możliwym zagrożeniu. - Siedem osób z personelu medycznego, które miały kontakt z pacjentem przebywają obecnie na kwarantannie. SOR w którym przebywał pacjent, jak i karetka, którą był przewożony do szpitala w Krotoszynie, poddane zostały dezynfekcji bezpośrednio po zdarzeniu. Sytuacja ta, pod względem kadrowym, nie wpływa na bieżącą działalność szpitala- informuje  Sławomir Pałasz, rzecznik prasowy SPZOZ w Krotoszynie.  

AW, MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 4°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama