Reklama
środa, 18 marca 2026 01:01
Reklama
Reklama
Reklama

Kaliszanin na piaskach Sahary

Blisko 260 kilometrów w piasku, upale i z plecakiem na ramionach mają do pokonania uczestnicy ultramaratonu Marathon des Sables (Maraton Piasków). W tym roku wśród zawodników znajdzie się również kaliszanin, Michał Asperski. W poniedziałek rano z zawodnikiem Klubu Biegacza Supermaratończyk spotkał się Grzegorz Kulawinek, wiceprezydent, który pogratulował mu ambitnych planów, a wręczając flagę Miasta Kalisza życzył powodzenia. Bieg rozpocznie się w najbliższy piątek, 5 kwietnia.
Kaliszanin na piaskach Sahary

Uczestnicy biegu w ciągu siedmiu dni pokonują około 260 km. Impreza odbywa się zawsze na Saharze, ale co roku zmienia się plan biegu. Zawodnicy muszą nieść ze sobą cały sprzęt niezbędny do przetrwania na pustyni, ubrania i jedzenie. Organizatorzy dostarczają im od 12 do 20 (najdłuższe etapy) litrów wody na każdy dzień zmagań, zapewniają opiekę medyczną i berberyjskie namioty. Żywność na cały tydzień zawodnik musi przygotować sobie przed startem.

Bieg jest sześcioetapowy, przy czym jeden z etapów jest maratoński. Najdłuższy etap ma około 90 kilometrów, dlatego rozgrywa się go przez dwie doby, wliczając w to noc. Maksymalny czas w jakim zawodnik musi pokonać ten etap wynosi 34 godziny. Najszybsi zawodnicy przebywają ten dystans w ciągu jednego dnia, dzięki czemu mogą dłużej odpocząć przed kolejnym etapem.

Ostatni etap tzw. Charity Day o dystansie około 17 kilometrów w przeciwieństwie do innych odbywa się częściowo na utwardzonych drogach. Tam zawodnicy mogą się spodziewać wsparcia publiczności, co nie zdarza się na innych etapach. Maraton piasków jest uznawany za najtrudniejszą na świecie konkurencję tego typu i jest to bieg wysokiej rangi w światku biegowym, porównywalny do Paris-Dacar w motorowym.

Wiceprezydent Grzegrz Kulawinek i Michał Asperski

Źródło: kalisz.pl, zdjęcia M. Bartnik, M. Asperski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 3°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama