Reklama
środa, 13 maja 2026 01:59
Reklama
Reklama
Reklama

Co dalej z kaliską radiologią?

Nie najlepsze wieści dla osób chorych na raka. Program, z którego miały pochodzić pieniądze na wyposażenie kaliskiej radiologii został przesunięty na 2015 rok – poinformował portal faktykaliskie.pl Krzysztof Bąk, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia. W piątek dyrektor Wielkopolskiego Centrum Onkologicznego pof. Julian Malicki spotkał się w tej sprawie z prezydentem Kalisza Januszem Pęcherzem. Obaj mimo wszystko są dobrej myśli.  Ich zdaniem ośrodek, choć nie w pełni wyposażony, ma szansę wystartować zgodnie z planem.
Co dalej z kaliską radiologią?

W 2014 roku w Polsce powstała tylko jedna placówka radiologiczna i jest nią kaliski oddział Wielkopolskiego Centrum Onkologicznego.  Aby mógł rozpocząć działalność, potrzebuje dwóch akceleratorów; jedno używane urządzenie do radioterapii zdecydowało się przekazać Wielkopolskie Centrum Onkologiczne, natomiast drugie miało zostać zakupione z pieniędzy ministerialnych. Tych jednak Kaliszowi niespodziewanie odmówiono. Według profesora Juliana Malickiego sytuacja jest absurdalna.  - Nie zgadzam się z ustaleniami Rady ds. zwalczania chorób nowotworowych, która obradowała 2 lipca i na której zapadła decyzja o wycofaniu środków dla radiologii. Równocześnie mówiono, że będą pieniądze na nowe ośrodki – mówił obecny dziś w Kaliszu szef Wielkopolskiego Centrum Onkologicznego. -  Kalisz jest nowym ośrodkiem. Na początku roku wystąpiłem do konsultanta krajowego ds. radioterapii, opisując nasze potrzeby. W Warszawie była wiedza o środkach, których potrzebujemy, by uruchomić oddział w Kaliszu. Tu nie ma winy lokalnie. Program, z którego miał zostać kupiony akcelerator działał od 9 lat. Z tego programu regularnie korzystaliśmy i byliśmy przekonani, że tak będzie również teraz. To dla nas sytuacja nowa i wymaga zaangażowania wszystkich sił w regionie .

 

Problem dotknął około 20 tego typu placówek w kraju. Większe ośrodki mają jednak po kilka akceleratorów. Urządzenia mogą pracować maksymalnie do 8 lat. Dlatego fundusze są potrzebne nie tylko na wyposażenie nowych oddziałów, ale i wymianę zużytego sprzętu. Co zatem pozostaje takim placówkom i oczywiście kaliskiej, na którą chorzy czekają od lat? Ministerstwo Zdrowia radzi, by Wielkopolskie Centrum Onkologiczne spróbowało pozyskać pieniądze w inny sposób.  - Czyli poprzez udział ośrodka w ogłaszanych przez Ministerstwo Zdrowia procedurach konkursowych. Udział własny oferenta lub/i organu założycielskiego oferenta w zakupie sprzętu musi wynosić nie mniej niż 15% jego wartości, natomiast wyboru realizatorów dokonuje się w drodze konkursu ofert – informuje Krzysztof Bąk, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.

Podobne pismo otrzymał profesor Julian Malicki (na zdj.). Jego zdaniem tego typu propozycja jest absurdalna.  - Nie wiem, o jakie konkursy chodzi. Konkurs został anulowany – mówi profesor Julian Malicki. – Wszystkie strony: Urząd Marszałkowski, Miasto Kalisz oraz Wielkopolskie Centrum Onkologiczne wyłożyły ogromne kwoty, by radiologia w Kaliszu powstała. Trudno oczekiwać, że znajdą się kolejne pieniądze, które jeszcze do lipca były gwarantowane przez Ministerstwo Zdrowia. My już ze swej strony zrobiliśmy wszystko. Teraz muszą zadziałać politycy - dodaje.

 

W piątek prof. Julian Malicki spotkał się z prezydentem Januszem Pęcherzem. Wszystkie strony, dla których szybkie uruchomienie radiologii jest ważne, uważają, że tylko głośna dezaprobata i naciski na Warszawę pozwolą na odzyskanie obiecanych pieniędzy. Chodzi o prawie 10 milionów złotych, które są potrzebne na zakup akceleratora dla Kalisza. Odpowiedź, którą otrzymaliśmy z Ministerstwa Zdrowia niestety dla chorych nie będzie pocieszeniem.  - Zostały podjęte działania mające na celu przygotowanie koncepcji organizacji wspólnych zakupów sprzętu i aparatury medycznej za pośrednictwem Zakładu Zamówień Publicznych przy Ministrze Zdrowia. Należy zauważyć, że zakup większej liczby sprzętu w jednym wspólnym przetargu powinien pozwolić na uzyskanie korzystniejszych cen niż przy zakupie indywidualnym – pisze rzecznik ministerstwa Krzysztof Bąk. Ale to wszystko potrwa… Rzecznik dodaje jednocześnie, że realizacja zadania „Poprawa działania systemu radioterapii onkologicznej w Polsce - doposażenie i modernizacja zakładów radioterapii” została zaplanowana na 2015 r. Jednak z uzyskanych przez naszą redakcję nieoficjalnych informacji wynika, te pieniądze mogą stać się taką samą fatamorganą, jak w roku bieżącym. Według naszego informatora mają trafić do dwóch szpitali w Warszawie i jednego w Inowrocławiu. Prezydent Kalisza jest jednak dobrej myśli. – Najważniejsze, że mamy już ten ośrodek i z tego bardzo się cieszę. Ta radość byłaby pełniejsza, gdyby było również pełne wyposażenie, ale i bez tego placówka może zacząć przyjmować i diagnozować pacjentów – mówi Janusz Pęcherz.

AW, MIK, fot. arch., autor,  www.mz,gov.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama