Reklama
poniedziałek, 6 lipca 2026 22:36
Reklama
Reklama
Reklama

Święto jazzu za nami ZDJĘCIA

Znakomitym koncertem amerykańskiego pianisty Davida Virellesa zakończył się wczoraj w Kaliszu 45. Międzynarodowy Festiwal Pianistów Jazzowych. Przez cztery dni w Centrum Kultury i Sztuki prezentowali się artyści z Polski, Austrii, Australii i USA. Publiczność gorącymi brawami nagrodziła m.in. występ pianistki i wokalistki Sarah McKenzie, a także dwóch polskich formacji – EABS i kwartetu Pawła Kaczmarczyka.
Święto jazzu za nami ZDJĘCIA

Na kaliski festiwal tym razem przyjechało sporo gości zza oceanu, w tym wyjątkowi pianiści David Virelles i Craig Taborn. Ale wielu jazzfanów zelektryzowała wizyta legendarnego perkusisty – Jeffa  Wattsa, który grał z największymi. Uczył się od niech przez lata, ale w końcu wyszedł z cienia i sam zaczął komponować, by „wyrażać własne myśli i emocje. Najważniejsze to być prawdziwym, pokazywać siebie, własne przemyślenia na temat świata i mieć nadzieję, że będą one miały pozytywny wpływ na innych ludzi” – mówiło koncercie muzyk.

Polskę reprezentowała, rzec można, jazzowa młodzież, bo najstarszy z polskich muzyków miał trzydzieści parę lat. Długotrwałymi owacjami na stojąco nagrodzono występ kwartetu Pawła Kaczmarczyka wspieranego przez Polish Brass Quintet w rewelacyjnym projekcie „Kaczmarczyk vs Paderewski”. „Paderewski był wielką inspiracją dla powstania tego albumu” – mówił lider. „Wyciągnąłem jakieś elementy, ale tak naprawdę, jakby się nad tym mocno pochylić, to jest tam taki ładunek intelektualny, który włożyłem w tę muzykę, że można powiedzieć, że są to właściwie moje kompozycje, z wyjątkiem tych bardzo znanych cytatów pochodzących z muzyki ludowej”.

Równie żywiołowo publiczność zareagowała na występ grupy EABS, która – jak się okazało – w sensie ideowym powstała w Kaliszu, w roku 2011, podczas koncertu Roberta Glaspera. „Było dużo rozmów tutaj w kuluarach, nie z samym Robertem Glasperem, bo się z nim nie spotkaliśmy, ale z samymi sobą. Był Spisek Jednego, był Sebstian i znaleźliśmy, właśnie w Kaliszu, wspólny język. Stwierdziliśmy, że to jest to” -  mówił Marek Pędziwiatr, pianista i wokalista. „Takich magicznych momentów w długiej, bo 45-letniej, historii kaliskiego festiwalu jest znacznie więcej. Trzeba o nich pamiętać, trzeba je cenić” – podkreśla dyrektor artystyczny festiwalu, Paweł Brodowski. „Czasami mówi się, eee-tam, w Kaliszu ktoś wystąpił, i co z tego? Wystąpił tu i tam. Ale ten Glasper to był wówczas chyba jego pierwszy występ w Polsce. Wielu muzyków tu było, bo to długa historia, przewijają się przez ten festiwal największe nazwiska”. Takie nazwiska jak Sarah McKenzie - mieszkająca obecnie w Londynie australijska wokalistka i pianistka, która urzekła wszystkich swoim śpiewem i serdecznością: „Kocham muzykę i uwielbiam dzielić się nią z ludźmi z różnych krajów i kultur. Miałam przyjaciela z Polski w collage’u. Naprawdę kocham Polaków i ich wspaniałą kuchnię, np. pierogi, żurek czy gołąbki, więc jestem szczęśliwa, że jestem znowu w Polsce, że mogę się z Polakami dzielić moją muzyką”.

Mamy dobrą polską kuchnię i dobrą polską muzykę jazzową. Z jej reprezentantów dumny jest dyrektor CKiS w Kaliszu, Dariusz Grodziński: „Jestem bardzo dumny, że mamy takie świeże spojrzenie na jazz, takie profesjonalne wykonanie tego jazzu, pomysły, które szokują i zachwycają. Wielkie ukłony w stronę ekipy EABS i programu TATRY – Kaczmarczyk vs Paderewski. Jestem pod ogromnym wrażeniem obu tych koncertów”.

Na dużej scenie Centrum Kultury i Sztuki odbyło się dziewięć koncertów, a dwa pozostałe, których bohaterami byli młodzi, obiecujący, polscy muzycy jazzowi, Michał Salamon i Dominik Kisiel, w Komoda Club Residence. Tam też stworzono warunki dla festiwalowych jam sessions.

R. Kuciński, zdj. autor, J. Seydak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 18°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 24 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
belki rustykalne dekoracyjne maskownice NA WYMIAR imitacja drewna elastyczna deska elewacyjna maskow belki rustykalne dekoracyjne maskownice NA WYMIAR imitacja drewna elastyczna deska elewacyjna maskow BELKI RUSTYKALNE DEKORACYJNE MASKOWNICE NA WYMIAR IMITACJA DREWNA ELASTYCZNA DESKA ELEWACYJNA MASKOWNICA Belki i maskownice jak z litego prawdziwego drewna — a lekkie jak styropian. lekkie i łatwe w montażu lub na rdzeniu z blachy. Wykonujemy również dUUUże gabaryty belek !!! Robimy NA WYMIAR: każdy rozmiar, każdy kształt, ponad 50 wykończeń. względem max. długość 550 cm / max. szerokość, wysokość boków - to aż 50 cm I nie tylko belki — w ofercie fprojektu FULLDECOR także elastyczne deski elewacyjne lub dekoracyjne , maskownice drewnopodobne, profile, maskownice słupów, panele, sztukateria i elastyczne deski elewacje drewnopodobne. Maskownice drewnopodobne powlekane wzorami drewna 3d wykonujemy NA WYMIAR ze styropianu lub blachy w perfekcyjnych teksturach imitacji drewna 3D Masz pomysł albo gotowe wymiary? Napisz lub wyślij zdjęcie — wycena gratis Wejdź na naszą stronę www.fulldecor.pl i zamów za 3 zł zestaw naszych próbek (+ koszt wysyłki) - i przekonaj się na żywo o wysokiej jakości naszych spersonalizowanych produktów. tel. (+48) 609 868 195 https://fulldecor.pl/ Rustic Beams, Decorative CUSTOM-MADE Facade Covers, Wood Imitation, Flexible Facade Cover Beams and fascias look like solid real wood—and are as light as Styrofoam. Light and easy to install, or can be mounted on a sheet metal core. We also make beams in LARGE sizes!!! We make CUSTOM-MADE: any size, any shape, over 50 finishes. Maximum length is 550 cm / maximum width, side height is up to 50 cm. And not just beams—the FULLDECOR project also offers flexible facade or decorative boards, wood-effect fascias, profiles, column fascias, panels, moldings, and flexible wood-effect facade boards. Wood-effect fascias coated with 3D wood patterns are made CUSTOM-MADE from Styrofoam or sheet metal in perfect 3D faux wood textures. Have an idea or ready-made dimensions? Write or send a photo - free quote Visit our website www.fulldecor.pl and order a set of our samples for just 3 PLN (+ shipping) - and see for yourself the high quality of our personalized products.