Reklama
środa, 13 maja 2026 03:44
Reklama
Reklama
Reklama

KST na półmetku ZDJĘCIA

Za nami połowa Kaliskich Spotkań Teatralnych. Festiwal Sztuki Aktorskiej trwa w sumie osiem dni, a więc do soboty. Jego wydarzenia bacznie obserwuje nasz reporter, więc na naszej antenie będziemy prezentowali pełną relację z tej imprezy. A na razie poznajmy bohaterów ostatnich dwóch festiwalowych wieczorów z Krakowa, Warszawy i Katowic.
KST na półmetku ZDJĘCIA

Po raz pierwszy w historii KST spektakl dyplomowy pojawił się w konkursowym bloku, a zatem grający w nim młodzi aktorzy, przed chwilą studenci krakowskiej szkoły, mogą zostać laureatami festiwalowych nagród. „DO DNA” to genialne pod każdym względem widowisko złożone z oryginalnych ludowych pieśni. Jest znakomitym połączeniem sztuki z nauką, w czym zasługa reżyser i pedagog, Ewy Kaim oraz aranżera Dawida Suleja Rudnickiego, ale powstało z inicjatywy samych studentów tuż po zakończeniu drugiego roku studiów. „Kończyliśmy poprzedni semestr, każdy wracał do domu. Łukasz do mnie zadzwonił: Słuchaj Janek, ja teraz z Werką gadałem przez całą podróż w pociągu. My musimy zrobić tę ludowiznę. Wiesz, trochę taki Bregovic, ale po polsku. A ja mówię: ludowe piosenki… noo okej, no dobra…” – relacjonował z humorem Jan Marczewski, jeden z pięciorga wykonawców.

W jednym festiwalowym wieczorze aktorsko-śpiewaczo-taneczna żywiołowość młodych zderzyła się ze stateczną dojrzałością Mariana Opani, który wraz z zespołem warszawskiego Ateneum zaprezentował „Ojca” Floriana Zellera w reżyserii Iwony Kempy. Zagrał w nim człowieka, który powoli traci pamięć. Pospektaklowe spotkanie z widzami w Sali Studio CKiS było w zasadzie – ku uciesze zgromadzonych - drugim show popularnego aktora, który szczerze przyznał, że miłość do teatru poczuł tak naprawdę jako dojrzały artysta. „Zacząłem rozumieć, co to jest kontakt z żywym widzem, że czuje się oddech widowni. Jeżeli zaczynają kaszleć, to znaczy niedobrze. Jeżeli zaczynają rozmawiać, bardzo niedobrze. Ale nie polega to na tym, aby wzmacniać środki aktorskie, tylko zrobić pauzę. I jest cisza. To znaczy nauczyłem się współgrać z widzem. To jest ta szlachetna szermierka miedzy aktorem i widzem” – mówił, nieustannie żartując, Opania.

Wtorkowy wieczór kaliskiego festiwalu należał do Teatru Śląskiego w Katowicach, który pokazał bardzo interesującą adaptację poematu Brunona Jasieńskiego „Słowo o Jakóbie Szeli” w reżyserii Michała Kmiecika. W opowieści, zatopionej w muzyce zespołu „Nagrobki”, który uprawia tzw. nekropolo, główną rolę odegrał Jerzy Głybin. „On mi jest bliski, ale bliski mi jest Szela Jasieńskiego” – podkreślił katowicki aktor. „Znam jego dzieje, ale nie opierałem się ani na źródłach historycznych, tak do końca, choć warto je znać, niewątpliwie, ani na Wyspiańskim, bo nijak się ma, prawda? Polubiłem go, bo  wyczułem, że w tym facecie coś jest… w literackim Szeli, oczywiście”.

Przed nami jeszcze cztery festiwalowe wieczory, które dają możliwość podziwiania aktorskich kreacji w spektaklach z Poznania, Wrocławia, Łodzi i Warszawy. W piątek zaprezentują się gospodarze, czyli Teatr im. Wojciecha Bogusławskiego, z „Nocami i dniami…” wg Marii Dąbrowskiej w reżyserii Seby Majewskiego.

R. Kuciński, zdj. autor i materiały promocyjne Teatru


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 23 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama