Reklama
wtorek, 27 października 2026 05:11
Reklama
Reklama

Kolejna próba znalezienia pieniędzy na remont Pokrzywnickiej. Inicjatywa samych mieszkańców

Chcą remontu drogi, a nie promocji urzędu. Mieszkańcy osiedla Piwonice kolejny już raz starają się o remont ulicy Pokrzywnickiej. Ich petycja, z propozycją by brakujących 2 milionów poszukać w wydatkach na reklamowanie jednostek samorządu terytorialnego, trafiła do radnych. Ulica od lat czeka na remont. Kilka prób zdobycia funduszy –m.in. ostatnia z tzw. schetynówek, zakończyło się niepowodzeniem. Czy w tej sprawie pomoże „głos ludu”? Niedawno mieszkańcy Sulisławic złożyli pierwszy w historii miasta wniosek w ramach inicjatywy uchwałodawczej o remont Romańskiej i Zachodniej. Ten został wpisany w wieloletnią prognozę finansową, czyli konkrety zostały odłożone na bliżej nieokreśloną przyszłość.
Kolejna próba znalezienia pieniędzy na remont Pokrzywnickiej. Inicjatywa samych mieszkańców

Pokrzywnicka powstała kilkadziesiąt lat temu. I od tej pory nie była remontowana. Prowadzone są bieżące naprawy, ale każda kolejna łata nie dodaje jej uroku, sprawia, że jazda nie należy do komfortowych, a już na pewno trudno mówić o bezpieczeństwie. Łącząca Kalisz z Szalem droga jest wąska i wyboista, do tego ma pobocze, którym spacer nie należy do najprzyjemniejszych. - Łączy i mieszkańców z zalewem Szałe i mieszkańców Opatówka z miastem – mówi Zbigniew Jaworski z Rady Osiedla Piwonice. - To bardzo ważna ulica dla miasta, a ponadto poprawi wygląd wjazdu do miasta.  

Dlatego starania o jej remont trwają od kilku lat. Nie udało się wpisać jej remontu do budżetu miasta, nie pomogły indywidualne pisma od prezydenta Grzegorza Sapińskiego, ale kilka lat temu udało się wpisać inwestycję do Budżetu Obywatelskiego. - Projekt poparli mieszkańcy, a wyremontowano nie Pokrzywnicką a Wypoczynkową. Dlaczego? Nie wiadomo. Dlatego mieszkańcy spróbowali ponownie w ubiegłym roku. Druga został złożona w 2017, jednak została odrzucona na etapie weryfikacji, bo stwierdzono, że już są plany remontu generalnego w 2018 roku i nie ma sensu tego przegłosowywać – wyjaśnia  Mateusz Antolczyk ze Stowarzyszenia Głos Kaliszan.  

Generalnego remontu jednak nie będzie. Miasto wnioskowało o 2 miliony złotych w ramach tzw. Schetynówek. Nie udało się i nie dlatego, że byli lepsi. Powodem było niedopatrzenie urzędników. We wniosku złożonym do Urzędu Marszałkowskiego zabrakło załącznika. Według Urzędu Miejskiego w Kaliszu nieważnego, według oceniających dokumenty na tyle niezbędnego, że projekt został odrzucony.

Dlatego mieszkańcy Piwonic postanowili, że o pomoc poproszą radnych. Napisali wniosek, zebrali 192 podpisy i zanieśli dokument do Kancelarii Rady Miasta. - Wnioskujemy, żeby była pokryta z funduszy na promocję jednostek samorządu terytorialnego, nie mylić z promocją miasta, bo promocja miasta jest bardzo ważna – zdradza skąd mają pochodzić pieniądze Mateusz Antolczyk. - Ale promocja JST jest całkowicie niepotrzebna, bo urząd nie ma potrzeby się promować.

Teraz wystarczy, że wniosek o zmiany w budżecie na 2018 rok złoży jeden z radnych a poprze go 13 innych.  Projekt samego remontu już jest. Zakłada nową nawierzchnię, poszerzenie drogi, zrobienie chodników po obu jej stronach i wyznaczenie ścieżki rowerowej, naprawę zatok autobusowych, montaż oświetlenia i wzmocnienie wałów. Brakuje 2 milionów złotych. Wniosek zapewne znajdzie poparcie wśród radnych tak jak generalny remont Romańskiej i Zachodniej. Obie ulice są w fatalnym stanie, a ruch na nich rośnie z miesiąca na miesiąc. Dlatego mieszkańcy Sulisławic, przez które biegną, zebrali prawie 900 podpisów pod pierwszym w historii miasta projektem uchwały w ramach inicjatywy obywatelskiej. Ta, ze zmianami rozkładającymi remont na lata, została poparta. Najpierw miał powstać projekt, ale na to miasto potrzebuje kilku lat.  

AW, zdjęcie autor, arch.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 2°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: LEWEK Treść komentarza: POCIAGI DUZYCH PREDKOSCI MAJA SIE ZATRZYMYWAC W KALISZU,A NIE OMIJAC JESTESMY PRAWIE STUTYSIECZNYM MIASTEM NIE BUDOWAC ZADNEGO BAJPASA ROZRYJA MIASTO.UWAZAM ZE JEST NAS DUZO NIE USTAPIMY I BEDZIEMY PRORESTOWAC.NIE WYLECIELISMY SROCE Z POD OGONA.JAKO MIESZKANCY MUSIMY SIE ZJEDNOCZYC I NIE DIPUSCIC DO BAJPASA. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 23:58 Źródło komentarza: CPK przyspiesza. W Kaliszu szykują głębokie odwierty, zapadła też ważna decyzja Autor komentarza: rowerzysta z prawej Treść komentarza: To fakt, że długo trzeba czekać i że szybko tworzy się tam korek. Faktem jest też to, że prawie każdy kierowca zapatrzony jest w swojego androida. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 22:57 Źródło komentarza: Korki na al. Wojska Polskiego. Kierowcy tracą cierpliwość na 𝐓𝐘𝐂𝐇 ś𝐰𝐢𝐚𝐭ł𝐚𝐜𝐡, miasto odpowiada Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Cały układ komunikacyjny w rejonie tego skrzyżowania jest do przebudowy. Stację paliw należy zlikwidować i wybudować w miejscu skrzyżowania duże rondo. Wydłużanie zielonego światła niewiele pomoże, bo to pojazdy ciężarowe zapychają to skrzyżowanie. Staną jeden za drugim dwa TIR-y z Rabena i odcinek pomiędzy skrzyżowaniami zawalony. Następnie kierowca TIR-a próbuje skręcić w wąską Zachodnią, bo jakiś geniusz tędy wytyczył tranzyt dla ciężarówek. Przebudowano wiadukt a skrzyżowania nie przebudowano. Przecież to było do przewidzenia, że tak się to skończy. Z Zachodniej też nie jest łatwo wyjechać. No ale jak się wydaje lekką ręką pieniądze na darmowe koncerty, lansowanie prezydentów czy darmową komunikację to się stoi w korkach. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 22:10 Źródło komentarza: Korki na al. Wojska Polskiego. Kierowcy tracą cierpliwość na 𝐓𝐘𝐂𝐇 ś𝐰𝐢𝐚𝐭ł𝐚𝐜𝐡, miasto odpowiada Autor komentarza: Kaliszanin Treść komentarza: To niech chociaż wydłużą ten lewoskręt by się więcej samochodów zmieściło. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 20:28 Źródło komentarza: Korki na al. Wojska Polskiego. Kierowcy tracą cierpliwość na 𝐓𝐘𝐂𝐇 ś𝐰𝐢𝐚𝐭ł𝐚𝐜𝐡, miasto odpowiada
Reklama
Reklama
Reklama