Reklama
czwartek, 29 października 2026 16:15
Reklama
Reklama

Ciepły posiłek i nocleg - ostrowski sztab kryzysowy z pomocą pasażerom

Kilkadziesiąt osób skorzystało z możliwości zjedzenia ciepłego posiłku, który oczekującym na spóźnione pociągi serwowało w nocy na ostrowskim dworcu miasto wspólnie z powiatem. Sztab kryzysowy zdecydował, wyręczając PKP, że nie zostawi koczujących bez opieki i w godzinach, kiedy na dworcu wszystko jest zamknięte pasażerowie dostaną pomidorową z ryżem, kawę, herbatę, a zmęczeni niekończącą się podróżą także nocleg.   
Ciepły posiłek i nocleg - ostrowski sztab kryzysowy z pomocą pasażerom

W poniedziałek przez dworzec w Ostrowie Wielkopolskim przewinęły się setki pasażerów. W większości to osoby, których pociągi utknęły gdzieś na trasie i które musiały długo czekać, by pociąg pokonał chociaż niewielki odcinek. Ostrowski dworzec stał się wielką poczekalnią podróżujących we wszystkich kierunkach. To dla nich Urząd Miasta i Starostwo Powiatowe przygotowały ciepły posiłek.

 

- Postanowiliśmy zaopiekować się tymi ludźmi dlatego, że od godziny 22.00 dworcowy bar jest nieczynny. Ci ludzie byli zdenerwowani, zaniepokojeni. Podaliśmy im pomoc, by czuli, że ktoś się nimi interesuje – powiedział Andrzej Baraniak, sekretarz miasta Ostrowa Wielkopolskiego.

Posiłek udało się przygotować dzięki ostrowskiej Caritas, która zmęczonym czekaniem pasażerom zaserwowała pomidorową z makaronem.

- Po telefonie i prośbie ze strony miasta ściągnęliśmy kucharki, które przygotowały kilka kotłów zupy. Na bieżąco je dowozimy. Zupy na pewno nie zabraknie – zapewnił ks. Tomasz Chojański z ostrowskiej Caritas.

Pomysł, by w ten sposób pomóc czekającym po kilka, a nawet kilkanaście godzin podróżnym był chwalony. A amatorów pomidorowej, wydawanej przez strażników miejskich, nie brakowało.

- Do momentu, kiedy bar był otwarty można było tam kupić coś do jedzenia. Tak naprawdę nie wiemy, jak długo będziemy musieli tu zostać, więc w zimną noc ciepła zupa i herbata są jak najbardziej wskazane – mówili pasażerowie.    

Większość osób z niecierpliwością i nadzieją czekała na rozwój wypadków.  Jedną z nich był pan Grzegorz z Katowic. W nocy, z niedzieli na poniedziałek, wyruszył nad morze, do pracy. O 10.00 rano utknął w Ostrowie Wielkopolskim. Po kilkunastu godzinach marzył tylko o jednym.

 

- Szef kazał mi wracać do domu. Cały czas czekam na pociąg. Jak długo to jeszcze potrwa nie wiem – zastanawiał  się na kilka minut przed północą mieszkaniec Katowic.   


Dla tych najbardziej zmęczonych i niepewnych dalszych wydarzeń, starostwo przygotowało też nocleg. - Wyręczamy trochę przewoźników, ale nie dbamy o ich dobre imię, a o dobro pasażerów, którzy zostali pozostawieni w Ostrowie sami sobie. Dla podróżnych, którzy nie zamierzają kontynuować podróży są przygotowane miejsca w bursie szkolnej, gdzie można skorzystać z noclegu. Na chwilę obecną jedna pani z tego korzysta – dodał Jerzy Garczarek, kierownik powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Ostrowie Wielkopolskim.

Przez całą noc na ostrowski dworzec wjeżdżały kolejne pociągi ze zmarzniętymi, głodnymi i zdezorientowanymi pasażerami. Ci do 8.00 rano mogli liczyć na ciepły posiłek zaserwowany przez Urząd Miasta i Starostwo Powiatowe.

 

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 8 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Taki kozak z tego młodzieniaszek! Wczoraj wracałem z Warszawy autostradą A2, na trasie królują właśnie busy i ich szaleni kierowcy. 140 km/h to dla nich za mało. Pędzą ponad 160 i migają światłami żeby im zjechać z drogi. Szaleńcy z busów to zagrożenie dla normalnie poruszający się pojazdów. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Jedna osoba nie żyje 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐈𝐙𝐀𝐂𝐉𝐀 Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Masz rację Szanowny Grabarzu, kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY a następnie rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:42 Źródło komentarza: Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Kolejne gamonie z prj z chipsów. A co dopiero będzie w Halloween, jak powyjeżdżają takie co raz w roku tylko zasiadają za kierownicą swojego dyliżansu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Trasa Kalisz–Pleszew sparaliżowana. Poważny wypadek i walka o życie poszkodowanego Autor komentarza: Robb Treść komentarza: W parku, łapia za sikanie i piwo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: RADAR w centrum miasta? Przy tej ulicy będą mierzyć prędkość
Reklama
Reklama
Reklama