Reklama
środa, 13 maja 2026 02:26
Reklama
Reklama
Reklama

Wychodzić czy nie wychodzić? Ostrzeżenia o smogu dla przedszkoli

Dzieci i osoby starsze oraz chore nie powinny wychodzić z domów, a aktywność na powietrzu ograniczyć do minimum – to część komunikatów wysyłanych razem z ostrzeżeniami o przekroczeniach niebezpiecznych pyłów w powietrzu. Jednak czy uczniowie kaliskich szkół i podopieczni przedszkoli w sezonie grzewczym nie mają zajęć w plenerze? Takie pytanie nurtuje radnego i zarazem lekarza Mirosława Gabrysiaka, który zaproponował, by przeszkolić opiekunów w placówkach edukacyjnych, aby ci unikali wyjść ze swymi podopiecznymi w dni najwyższych stężeń niebezpiecznych pyłów, podobnie jak robią to np. w Warszawie. Miasto odpowiada, że dyrektorzy wiedzą o zagrożeniach i nie widzi powodu, by akcję informacyjną powtórzyć. Jednak wystarczy rozejrzeć się wokół, by stwierdzić, że teoria nie idzie w parze z praktyką. A maluchy bardzo często w sporym zadymieniu idą na spacery po kaliskim śródmieściu.
Wychodzić czy nie wychodzić? Ostrzeżenia o smogu dla przedszkoli

Niby sezon się kończy. Potrwa jeszcze kilka, może kilkanaście dni i kominy przestaną dymić. Na kilka miesięcy. Temat smogu powróci jesienią. A jak pokazuje doświadczenie z kilku ostatnich lat, z roku na rok przekroczenia są wyższe i częstsze. Być może okres letni to dobry moment, by w szkołach przemyślano, jak planować zajęcia na powietrzu w okresie zimowym. I czy zawsze są one wskazane. – O zanieczyszczeniach powietrza jesteśmy informowani na bieżąco. Dlatego zaproponowałem, by przeszkolić pracowników kaliskich przedszkoli, aby nie organizowali wyjść dzieci w okresie przekroczeń dopuszczalnych norm powietrza, tak by nie narażać najmłodszych na szkodliwe oddziaływania – mówi Mirosław Gabrysiak, lekarz i radny Stowarzyszenia „Wszystko dla Kalisza”.

Mirosław Gabrysiak dodaje, że nauczyciele powinni też, śladem innych miast, otrzymywać za pomocą specjalnej aplikacji komunikaty na komórki o przekroczeniach norm związków niebezpiecznych w powietrzu. Tak jak dzieje się w innych miastach. Przykładem może być Warszawa. Tam wychowawcy w przedszkolach mają zamontowane na telefonach alertowniki – Warszawski System Powiadamiania. – W tym roku otrzymaliśmy z Biura Edukacji komunikat z prośbą o instalację systemu i jego używanie – mówi Weronika Mostek, wychowawca w jednej ze stołecznych placówek. – Kiedy dostaję smsa z ostrzeżeniem to nie ma mowy o zajęciach w plenerze. Odpadają wyjścia na plac zabaw czy spacery.

Takie smsy dostają wychowawcy w warszawskich przedszkolach

Obligatoryjnie wszystkich wychowawców. W Kaliszu, jak można przeczytać w odpowiedzi na interpelację Mirosława Gabrysiaka, informacje o przekroczeniach pojawiają się na miejskiej stronie. „Ponadto przekazywane są w formie mailowej do szkół i przedszkoli. Dyrektorzy jednostek oświatowych znają procedury postępowania w takich sytuacjach” – informuje Ratusz.

Kwestia aplikacji zostanie przemyślana. Aktualnie miasto nie ma takiego systemu. Zrezygnowało z niego po roku funkcjonowania. A teoria pokazuje, że procedury nie zawsze trafiają do serca. W miesiącach, kiedy Wojewódzki Inspektorat Środowiska o przekroczeniach PM 10 i PM 2,5 informował prawie codziennie, niejedna grupa przedszkolaków podziwiała choćby choinkę na Głównym Rynku lub poznawała uroki Parku Miejskiego w zimie.

AW, zdjęcia autor, Weronika Mostek    


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama