Reklama
środa, 13 maja 2026 03:54
Reklama
Reklama
Reklama

Hit kolejki dla MKS-u. Kaliszanie „zabiegali” Czuwaj ZDJĘCIA

Piłkarze ręczni MKS-u Kalisz wrócili na zwycięski szlak. W szlagierowym meczu 15. kolejki grupy B pierwszej ligi podopieczni grającego trenera Bartłomieja Jaszki pewnie ograli w Arenie ekipę SRS-u Czuwaj Przemyśl 31:26. – To zwycięstwo było nam bardzo potrzebne – nie ukrywa szkoleniowiec.
Hit kolejki dla MKS-u. Kaliszanie „zabiegali” Czuwaj ZDJĘCIA

Powiedzenie „do trzech razy sztuka” nie zawsze się sprawdza, ale w przypadku kaliskiej siódemki pasuje jak ulał. Po dwóch kolejnych porażkach w końcu zainkasowała ona komplet punktów, pierwszy w tym roku. I to w starciu nie z byle kim, bo w pokonanym polu pozostawiła Czuwaj Przemyśl. A nic przecież nie wpływa tak pozytywnie na morale zespołu, jak pewna wygrana z silną drużyną z ligowej czołówki. – Na pewno to zwycięstwo było nam bardzo potrzebne, dlatego cieszymy się z tych dwóch punktów. Jestem zadowolony z chłopaków. Od początku byli mocno skoncentrowani i wykonywali wszystkie przedmeczowe założenia – komplementował swój zespół Bartłomiej Jaszka.

W szlagierowym pojedynku kaliszanie prowadzili od początku do końca. Imponowali zwłaszcza w obronie, co było dla nich nie lada wyzwaniem, bo powstrzymanie doświadczonego i okazale zbudowanego Macieja Kubisztala do łatwych zadań nie należało. Szansę otrzymaną od trenera Jaszki w pełni wykorzystał Michał Marciniak, który kaliską bramkę zamurował aż do 13. minuty. Dopiero wtedy goście rzucili pierwszego gola. Kaliszanie uzbierali w tym czasie już sześć trafień. Autorem trzech z nich był najskuteczniejszy na parkiecie Arkadiusz Galewski (w całym meczu rzucił siedem bramek). – Nie wiem, jaki procent skuteczności w swoich interwencjach miał Michał Marciniak, ale na pewno bardzo wysoki. Zagrał świetnie. To też zasługa chłopaków z obrony, którzy mocno mu pomagali – zauważa trener Jaszka.

Przewaga uzyskana na początku spotkania pozwoliła gospodarzom kontrolować przebieg gry. Tylko na moment stopniała ona do dwóch bramek (10:8 w 23. minucie). W drugiej połowie kaliszanie trzymali rywali na solidnym dystansie i choć w końcówce pozwolili sobie rzucić pięć kolejnych goli (na trzy minuty przed ostatnią syreną z 28:20 zrobiło się 28:25), to po chwili wszystko wróciło do normy. Trafienie Michała Czerwińskiego, rzutem niemal przez całą długość boiska, odebrało gościom wszelkie nadzieje choćby na remis. MKS wygrał różnicą pięciu bramek (31:26). – Zawsze powtarzam chłopakom, żeby nie grali statycznie i dużo biegali do przodu. To dzisiaj było widoczne. Praktycznie „zabiegaliśmy” zespół z Przemyśla i to było kluczem do zwycięstwa – przekonuje Bartłomiej Jaszka.

Dzięki pierwszej w tym roku wygranej kaliski zespół umocnił się na pozycji wicelidera grupy B pierwszej ligi. Do prowadzącej Olimpii Piekary Śląskie znów traci tylko trzy punkty, bo lider przegrał na trudnym terenie w Końskich. Nad resztą stawki MKS ma trzy oczka przewagi. Za tydzień wybierze się do Legnicy, gdzie o powiększenie dorobku nie będzie łatwo. – Mecz z Przemyślem przechodzi w niepamięć. Od teraz skupiamy się wyłącznie na spotkaniu w Legnicy. Chcemy tam potwierdzić naszą dobrą formę – zapewnia były reprezentant Polski.

Michał Sobczak

***

MKS Kalisz – SRS Czuwaj Przemyśl 31:26 (17:12)
Kary:
MKS – 8. min, Czuwaj – 16. min. Czerwona kartka: Paweł Kubik (Czuwaj, 48. min, gradacja kar). Rzuty karne: MKS 0/0, Czuwaj 0/2. Sędziowali: Wojciech Kuliński (Płock) oraz Sebastian Patyk (Warszawa). Widzów: 500.
MKS: Marciniak – Galewski 7, Czerwiński 5, Mosiołek 5, Klopsteg 3, Misiejuk 3, Rosiek 3, Adamski 2, Bożek 1, Jaszka 1, Sieg 1, Kobusiński.
Czuwaj: Szczepaniec, Sar, Orłowski, Kijanka – Kroczek 6, Stołowski 5, Bajwoluk 4, Kubisztal 4, Puszkarski 4, Biernat 2, Kulka 1, Kubik.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 23 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama