Reklama
piątek, 16 października 2026 19:16
Reklama
Reklama

Hit kolejki dla MKS-u. Kaliszanie „zabiegali” Czuwaj ZDJĘCIA

Piłkarze ręczni MKS-u Kalisz wrócili na zwycięski szlak. W szlagierowym meczu 15. kolejki grupy B pierwszej ligi podopieczni grającego trenera Bartłomieja Jaszki pewnie ograli w Arenie ekipę SRS-u Czuwaj Przemyśl 31:26. – To zwycięstwo było nam bardzo potrzebne – nie ukrywa szkoleniowiec.
Hit kolejki dla MKS-u. Kaliszanie „zabiegali” Czuwaj ZDJĘCIA

Powiedzenie „do trzech razy sztuka” nie zawsze się sprawdza, ale w przypadku kaliskiej siódemki pasuje jak ulał. Po dwóch kolejnych porażkach w końcu zainkasowała ona komplet punktów, pierwszy w tym roku. I to w starciu nie z byle kim, bo w pokonanym polu pozostawiła Czuwaj Przemyśl. A nic przecież nie wpływa tak pozytywnie na morale zespołu, jak pewna wygrana z silną drużyną z ligowej czołówki. – Na pewno to zwycięstwo było nam bardzo potrzebne, dlatego cieszymy się z tych dwóch punktów. Jestem zadowolony z chłopaków. Od początku byli mocno skoncentrowani i wykonywali wszystkie przedmeczowe założenia – komplementował swój zespół Bartłomiej Jaszka.

W szlagierowym pojedynku kaliszanie prowadzili od początku do końca. Imponowali zwłaszcza w obronie, co było dla nich nie lada wyzwaniem, bo powstrzymanie doświadczonego i okazale zbudowanego Macieja Kubisztala do łatwych zadań nie należało. Szansę otrzymaną od trenera Jaszki w pełni wykorzystał Michał Marciniak, który kaliską bramkę zamurował aż do 13. minuty. Dopiero wtedy goście rzucili pierwszego gola. Kaliszanie uzbierali w tym czasie już sześć trafień. Autorem trzech z nich był najskuteczniejszy na parkiecie Arkadiusz Galewski (w całym meczu rzucił siedem bramek). – Nie wiem, jaki procent skuteczności w swoich interwencjach miał Michał Marciniak, ale na pewno bardzo wysoki. Zagrał świetnie. To też zasługa chłopaków z obrony, którzy mocno mu pomagali – zauważa trener Jaszka.

Przewaga uzyskana na początku spotkania pozwoliła gospodarzom kontrolować przebieg gry. Tylko na moment stopniała ona do dwóch bramek (10:8 w 23. minucie). W drugiej połowie kaliszanie trzymali rywali na solidnym dystansie i choć w końcówce pozwolili sobie rzucić pięć kolejnych goli (na trzy minuty przed ostatnią syreną z 28:20 zrobiło się 28:25), to po chwili wszystko wróciło do normy. Trafienie Michała Czerwińskiego, rzutem niemal przez całą długość boiska, odebrało gościom wszelkie nadzieje choćby na remis. MKS wygrał różnicą pięciu bramek (31:26). – Zawsze powtarzam chłopakom, żeby nie grali statycznie i dużo biegali do przodu. To dzisiaj było widoczne. Praktycznie „zabiegaliśmy” zespół z Przemyśla i to było kluczem do zwycięstwa – przekonuje Bartłomiej Jaszka.

Dzięki pierwszej w tym roku wygranej kaliski zespół umocnił się na pozycji wicelidera grupy B pierwszej ligi. Do prowadzącej Olimpii Piekary Śląskie znów traci tylko trzy punkty, bo lider przegrał na trudnym terenie w Końskich. Nad resztą stawki MKS ma trzy oczka przewagi. Za tydzień wybierze się do Legnicy, gdzie o powiększenie dorobku nie będzie łatwo. – Mecz z Przemyślem przechodzi w niepamięć. Od teraz skupiamy się wyłącznie na spotkaniu w Legnicy. Chcemy tam potwierdzić naszą dobrą formę – zapewnia były reprezentant Polski.

Michał Sobczak

***

MKS Kalisz – SRS Czuwaj Przemyśl 31:26 (17:12)
Kary:
MKS – 8. min, Czuwaj – 16. min. Czerwona kartka: Paweł Kubik (Czuwaj, 48. min, gradacja kar). Rzuty karne: MKS 0/0, Czuwaj 0/2. Sędziowali: Wojciech Kuliński (Płock) oraz Sebastian Patyk (Warszawa). Widzów: 500.
MKS: Marciniak – Galewski 7, Czerwiński 5, Mosiołek 5, Klopsteg 3, Misiejuk 3, Rosiek 3, Adamski 2, Bożek 1, Jaszka 1, Sieg 1, Kobusiński.
Czuwaj: Szczepaniec, Sar, Orłowski, Kijanka – Kroczek 6, Stołowski 5, Bajwoluk 4, Kubisztal 4, Puszkarski 4, Biernat 2, Kulka 1, Kubik.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gosc Treść komentarza: Porządnego koca nie ma na internie wielkości koca dla noworodka i przetarty ,okna nie domykające dziadek wyszedł z temperaturą i zapaleniem płuc tydzień później zmarł ale najważniejszy pokoj schadzek naprzeciw szatni Data dodania komentarza: 16.10.2026, 18:16 Źródło komentarza: Szpital zadłużony, a lekarze milionerzy. Jest tam „szesnastu Kacprzyków” Autor komentarza: Gosc Treść komentarza: Nowe kafelki przed szpitalem ,strefa nie wiadomo czego naprzeciw szatni stoliczki kanapy dla kogo dla stęsknionych kochasi na odwiedziny ??a na internie nie ma normalnego koca do przykrycia jak jest zimno ,mój dziadek leżał to dostałam koc rozmiaru kocyka dla noworodka cienki sprany i powiedziano mi że lepszego nie ma była zima ,okna nie domykały się popsute dziadek był chory ,wyszedł z gorączką przy tylu nowościach i wydanej kasie nie ma koca normalnego może tym by się zainteresowały osoby zarządzające wiedzą wogole o tym może jak ich rodzina by lezala ale wtedy panie by skakały obok VIP-ów ,dziadek wyszedł z gorączką ,tym może by się ktoś zainteresował z rządzących Data dodania komentarza: 16.10.2026, 18:03 Źródło komentarza: Szpital zadłużony, a lekarze milionerzy. Jest tam „szesnastu Kacprzyków” Autor komentarza: efka Treść komentarza: Zgadzam się z niektórymi wpisami ----TAK , NA ZGUBĘ POLSKI , CAŁY CZAS , TRWA --UKRAINIZACJA POLSKI ---TO AKURAT NIE PRZYNOSI ANI NIE PRZYNIESIE POLAKOM NIC DOBREGO --ZNAMY TO Z HISTORII //// do nick --jaka i gdzie ta wojna trwa -- przecież nie w Polsce . TERAŻNIEJSZE BEZROBOCIE W POLSCE ---JUŻ ZNAMY ZA POPRZEDNICH RZĄDÓW HERR TUSKA ----TERAZ JEST TO EFEKT ---TYCH NIERZĄDÓW HERR TUSKA ---- CZYLI --ZWIJANIE PALKSI NA ROZKAZ NIEMIEC !!!!!!!!!!!! POLACY --O0BUDŻCIE SIĘ WRESZCIE !!!!!!!!!!! Data dodania komentarza: 16.10.2026, 16:43 Źródło komentarza: Pracy coraz mniej. Zatrudniają jeszcze w TYCH ZAWODACH Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: Uczmy nowe pokolenia zabijania bezbronnych zwierząt, i to dla rozrywki bo jedzenia w sklepach dużo. Siedzenie na ambonie i rozsypane przed nią pokarmu aby pod nosem zabić zwierzę jest dla mnie patologią. Coraz mniej miejsc, gdzie dzikie zwierzęta mogą żyć bo wszędzie domy i drogi. I tak większość ginie pod kołami samochodów. Im mniej ingerencji człowieka tym by było dla nich lepiej. A jak są tacy mądrzy to dlaczego na golasa po lasach nie biegają bez broni jak im by się udało coś złapać to ich a z ambony każdy debil umie zabijać. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:47 Źródło komentarza: Jesień w Łowisku 2026 – myśliwi, dzieci i wspólne wypuszczanie bażantów oraz kuropatw
Reklama
Reklama
Reklama