Reklama
wtorek, 17 marca 2026 22:39
Reklama
Reklama
Reklama

Jak drzewiej chleb wypiekano… ZDJĘCIA i FILM

Jak kiedyś wyrabiano chleb? Jakich przyrządów do tego używano? Czy nadal korzysta się ze starych receptur? W Muzeum Piekarnictwa stworzonym przez Tomasza i Grażynę Vogtów w Pleszewie można nie tylko sprawdzić, jak kiedyś wypiekano, ale także samemu upiec smaczną bułeczkę w najbardziej fantazyjnym kształcie.
Jak drzewiej chleb wypiekano… ZDJĘCIA i FILM

Historia rodziny Vogtów – piekarzy zaczyna się w XIX wieku. Wtedy to Kasper Vogt założył w Pleszewie pierwszą piekarnię, która przekazywana jest z pokolenia na pokolenie kolejnym potomkom rodu. 6 pokoleń kontynuacji tradycji pozwoliło zebrać sporo pamiątek. Tych osobistych oraz związanych z działalnością zawodową rodziny Vogtów. - Mamy różnego rodzaju przedmioty, które służyły kiedyś do produkcji piekarsko-cukierniczej. W tych gablotach mamy znaczniki, foremki, gipsowe formy, znaczniki takie do dekoracji tortów, mamy wałki, rylce, mamy różnego rodzaju foremki, które służyły do marcepanu, do czekolady, do biszkoptów, do pierników – wymienia Tomasz Vogt.

 W Muzeum Piekarnictwa można zobaczyć też serce każdej piekarni - stary piec piersiowy. By w takim wypiekać bochny chleba trzeba było mieć wiedzę i wyczucie. Opalany drewnem bez termometru szybko mógł spalić włożone do niego wyrobione ręcznie ciasto. Przez lata piekarze polegali bowiem przede wszystkim na sile własnych mięśni. - Wyrabiało się ręcznie ciasto, ręcznie się ważyło, ręcznie się formowało. Najważniejszy był piec. Piec był piersiowy i tam np. 2-kilogramowy chleb siedział nawet 1,5 godziny. Po chlebie piekło się bułki – dodaje piekarz.

Każdy maluch odwiedzający Muzeum Piekarnictwa może przez chwilę poczuć się jak piekarz. Dzieci otrzymują bułeczki i mogą je ukształtować w dowolny sposób. Później ciasto trafia do pieca i w czasie, kiedy się piecze zwiedzający mają możliwość poznania historii piekarnictwa, tradycji z nim związanych i przyjrzenia się pamiątkom zgromadzonym przez lata. - Mamy wiele dokumentów, które pokazują działalność naszej rodziny na rzecz środowiska piekarniczego. Jest pamiętnik Polskiego Związku Cukierników i Piekarzy z 1926 roku. W nim są spisane wszystkie zakłady w Wielkopolsce, m.in. jest Pleszew i okolice. Pracowało wtedy 35 piekarzy. Z rodzinnych dokumentów jest np. księga urodzin i spis receptur z lat 20., w których mamy kanon cukierniczy, ale są też receptury wojenne, które mówią, jak można cokolwiek zrobić oszczędzając składniki – przywołuje Tomasz Vogt. 

Zwiedzanie muzeum trwa ok. 3 godzin. 

Agnieszka Walczak, fot. autor, wideo Jerzy Ważny


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 4°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama