Reklama
czwartek, 13 sierpnia 2026 12:32
Reklama
Reklama
Reklama

Atak na pozycję lidera. KKS podejmuje Sokoła

KKS traci tylko dwa punkty do lidera trzeciej ligi, Sokoła Kleczew. Jeżeli w sobotę go pokona, zyska szansę, by po raz pierwszy w tym sezonie stanąć na ligowym szczycie.
Atak na pozycję lidera. KKS podejmuje Sokoła

W czołówce trzeciej ligi jest niesamowicie ciasno. Drużyna z miejsca szóstego traci do lidera zaledwie dwa punkty. W podobnej sytuacji jest KKS, który zajmuje aktualnie czwartą lokatę. Po nadchodzącej, piętnastej kolejce, może więc dojść do sporych przetasowań. Skorzystać na nich mogą podopieczni Piotra Morawskiego i Marcina Rubasa, którzy na stadionie przy Wale Matejki podejmą Sokoła Kleczew, czyli zespół, który przewodzi obecnie stawce. Jeżeli kaliszanie pokonają swoich najbliższych rywali, a pełnej puli punktowej z trudnych wyjazdów nie przywiozą Bałtyk Gdynia i Elana Toruń, to nowym liderem zostanie w sobotę ekipa z miasta nad Prosną.

Niebiesko-biało-zieloni starają się jednak nie kalkulować przed starciem z kleczewskim teamem. Wiedzą, że jeśli zagrają na swoim odpowiednim poziomie, to z ograniem przeciwnika nie powinni mieć problemów. Mimo że Sokół jest liderem, to trudno go uznać za faworyta sobotniej potyczki. KKS potrafi z nim sobie radzić, co udowodnił w zeszłym sezonie, zgarniając w meczach przeciwko tej drużynie komplet sześciu punktów. Wprawdzie podopieczni Marcina Woźniaka przegrali w tym sezonie tylko trzy mecze, ale tęgie lanie, jakie w nich przyjęli (z Górnikiem Konin 0:3, z Elaną Toruń 1:4 i Gwardią Koszalin 0:3) może świadczyć o tym, że w pojedynkach o wysoką stawkę nie radzą sobie najlepiej. Nie mają też bezbłędnej defensywy, bo do tej pory stracili aż 20 bramek, najwięcej spośród zespołów z górnej części tabeli. Te słabości KKS powinien w sobotę bezwzględnie wykorzystać.

Kaliszanie przystąpią do spotkania uskrzydleni wyjazdowym triumfem w Szczecinie, ale jednocześnie nieco zgaszeni z powodu wypadku, w którym ucierpieli dwaj podstawowi defensorzy – Mateusz Gawlik i Dominik Domagalski. Ich na boisku w tym roku już nie zobaczymy. Z drugiej jednak strony gospodarze na pewno będą chcieli zagrać dla kolegów, więc poziom determinacji powinien być maksymalny. Sobotni mecz rozpocznie się o godzinie 14:00. O 13:00 otwarta zostanie stadionowa kasa, w której będzie można nabyć wejściówki w cenach 5 i 8 zł.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 24°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Logik Treść komentarza: Ten problem istnieje odkąd utworzono kasy chorych, a później NFZ. Jedynym ratunkiem są prywatne ubezpieczenia zdrowotne, przed którym tak bardzo bronią się narodowi socjaliści z pis. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 12:00 Źródło komentarza: Najbardziej zadłużony szpital? Straty sięgają milionów Autor komentarza: Logik Treść komentarza: No cóż, melepeto, tę kasę akurat dzielili nominaci pis-u i jak wiadomo, katoprawica narodowo-socjalistyczna ma lepkie łapy. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 11:58 Źródło komentarza: Najbardziej zadłużony szpital? Straty sięgają milionów Autor komentarza: Łojojoj jak mi źle. Treść komentarza: Przestańcie pisać głupoty że każdemu życzycie bycia w takiej sytuacji. Bycie w takiej sytuacji oznacza wysiedlenie z miejsca zamieszkania , ale też wypłacone odszkodowanie od państwa, zwykle wyższe od cen rynkowych majątku wyświetlanego, za które można się przenieść i wybudować lub kupić lokum w innym miejscu. To żaden problem, a to że będzie się miało do szkoły , czy pracy trochę dalej lub trochę bliżej niż dotychczas, nie jest żadnym problemem w dzisiejszych czasach. Więc głupoty już wystarczy. Skoro są plany budowy to wszystkich się wysiedla i buduje to co trzeba, i tyle w temacie. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 10:26 Źródło komentarza: „Zezwolenie na wejście”. Prace geologiczne na prywatnych działkach Autor komentarza: Dariusz notariusz Treść komentarza: 👏👏👏 Data dodania komentarza: 13.08.2026, 10:22 Źródło komentarza: Ludzie się rozchodzą. Rozwodów i separacji coraz więcej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama