Reklama
środa, 13 maja 2026 03:50
Reklama
Reklama
Reklama

Zdrowa żywność... Nie wszystkim w smak

Mija rok od wprowadzenia zaostrzonych przepisów o sklepikach szkolnych – tzw. zdrowej żywności i zasadach przygotowywania posiłków w stołówkach żywienia zbiorowego. Protesty dzieci i młodzieży, niezadowolenie dyrektorów i rodziców, w końcu dokładanie do interesu samych sklepikarzy wywołały prawdziwą burzę. I Ministerstwo Zdrowia się zreflektowało, a listę żywieniowych ograniczeń złagodziło. W 2015 roku, do ostatniego dnia wakacji, dyrektorzy szkół czekali na ministerialne wytyczne, ale to co w nim wyczytali, delikatnie mówiąc, nie zachwyciło.
Zdrowa żywność... Nie wszystkim w smak

Bo codzienność pokazała, że nowe normy żywieniowe uczniom jakoś nie w smak, ciemne pieczywo nie ma tylu entuzjastów, a bez soli, cukru, drożdżówek i kawy szkolna rzeczywistość jest nie do zniesienia.

Ministerstwo nad tym powszechnym niezadowoleniem miało się pochylić i ukłon wykonało... Nowa, poszerzona lista produktów nie zrezygnowała z promowania zdrowej żywności - jedzenia owoców, warzyw, czy żywności bogatej w wapń. Z napojów górą nadal woda mineralna, ale co najwyżej średniomineralizowana, dołączają kawa, kawa zbożowa, kakao, naturalne kompoty i napary owocowe.

Ale przepisy to jedno i wcale nie muszą być rygorystyczne, żeby zdrowie promować na siłę i za wszelką cenę. Wiedzą już o tym w kaliskiej ”jedynce”. Placówka realizuje rządowy program, działa profilaktycznie i wprowadza ”zdrowe” innowacje. - Realizujemy już od kilku lat rządowy program 'Owoce i Warzywa w Szkole' i razem z Ministerstwem Edukacji Narodowej kładziemy nacisk na szeroko pojętą edukację tych najmłodszych dzieci. W program ten zostały już włączone dzieci z zerówek, czyli nawyki kształtujemy od najmłodszych lat – mówi Julita Kowalska, pedagog szkolny w SP 1 w Kaliszu. - Ponadto realizujemy w szkole innowację pedagogiczną rozwijająca nawyki prozdrowotne, których uczymy poprzez zabawę, gotowanie i przygotowywanie posiłków wraz z rodzicami, bo do naszej edukacji chętnie włączamy rodziców.

Julita Kowalska, pedagog szkolny w SP 1 w Kaliszu

Pod kontrolą Sanepidu

A szkolnej codzienności ponownie przyjrzą się inspektorzy z kaliskiego Sanepidu. Po doświadczeniach ubiegłego roku najwięcej zastrzeżeń dotyczyło napojów wysokosłodzonych. Wrześniową kontrolą objęto wówczas 15 placówek. - I wtedy z 15 skontrolowanych obiektów 9 nie przystosowało się do tych nowych przepisów, kontrolowaliśmy również w późniejszych terminach i na ogół wszystkie już przestrzegały. A problemy dotyczyły głównie sprzedawanych w szkołach napojów z cukrem. Wśród nich tak popularna cola, choć – wiadomo – niezdrowa i wykluczająca zdrowy tryb żywieniowy – mówi Anna Napierała, dyrektor Sanepidu w Kaliszu. - Jednak najtrudniejsze zadanie mieli przed sobą szkolni ajenci – właściciele sklepików, bo to przede wszystkim w nich uderzyło nowe rozporządzenie, ale i oni na ogół poradzili sobie z tymi obostrzeniami. Na wysokości zadania stanęły też piekarnie.

To młodzieży szkodzi

Stop dla cukru, soli i tłuszczów, słodkich napojów i popularnych ”energetyków”. Dietetycy mówią temu zdecydowane NIE, a Robert Chwiałkowski przypomina o najczęściej popełnianych błędach w żywieniu dzieci i młodzieży. Niewiedza w tym zakresie dotyczy nie tylko rodziców. - Sami widzimy, że w szkołach to odżywianie diametralnie się zmieniło na szybkie jedzenie, czyli jogurty, jakieś kefiry, ale musimy sobie zdać sprawę, że nadmiar nabiału wychładza nasze organizmy, czyli nigdy nie schudniemy, a woda w naszych organizmach będzie się zatrzymywać i ta waga będzie rosła – mówi Robert Chwiałkowski.

Robert Chwiałkowski, dietetyk

I to nie tylko widzimisię speców od żywienia, bo zła żywność idzie w parze z kondycją. Przeciętnemu uczniowi trudno wytłumaczyć, że pokarmowa bylejakość w okresie intensywnego rozwoju odłoży się kłopotami – jeśli nie od razu, to na pewno za kilka lub kilkanaście lat. - Zaczyna się od zepsutych zębów, wad postawy i cywilizacyjnej nadwagi. Niestety mamy w szkołach postępujący fizyczny niedorozwój..., oczywiście na różną skalę. Do tego dochodzą jeszcze zwolnienia z wuefu, na które składa się też niechęć do jakichkolwiek aktywności, czy ruchu. I problem faktycznie urasta - uważa Grzegorz Kulawinek, tenisista i nauczyciel wychowania fizycznego w kaliskim III LO. - Nie ukrywajmy, dzisiaj w dobie totalnej pogoni młodzież nie je zdrowo... Fast foody w barach, jakieś kanapki, bardzo oszczędne. Rodzice też nie mają czasu tego dopilnować. Pracują od rana do wieczora w większości - no i ma to wpływ. Myślę, że dieta plus rekreacja czy sport razem wzięte to klucz do zmian, dobrych zmian... Młodzież jest coraz słabsza, coraz mniej wydolna, sprawnościowo coraz gorsza – niestety - i taka też młodzież przychodzi do liceum. Próbujemy im te nawyki wprowadzać. Zdrowy styl życia powinien być coraz bardziej promowany – nie mówię o samej diecie, ale także o sprawności czy ruchu w ogóle, o wszelakiej aktywności fizycznej.

Nie ukrywajmy, młodzież nie je zdrowo - stwierdza Grzegorz Kulawinek, tenisista i nauczyciel wychowania fizycznego w III LO

Zdrowe nie tylko ciało, ale i umysł - wtóruje mu Joanna Przywara, polonistka I Liceum w Kaliszu. - A może jeszcze włączyłabym do tego bardzo pozytywne myślenie i taką sympatię do ludzi, bo myślę, że to się w pewnym sensie wiąże – zdrowe odżywianie to zdrowy tryb życia, a ten to nie tylko zdrowa dieta dla ciała, ale też dla ducha – podkreśla.

A co o zdrowym żywieniu wiedzą najmłodsi? - Na przykład pani nam dawała kiedyś takiego trójkąciki żywności – wiemy z nich, co wolno, a czego nie wolno jeść. Tłuszcze są niezdrowe, słodyczy nie można jeść, tylko warzywa i owoce. Ja lubię banana, a z warzyw smakuje mi ogórek. Nie można jeść frytek, bo tam jest bardzo dużo tłuszczu – mówi jeden z uczniów. - My w pierwszej klasie do trzeciej mieliśmy zawsze ogórki, pomidory, a z owoców były gruszki i jabłka... Do szkoły zawsze dostaję jabłko, ogórka na kanapce i mama zawsze daje małe, pokrojone porcje zamykane w miseczce. Mama uważa też, że fast foody są strasznie niezdrowe, więc ja też ich nie jem – dodaje inny.

Dzieci wiedzą, co to zdrowe jedzenie. Ale czy przestrzegają zasad?

Jakie produkty dozwolone w sklepikach?

Resort zdrowia stawia na urozmaiconą dietę - do sklepików wraca białe pieczywo pszenne – obok razowego i z pełnego ziarna. Będzie też pieczywo półcukiernicze i cukiernicze.

Kanapki to ważna część sklepikowego menu - urozmaicone i zdrowe, z chudym mięsem, rybami, skorupiakami lub mięczakami, jajami, serem, z dodatkiem warzyw i owoców. Zamiast soli suszone zioła i przyprawy. Sałatki i surówki i cała gama produktów mlecznych.

Bez ograniczeń warzywa i owoce (także suszone) oraz orzechy i nasiona, soki owocowe, warzywne i owocowo-warzywne czy koktajle bez dodatku cukrów i soli. Zaskakujący może być powrót gumy do żucia, ale i tym razem bez cukru.

W tym roku jedzenie w szkolnych sklepikach powinno być bardziej irozmaicone

Rok szkolny za pasem. Czy wprowadzone zmiany istotnie zmienią myślenie i utrwalą dobre nawyki – specjaliści od żywienia i pedagodzy dzielą raczej umiarkowany optymizm. Ci ostatni wierzą w dojrzałość swoich podopiecznych. Dające energię na cały dzień zdrowe śniadanie, regularność posiłków i rezygnacja ze zgubnych przyjemności - choć podobno wszystko jest dla ludzi...

Witold Torbiarczyk, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 23 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama