Reklama
wtorek, 27 października 2026 05:10
Reklama
Reklama

By chowały się w zdrowiu - błogosławieństwo św. Rocha ZDJĘCIA

W pierwszej kolejności konie, później zwierzęta zagrodowe i domowi ulubieńcy, na koniec pszczoły i gołębie – ten niezwykły orszak we wtorek pojawił się w Mikstacie w powiecie ostrzeszowskim przed obliczem św. Rocha. Od wieków, w dniu patrona opiekującego się domowymi zwierzętami i chroniącego od zarazy, gospodarze z całej okolicy zjawiają się w niewielkim kościółku poświęconym temu świętemu, gdzie odbywa się niezwykły rytuał święcenia wszystkich stworzeń bliskich człowiekowi.
By chowały się w zdrowiu - błogosławieństwo św. Rocha ZDJĘCIA

U świętego Rocha zjawia się cała menażeria. Trudno wyliczyć ile. Paradę przed kościołem rozpoczynają konie. Na nich jeźdźcy, ale też konie zaprzęgnięte są do bryczek. Duże i znacznie mniejsze koniki polskie czy kuce.

Za nimi kroczą zwierzęta gospodarcze, chociaż tych z roku na rok ubywa. Jednak są tacy, którzy nie wyobrażają sobie 16 sierpnia bez udziału w święceniu. Tak jest z panem Ireneuszem, który sam już gospodarstwa nie ma, ale na święcenie przybył. Jak kiedyś jego dziadek i ojciec. Dziś przyprowadził jedno ze zwierząt krewnego, który ze względu na chorobę nie mógł zrobić tego osobiście. - W Mikstacie jest taka tradycja, że w czasie odpustu św. Rocha święcimy zwierzęta i wierzymy w to, że dzięki tym święceniom chronimy je od wszelkich chorób – tłumaczy mężczyzna. - Prawdopodobnie jesteśmy jedyni w Polsce i z tego też znani w kraju. Staramy się podtrzymać tradycje naszych ojców. Moi rodzice mieli kiedyś gospodarstwo, stąd sentyment dla tych zwierząt i sierpniowego ich błogosławieństwa. Jako dziecko przychodziłem tu z dziadkiem, później z ojcem. Teraz zabieram wnuka.

Ten przyszedł z chomikiem Pitem. – Pit czasem gryzie do krwi, dlatego trzeba uważać w czasie zabawy, ale i tak jest najukochańszym moim zwierzątkiem – dodaje maluch.  

Inni przybywają z przedstawicielami każdego z gatunków, które znajdują się w domowym obejściu. Tak, by choroby omijały wszystkie zwierzaki.  - Mamy kury, króliki i kota – mówi jeden z uczestników odpustu. - Mamy wszystko to, co mamy w domu.

Od dawna największa ilość zwierząt święconych w dniu św. Rocha, to domowe pupile. Psy, koty, króliki, żółwie czy chomiki. Jedne w Mikstacie bywają regularnie, inne dziś zostały poświęcone pierwszy raz. Wiara w moc św. Rocha w Mikstacie trwa od wieków. Kościół poświęcony świętemu, na niewielkim wzniesieniu stanął w XVIII wieku. Z kultem opiekuna zwierząt domowych, aptekarzy, leśników, ale też świętego chroniącego przed zarazą związana jest legenda z czasów, kiedy w okolicy żniwo zbierały różnego rodzaju epidemie, przypomina wywodzący się z Mikstatu ks. Jerzy Rasiak. - Jadącemu do lekarza z chorą żoną wieśniakowi miał się ukazać św. Roch, który nakazał się modlić za jego wstawiennictwem. Małżeństwo tak zrobiło i kobieta odzyskała zdrowie. Inna wersja głosi, że w czasie zarazy mieszkańcy Mikstatu trwali w modlitwie i wtedy nad wzgórzem ukazała im się postać mężczyzny, który wykonał nad miastem znak krzyża. Od tego momentu choroby miały ustać. Z wdzięczności pobudowano kościół a tradycja święcenia zwierząt, by także one zostały ustrzeżone przed zarazami, kultywowana jest do dziś - opowiada ks. Jerzy Rasiak.  

Tradycja jedyna i nigdzie indziej niespotykana. Dlatego przyciągająca tłumy. Także obserwatorów z różnych zakątków regionu. Paradę zwierząt, które otrzymują błogosławieństwo zamykają zawsze gołębie. Ptaki, po poświęceniu, na znak pokoju wypuszczane są z klatek.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 2°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: LEWEK Treść komentarza: POCIAGI DUZYCH PREDKOSCI MAJA SIE ZATRZYMYWAC W KALISZU,A NIE OMIJAC JESTESMY PRAWIE STUTYSIECZNYM MIASTEM NIE BUDOWAC ZADNEGO BAJPASA ROZRYJA MIASTO.UWAZAM ZE JEST NAS DUZO NIE USTAPIMY I BEDZIEMY PRORESTOWAC.NIE WYLECIELISMY SROCE Z POD OGONA.JAKO MIESZKANCY MUSIMY SIE ZJEDNOCZYC I NIE DIPUSCIC DO BAJPASA. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 23:58 Źródło komentarza: CPK przyspiesza. W Kaliszu szykują głębokie odwierty, zapadła też ważna decyzja Autor komentarza: rowerzysta z prawej Treść komentarza: To fakt, że długo trzeba czekać i że szybko tworzy się tam korek. Faktem jest też to, że prawie każdy kierowca zapatrzony jest w swojego androida. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 22:57 Źródło komentarza: Korki na al. Wojska Polskiego. Kierowcy tracą cierpliwość na 𝐓𝐘𝐂𝐇 ś𝐰𝐢𝐚𝐭ł𝐚𝐜𝐡, miasto odpowiada Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Cały układ komunikacyjny w rejonie tego skrzyżowania jest do przebudowy. Stację paliw należy zlikwidować i wybudować w miejscu skrzyżowania duże rondo. Wydłużanie zielonego światła niewiele pomoże, bo to pojazdy ciężarowe zapychają to skrzyżowanie. Staną jeden za drugim dwa TIR-y z Rabena i odcinek pomiędzy skrzyżowaniami zawalony. Następnie kierowca TIR-a próbuje skręcić w wąską Zachodnią, bo jakiś geniusz tędy wytyczył tranzyt dla ciężarówek. Przebudowano wiadukt a skrzyżowania nie przebudowano. Przecież to było do przewidzenia, że tak się to skończy. Z Zachodniej też nie jest łatwo wyjechać. No ale jak się wydaje lekką ręką pieniądze na darmowe koncerty, lansowanie prezydentów czy darmową komunikację to się stoi w korkach. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 22:10 Źródło komentarza: Korki na al. Wojska Polskiego. Kierowcy tracą cierpliwość na 𝐓𝐘𝐂𝐇 ś𝐰𝐢𝐚𝐭ł𝐚𝐜𝐡, miasto odpowiada Autor komentarza: Kaliszanin Treść komentarza: To niech chociaż wydłużą ten lewoskręt by się więcej samochodów zmieściło. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 20:28 Źródło komentarza: Korki na al. Wojska Polskiego. Kierowcy tracą cierpliwość na 𝐓𝐘𝐂𝐇 ś𝐰𝐢𝐚𝐭ł𝐚𝐜𝐡, miasto odpowiada
Reklama
Reklama
Reklama