Reklama
wtorek, 12 maja 2026 23:07
Reklama
Reklama
Reklama

„Doktorek” ze Zbierska wygra w TVN mieszkanie? ZDJĘCIA

Dziś wieczorem finał popularnego programu TVN „Bitwa o dom”. Wśród trzech rodzin, które mają szansę wygrać mieszkanie na jednym z warszawskich osiedli, jest Łukasz Durajski – lekarz pediatra pochodzący ze Zbierska w gminie Stawiszyn. Czy spełni się jego marzenie o własnym M? Zdecydują o tym widzowie w głosowaniu smsowym.
„Doktorek” ze Zbierska wygra w TVN mieszkanie? ZDJĘCIA

Uczestnicy programu sami wykańczali swoje mieszkania. Każdego tygodnia odpadała jedna rodzin, która zdaniem jurorów wykonała zadanie najsłabiej. Łukaszowi Durajskiemu ze Zbierska, zwanemu pieszczotliwie „doktorkiem”, udało się dotrzeć aż do finału. Pomogła mu w tym siostra Paulina, która od początku towarzyszyła bratu w urządzaniu konkursowego mieszkania na jednym z warszawskich osiedli. Na plan przyjeżdżali także szwagier oraz brat. Od czasu do czasu z pomocą i „wałówką” prosto ze Zbierska – głównie przetworami - wpadała także uwielbiana przez wszystkich uczestników programu mama.

Mama Łukasza Durajskiego dokarmiała cały plan.

Łukasz w wyścigu o klucze jest jedynym singlem, ale ma olbrzymie wsparcie w rodzinie. Wspólnie z dwójką rodzeństwa wychował się w Zbiersku nieopodal Kalisza, gdzie mieszkał jeszcze kilka miesięcy temu. Na początku roku przeniósł się do Warszawy, by pracować na wymarzonym oddziale endokrynologicznym w Centrum Zdrowia Dziecka. Jak piszą o nim producenci programu, w swojej rodzinie jest “człowiekiem z innego świata”.  Jako jedyny z całego klanu skończył studia wyższe – jednak bez wsparcia mentalnego i finansowego rodziny nigdy by się to nie udało. To rodzice, siostra i brat pracowali na to, by Łukasz mógł skończyć medycynę. Młody pediatra wykorzystał w pełni swoją szansę – nie tylko studiował, ale też pracował jako wolontariusz na całym świecie. Jeździł na praktyki do Peru, Włoch, Ghany czy Grecji.

Czy Łukasz wygra urządzone przez siebie mieszkanie? Wszystko zależy teraz od widzów.

Cała rodzina jest z niego dumna. On sam również nie ukrywa silnych więzi z najbliższymi, a także rodzinnym Zbierskiem; przy urządzaniu ogrodu przed blokiem postawił m.in. szklarnię na warzywa i wykorzystał obornik przy sadzeniu roślin, co spotkało się z dużą krytyką ze strony jurorów. Mimo to Łukasz jest w finale i dziś wieczorem w programie na żywo będzie już o tylko o jeden krok od zwycięstwa. O tym, kto otrzyma klucze do własnoręcznie wykończonego mieszkania w Warszawie zdecydują widzowie w głosowaniu smsowym. Sms na Michała o treści 2 należy wysłać na nr 7222. .

Finał programu o godz. 21.30 w telewizji TVN.

MIK, fot. strona programu „Bitwa o dom”


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 7°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama