Reklama
środa, 13 maja 2026 03:10
Reklama
Reklama
Reklama

Co robią studenci PWSZ na przerwach? ZDJĘCIA

Nietypowo spędzają przerwy w zajęciach studenci Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej. Raz na jakiś czas mają szansę wypoczywać podczas „Studenckich Kwadransów Muzycznych”. Dziś w auli Collegium Novum odbył się koncert finałowy. Tym razem w nietypowym układzie na dwa fortepiany i cztery ręce dla studentów zagrali Filip Pinczewski i Łukasz Byrdy.
Co robią studenci PWSZ na przerwach? ZDJĘCIA

Godzinę przy muzyce klasycznej spędzili dzisiaj studenci Wydziału Zarządzania Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Dla wielu studentów z pewnością była to pierwsza okazja, żeby posłuchać jej na żywo. – Na co dzień nie słucham muzyki klasycznej, ale myślę, że warto spróbować. Poza tym uważam, że to naprawdę fajna inicjatywa – mówi portalowi faktykaliskie Marta, studentka PWSZ w Kaliszu. – Mnie się te koncerty bardzo podobają, zwłaszcza, że jestem fanem muzyki klasycznej i pianina – dodaje jej kolega Piotr.

W ramach „Studenckich Kwadransów Muzycznych” odbyły się już trzy koncerty - Piosenki aktorskiej w wykonaniu Barbary Wypych i Filipa Pinczewskiego i koncert tria fortepianowego. Dziś w auli Collegium Novum dla studentów ponownie zagrali Filip Pinczewski - laureat licznych nagród na konkursach międzynarodowych i ogólnopolskich i Łukasz Byrdy, uczestnik XVII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie. - Dzisiejszy program jest bardzo atrakcyjny. Szczególnie dla osób, które na co dzień nie przebywają w pobliżu muzyki klasycznej. Będzie „Karnawał Zwierząt” Saint Saensa. Nawet jeśli nie znamy go z nazwy, to melodie niektórych tych części na pewno będziemy znali. Oprócz tego transkrypcje na cztery ręce takich hitów Wolfganga Amadeusza Mozarta – zapowiadał tuż przed koncertem Łukasz Byrdy, pianista.  

I popularne na całym świecie „Wariacje na temat Paganiniego”, czyli utwór na dwa fortepiany napisany przez Witolda Lutosławskiego. Swoje dwie ręce do utworu dołożył Filip Pinczewski, który był współinicjatorem kameralnych koncertów dla społeczności akademickiej. - To jest wspaniałe wprowadzić coś w mieście, z którego człowiek pochodzi, nawet jeśli się rozjeżdżamy w trakcie naszego życia. Ja też jestem w trakcie studiów w Wiedniu. Moja siostra w Kaliszu żyje, pracuje i udało się to bardzo dobrze skombinować – cieszy się Filip Pinczewski.

Nad całością czuwa Izabela Pinczewska, muzykolożka z kaliskiego Wydziału Pedagogiczno-Artystycznego. - Nasza idea polegała na tym, aby skupić 4 kwadranse akademickie, które dają w sumie 60 min. Z czego 45 minut to muzyka plus 15 minut prelekcji o charakterze popularno-naukowym – dodaje Izabela Pinczewska, inicjatorka „Studenckich Kwadransów Muzycznych”.  

Tak było i tym razem, podczas finałowego koncertu. Zanim studenci posłuchali muzyki, poznali genezę granych przez pianistów utworów.

Ewelina Samulak-Andrzejczak, fot. autor

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama