Reklama
środa, 13 maja 2026 02:33
Reklama
Reklama
Reklama

Kwiaty wrócą przed ratusz!

- Nie było naszej decyzji na likwidację klombu na Głównym Rynku – mówi nam Beata Matusiak, konserwator zabytków. Po rozmowach kierownictwa kaliskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków z wiceprezydentem Piotrem Kościelnym postanowiono, że kwiaty wrócą przed ratusz.
Kwiaty wrócą przed ratusz!

Klomb na Głównym Rynku w Kaliszu to ponad osiemdziesięcioletnia tradycja. Nagłe zniknięcie kwiatów sprzed ratusza zdziwiło Beatę Matusiak, konserwator zabytków, bo tej zmiany nikt z nią nie konsultował. – Nie było naszej decyzji na likwidację klombu. Być może władze Kalisza nie zrozumiały w pełni terminarzu badań archeologicznych zaplanowanych w tym miejscu i nieco się pośpieszyły. Badania na terenie klombu odbędą się najwcześniej w październiku, dlatego nie ma powodu, by kompozycje kwiatów stąd likwidować. Po mojej rozmowie z wiceprezydentem Piotrem Kościelnym, klomb wróci przed ratusz – mówi nam Beata Matusiak, kierownik kaliskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

Dla władz miasta główną przyczyną, dla której zlikwidowali klomb, nie były jednak wcale badania archeologiczne. - To tymczasowe rozwiązanie, które świetnie zdaje egzamin w miesiącach letnich - deklaruje Grzegorz Sapiński, prezydent Kalisza. - W ubiegłym roku z trawnika przed ratuszem chętnie korzystali zarówno dorośli, jak i dzieci. Tak było podczas większych imprez miejskich, ale także w dni powszednie – uzasadniał prezydent w tekście „Klomb jest przestrzenią mieszkańców” opublikowanym na stronie internetowej Urzędu Miejskiego. Podstawową przesłanką pozbycia się kwietnej kompozycji była zatem chęć, by kaliszanie podczas letnich imprez mogli usiąść czy położyć się na zieleńcu. Kwiaty miały w tym tylko przeszkadzać. Dopiero kolejnym powodem miały być zaplanowane w tym miejscu badania archeologiczne. Te jednak odbędą się dopiero na początku października, po zakończeniu sezonu ogródków letnich przed ratuszem.

Kwestia nagłej i nieskonsultowanej z mieszkańcami likwidacji klombu zelektryzowała kaliszan. Kompozycja kwiatów z zielonego placu przed ratuszem zniknęła w ostatnich dniach kwietnia. Reprezentatywne miejsce zastąpiono trawą rozwiniętą z rolki. Szybko teren ten okrzyknięto…. pastwiskiem. Na reakcje internautów nie trzeba było długo czekać.

Brak tego ważnego elementu krajobrazu Głównego Rynku wywołała szeroką dyskusję i sprzeciw wielu mieszkańców. Oburzony likwidacją klombu był między innymi Maciej Błachowicz, historyk, społecznik, miłośnik Kalisza, który postanowił walczyć o powrót kwiatów. - Klomb miejski na Głównym Rynku od osiemdziesięciu lat był przede wszystkim wizytówką miasta, dopieszczaną przez ogrodników zielenią miejską, a dziś jest po prostu trawą z rolki – pisał na facebooku historyk. Błachowicz postanowił zorganizować happening na trawniku. Kaliszanie przynieśli własne kwiaty w doniczkach i w geście protestu położyli je na środku trawnika. Podczas sadzenia kwiatów przed ratuszem, organizatorzy akcji zbierali podpisy pod petycją do prezydenta z prośbą o jak najszybsze przywrócenie klombu.

Klomb po krótkiej, ale jakże burzliwej przerwie, wróci na Główny Rynek w okolicach 15 maja.

AG, fot. archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama