Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 22:31
Reklama
Reklama
Reklama

Zespoły z kraju wygryzą kaliskie? Kontrowersje wokół „Muzycznego Rynku”

Czy Miasto woli promować muzyków z różnych miast Polski zamiast lokalnych i regionalnych artystów? Organizacją tegorocznego „Muzycznego Rynku” zajmuje się agencja z Wrocławia, która poprzez facebooka szuka chętnych zespołów i wokalistów do wystąpienia przed Ratuszem. A ci zgłaszają się z całej Polski. Rodzimi muzycy nie kryją żalu: dlaczego nie można kontynuować sprawdzonej przez trzy edycje formuły? Miasto odpowiada: jest wolny rynek, nikt nie może mieć pierwszeństwa. Sprawa jest burzliwa. Poróżniła nawet wiceprezydenta Kościelnego z prezydentem....
Zespoły z kraju wygryzą kaliskie? Kontrowersje wokół „Muzycznego Rynku”

„Muzyczny Rynek”, czyli Koncertowy Sezon Ogórkowy zadebiutował latem 2013 roku. W wakacje, w każdy piątek i sobotę późnym popołudniem przy Ratuszu odbywały się darmowe koncerty. Publiczność miała okazję posłuchać różnych gatunków muzycznych: rocka, jazz, muzykę poważną, reggae, country, blues’a czy pop-u. Na Głównym Rynku prezentowały się między innymi kaliskie zespoły. W programie  gościły również kapele czy soliści, którzy do Kalisza przyjeżdżali z różnych zakątków Polski. Nie brakowało również  wykonawców zagranicznych. Dominowali jednak rodzimi artyści. „Muzyczny Rynek” przygotowywali: Ewa Suchorzewska związana z Filharmonią Kaliską i Katarzyna Guzowska-Lelental ze Stowarzyszenia „Bank Energii Kulturalno – Artystycznej”. Nad całością czuwał ówczesny wiceprezydent, Dariusz Grodziński i Wydział Kultury w Kaliszu. – Przyświecały nam dwa podstawowe cele: pierwszy – ożywienie Głównego Rynku, drugi – wsparcie rodzimych artystów i promocja ich talentów – mówi nam Dariusz Grodziński. Cykl kilkunastu koncertów kosztował miasto co roku około 60 tysięcy złotych.

„Ponury żart?”

- Poprzednia ekipa w temacie „Muzycznego Rynku" zrobiła gigantyczną robotę - stworzyli od zera świetną markę. Dlaczego nie można tego uszanować i kontynuować? – pyta na facebooku Damian Pyrek, kaliski muzyk. Organizację tegorocznej edycji „Muzycznego Rynku” miasto powierzyło agencji z Wrocławia. – Ta (przyp. aut.) szuka z łapanki zespołów z Wrocławia, które zgodziłyby się zagrać za cytuję „bardzo niską stawkę 2000zł, wyśmiewając jeszcze przy tym stawkę i formułę zaproponowaną przez władze Kalisza!!! Z tego co mi wiadomo zespoły lokalne grały za połowę tej stawki i z wielką chęcią, ściągając przy tym mnóstwo publiczności !!!!!!!– pisze Damian Pyrek.

Rzeczywiście, agencja z Wrocławia na facebookowym profilu „Impresariat Koncertrowy” ogłasza: - Szukamy zespołów do maksymalnej kwoty 2 tys złotych - niestety tak niski jest budżet organizatora. Później w komentarzach czytamy jeszcze: - Początkowo chcieli (Miasto Kalisz, przyp. aut.) 16 imprez przy tym samym budżecie, pewnie i tak skończy się na okrojeniu do 12 a może nawet 10 imprez. Pierwszą propozycję przekazaliśmy już dawno, gdzie zespoły były po 5-7 tys, (odrzucono), bo miasto ma tyle pieniędzy i albo się zmieścimy w budżecie albo nie robimy. Układ jest prosty, stąd ten post i poszukiwania, dla nas to też nie jest komfortowa sytuacja, zawsze walczymy o jak najlepsze warunki dla Artystów i wiemy, że proponowany budżet jest zbyt niski.

 

Miasto: jest wolny rynek

Do tej pory główną organizacją „Muzycznego Rynku” zajmowała się agencja związanej z Filharmonią Kaliską Ewy Suchorzewskiej. – W tym roku agencja zrezygnowała. Musieliśmy szukać innego podmiotu do współpracy. Zgodnie z prawem wystosowaliśmy zapytania ofertowe. Wpłynęły dwie oferty: firmy z Żelazkowa i z Wrocławia. Wybraliśmy korzystniejszą cenowo – wyjaśnia Marzena Pastuszak, naczelniczka Wydziału Kultury i Sztuki, Sportu i Turystyki

Organizacją czwartej edycji „Muzycznego Rynku” zajęła się zatem wrocławska agencja, która nabór artystów prowadzi w specyficzny sposób, bo poprzez facebooka. – Wyboru artystów dokonuje agencja. To ona ma całkowity wpływ na kształt artystyczny tego wydarzenia – potwierdza Marzena Pastuszak. W poprzednich edycjach, lokalni organizatorzy zawsze starali się, by to rodzimi artyści stanowili trzon programu „Muzycznego Rynku”. Teraz firma z Wrocławia decyduje o tym, czego kaliszanie będą słuchać w wakacyjne wieczory przy Ratuszu. – Nie możemy dać pierwszeństwa danej grupie artystów. Stawiamy na różnorodność. Jest wolny rynek, każdy mógł się zgłosić do tej agencji – dodaje naczelnik Wydziału Kultury.

Sytuacją oburzony jest Dariusz Grodziński, jeden z twórców "Muzycznego Rynku". - To był początek ożywiania starówki, który teraz często przypisuje sobie obecny prezydent. To był też motyw wsparcia naszych artystów, muzyków poprzez zakontraktowanie ich występów. Wywalenie tej imprezy do jakiegoś wrocławskiego impresariatu jest zdeprecjonowaniem tego wydarzenia, naszych muzyków i organizatorów - komentuje Grodziński.

Sprawa poróżniła nawet najwyższe szczeble władzy w Kaliszu. Piotr Kościelny, wiceprezydent Kalisza wypowiedział się na facebooku, że "Muzyczny Rynek" powinien promować kaliskie zespoły. "To co piszesz (słowa kierowane do Damiana Pyrka) jest dziwne i niedopuszczalne" - napisał Piotr Kościelny. Ta opinia nie spodobała się prezydentowi Grzegorzowi Sapińskiemu.

 

Program tegorocznego „Muzycznego Rynku” jest teraz dopinany na ostatni guzik. Poznamy go 19 maja. Nieoficjalnie wiadomo, że zakwalifikowały się do niego trzy kaliskie zespoły.

Agnieszka Gierz, fot. archiwum, fb

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama