Reklama
sobota, 22 sierpnia 2026 07:47
Reklama
Reklama
Reklama

Przywraca życie starym odbiornikom ZDJĘCIA

Na co dzień Andrzej Cieślak jest kierownikiem ostrowskiego oddziału KRUS. Po godzinach, w czasie wolnym, przywraca świetność starym radioodbiornikom. Jego kolekcja liczy kilkaset sztuk. Każde radio działa i ma swój niepowtarzalny urok oraz dźwięk, który zdziwiłby niejednego audiofila. A zaczęło się niewinnie. Od radioodbiornika znalezionego na strychu.
Przywraca życie starym odbiornikom ZDJĘCIA

Brzydki Moskwicz początkiem wielkiej pasji

Jak mówi Andrzej Cieślak radio było brzydkie, źle wykonane i z fatalnego materiału. Moskwicz produkcji radzieckiej najpierw stał się elementem wystroju domu. - Bakelitowa obudowa, plastik z początków tworzyw sztucznych. Niejednorodny, marmurkowy skala z Kremlem i gwiazdką a wskazówka do strojenia poruszała się w chmurkach. Szkaradztwo wyjątków – opisuje kolekcjoner.

Andrzej Cieślak postanowił radio uruchomić. Ma wykształcenie elektroniczne, więc większych problemów nie było. Tak zaczęła się przygoda, która trwa do dziś. Pod dach ostrowianina zaczęły trafiać radioodbiorniki od przyjaciół, ale i nieznajomych. Wszystkie z pieczołowitą dokładnością są przeglądane, jeśli trzeba naprawiane, a elementy obudowy uzupełniane – najczęściej w oryginalne części. Wszystko w niewielkim warsztacie. Teraz pasjonat zajmuje się odbiornikiem Mazur – odmianą popularnego Pioniera. - Na początek sprawdzamy podstawowe rzeczy. Stawiamy wstępną diagnozę, bo tego typu sprzętu nie wolno załączać bez sprawdzenia. Grozi to uszkodzeniami niektórych elementów. W tym radioodbiorniku wyraźnie widać częściową korozję, a nawet ślady bytowania gryzoni. Jest to dobry obiekt do renowacji z racji tego, że ma pełną obsadę lamp i widać niewielkie ślady naprawmówi o pracy warsztatowej.

„Wielozawodowiec”

Elementy obudowy zazwyczaj wykonywane są poza domem. Część kupowana jest na aukcjach internetowych. Dużo można znaleźć na niemieckich forach, ponieważ tam trafiały radia zarekwirowane w 1939 roku. - Moje hobby zmusiło mnie do nauczenia i przyswojenia wielu dawnych sztuk. Musiałem się nauczyć nakładać politurę, fornir. Najmniej kłopotów miałem z częścią elektroniczną, bo to mój zawód. Te radia, które mam są doprowadzone do stanu oryginalnegowyjaśnia ostrowianin.

Radia z duszą

Przy tak dużej kolekcji trudno powiedzieć, który obiekt jest najcenniejszy. Cały zbiór to radioodbiorniki, które zostały wyprodukowane między latami 20-tymi a 60-tymi minionego wieku. Każdy z nich to oddzielna historia techniki i postępu. Zapytany o wskazanie jednego Andrzej Cieślak wybiera detefon opracowany w 1929 roku przez późniejszego profesora Wilhelma Rotkiewicza, tego samego, który stworzył radio Pionier. - Te pierwsze odbiorniki wymagały sztuki przy łapaniu stacji, to były bardzo proste urządzenia pod względem technicznym, ale przy umiejętnym operowaniu pozwalały na uzyskanie zadowalających rezultatów technicznychwyjaśnia swoją fascynację starymi radiami. - Dzisiaj radioodbiornik to jest kawałek plastiku, produkcja masowa, często robiona automatycznie. Natomiast stare radioodbiorniki to były swego rodzaju działa sztuki. Proszę zobaczyć na skrzynki, każda w innej formie z wysokogatunkowych materiałów, często łączone różne gatunki drewna. W tamtych czasach radioodbiornik był elementem wystroju wnętrza, świadczył też o zamożności właściciela. Spotyka się stare fotografie, gdzie rodzina fotografuje się na tle radioodbiornika.

Ciekawostki kolekcjonerskie

W miarę upływu czasu kolekcję zasiliły także okazy współczesne. Te jednak traktowane są jak ciekawostki i są prezentami od znajomych. To radio w kształcie napisu "Radio", paczki papierosów, globusa, kaczki czy samochodu. W kolekcji Andrzej Cieślak ma trzy oryginalne – tyle tylko wyszło – Rolls Royce. - Mąż potrafi zachować harmonię między pracą, domem a hobby. Kiedy znika w warsztacie nie dzieli się informacjami o postępie prac nad odnawianym radioodbiornikiem. Dopiero kiedy skończy, pokazuje efekty i oczywiście godzinami potrafi opowiadać o swojej pasji – mówi o życiu z kolekcjonerem Krystyna Cieślak. 

Kolekcjonuje i konstruuje

Oprócz tego, że Andrzej Cieślak odnawia stare radia, konstruuje też nowe. Oczywiście w starym stylu. Ponad rok temu zwyciężył w konkursie Programu Pierwszego PR i Centrum Nauki Kopernik w konkursie „Zrób sobie radio”. - Ten odbiornik powstał w ramach wspólnego projektu 10 osób i tyle też odbiorników powstało. To kolekcjonerski model, mój ma numer 2. Każdy z nas wykorzystywał swoje możliwości i umiejętności. Ktoś robił drewnianą obudowę, ktoś w hucie lampy, inni znajdywali tokarzy. Później wymieniliśmy się częściami i każdy zrobił swój odbiornik – tłumaczy. - Jest wykonany w technologii i zgodnie z regułami lat 20-tych. Nie ma połączeń lutowanych, samo radio jest montowane skręcania.

Ostrowianin najbardziej żałuje, że niebawem być może tak, że radio w pełni stanie się cyfrowe i już nie będzie można posłuchać specyficznego poszumu w trakcie wyszukiwania fal.

Agnieszka Walczak, zdjęcia autor

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 16°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 32 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Najgorzej jest w podróży. Zamiast wrzucić do odpowiedniego kosza (on mi nie odda kaucji), trzeba szukać sklepu, który przyjmuje, automaty nieraz nie działają, a sprzedawcy kręcą nosem, nie zawsze chcą brać. Gdyby chociaż była szansa, że ta konkretna butelka zostanie napełniona takim samym napojem, ale w tej formie to system nie ma sensu. Czemu opakowań po jogurtach nie trzeba oddawać, tylko po napojach? Data dodania komentarza: 21.08.2026, 21:52 Źródło komentarza: Zabierają wszystkie „kaucyjne”! Wszyscy zapłacimy drożej za śmieci? Autor komentarza: Pracownik Treść komentarza: Proszę sprawdzić kto jest dyrektorem, bo nie Pan Kołaciński. Tylko jakiś pielęgniarz … Data dodania komentarza: 21.08.2026, 20:09 Źródło komentarza: Milionowa inwestycja dla pacjentów szpitala. ,,𝙋𝙤𝙩ęż𝙣𝙮 𝙯𝙖𝙨𝙩𝙧𝙯𝙮𝙠 𝙣𝙤𝙬𝙤𝙘𝙯𝙚𝙨𝙣𝙤ś𝙘𝙞'' Autor komentarza: Schlomo Ubermann Treść komentarza: To Polacy. Data dodania komentarza: 21.08.2026, 19:08 Źródło komentarza: Pijani nastolatkowie na hulajnodze. „Policjanci podjęli pościg” Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Co sie dzieje z państwem polskim? Jak napiszesz prawdę albo zwrócisz łobuzą uwagę, to ścigają cie z paragrafu za szerzenie mowy nienawiści. Za chwilę poprawnie politycznie oddadzą im ostatnie pociski, a w zamian za to dadzą im posadę czterech posłów w Sejmie RP. OBUDŹTA SIĘ RODACY! Data dodania komentarza: 21.08.2026, 18:21 Źródło komentarza: SZCZEGÓŁY śmiertelnego wypadku. Tak Ukrainiec próbował ukryć swoją winę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama