Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 23:44
Reklama
Reklama
Reklama

Antyterroryści w Kościelnej Wsi

- Wszystko wyglądało jak w sensacyjnym filmie – relacjonuje jeden ze świadków akcji w Kościelnej Wsi w powiecie pleszewskim. Policja zatrzymała 40-letniego mieszkańca tej miejscowości. Tomasz M. ma być zamieszany w sprawę kradzieży samochodu z towarem o wartości 300 tys. zł, który zniknął sprzed jednego z miejscowych lokali gastronomicznych.
Antyterroryści w Kościelnej Wsi

Świadkowie wydarzeń mówią o dwóch akcjach funkcjonariuszy przypominających wyglądem antyterrorystów. Pierwsza miała miejsce kilka tygodni temu, ale wówczas mundurowi nie zastali podejrzanego. Po jakimś czasie ponowili swoją wizytę. - Wszystko wyglądało jak w sensacyjnym filmie albo w relacjach telewizyjnych z podobnych akcji. Po pierwszym razie, kiedy nie było podejrzanego, zacząłem się bać, że przy następnej okazji pomylą domy i wejdą do mojego. Takie przypadki przecież się zdarzają - mówi nam mieszkaniec Kościelnej Wsi. 

Zatrzymanych może być więcej

Policja jest oszczędna w udzielaniu informacji. - Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie prowadzili czynności związane z kradzieżą pojazdu, do której doszło w 2015 roku na terenie powiatu pleszewskiego. W związku z tą sprawą zatrzymano łącznie 3 osoby, które już usłyszały zarzuty – informuje nadkomisarz Iwona Liszczyńska z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Zatrzymani to m.in. dwaj mężczyźni, mieszkańcy województwa łódzkiego, których wypuszczono za poręczeniem majątkowym. Obaj znajdują się pod dozorem policji. Główny podejrzany w tej sprawie, czyli Tomasz M. został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. – W opisie czynu przedstawiono wcześniejsze działania przygotowawcze, w następstwie których doszło do kradzieży– wyjaśnia Janusz Walczak, zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie Wielkopolskim.

Samochód DAF z naczepą załadowaną oponami był wart 300 tysięcy złotych. Zniknął w listopadzie ub.r. z parkingu restauracji w Kościelnej Wsi, obok której mieści się punkt obsługi maszyn rolniczych. Prokuratura nadal prowadzi śledztwo w tej sprawie. Niewykluczone, że zostaną aresztowane inne osoby zamieszane w kradzież.

Podpalenie

Tomasz M. był bohaterem doniesień medialnych już w ubiegłym roku, choć w całkiem innym kontekście. W gminie Nowe Skalmierzyce, doszczętnie spłonął dom 40-latka. Straty oszacowano wówczas na 700 tysięcy złotych.

Podczas wstępnych oględzin biegły stwierdził, że doszło do zwarcia instalacji elektrycznej. Od początku jednak pojawiały się głosy, że mogło to być podpalenie. Ostatecznie potwierdziły to szczegółowe ekspertyzy. – Śledztwo prowadziła Prokuratura Rejonowa w Ostrowie Wielkopolskim. Zdarzenie zakwalifikowano jako zniszczenie mienia przez podpalenie – mówi Janusz Walczak, zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie Wielkopolskim. – Biegły w swojej opinii, wydanej m.in. na podstawie oględzin miejsca zdarzenia, zeznań świadków i zapisów monitoringu, stwierdził, że doszło do celowego podłożenia ognia, który powstał w sposób gwałtowny.

 Ze względu na niewykrycie sprawców śledztwo w tej sprawie umorzono. 

AW, fot. zdjęcie poglądowe policja.gov.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama