Oszustwo metodą na wnuczka, mimo wielu apeli policji, niestety wciąż działa. Starsze osoby nabierają się na emocjonalne historie o wypadku czy innym nieszczęściu, niewiele myśląc oddają pieniądze, które mają rzekomo uratować z tarapatów kogoś z rodziny. Jedną z kolejnych takich historii usłyszała seniorka z Ostrowa Wielkopolskiego.
Do seniorki na początku stycznia zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako prokurator. W trakcie rozmowy przekonywał kobietę, że jej wnuk miał uczestniczyć w zdarzeniu drogowym. Fałszywy prokurator poinformował ją, że potrzebne są pieniądze, które miały uchronić wnuka przed konsekwencjami rzekomego wypadku. Historia była całkowicie zmyślona. Oszust wykorzystał emocje i troskę seniorki o bliską osobę, doprowadzając ją do przekazania 20 tysięcy złotych – informuje policja.
Osobę dzwoniącą do seniora trudno jest namierzyć, ale zawsze któryś z oszustów musi opuścić bezpieczną kryjówkę i fizycznie zjawić się po odbiór wyłudzonych pieniędzy. W Ostrowie zatrzymano właśnie tzw. odbieraka.
Funkcjonariusze prowadzili szereg ustaleń, które ostatecznie pozwoliły na ustalenie tożsamości mężczyzny, który odebrał pieniądze. W połowie września policjanci doprowadzili do zatrzymali 57-letniego mieszkańca Poznania. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna miał już wcześniej dopuścić się innych przestępstw, w związku z czym będzie odpowiadał, w warunkach tak zwanej recydywy – informuje policja.
Mężczyzna już został aresztowany, a policja razem z prokuraturą ustalają teraz czy odbierak z Poznania był zamieszany w inne tego typu przestępstwa w Wielkopolsce, również w Kaliszu.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze