Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 20:06
Reklama
Reklama
Reklama

Pokój, kuchnia, łazienka. Marzenie Haliny WIDEO

Minął już ponad miesiąc od tragicznego pożaru domu przy ulicy Chmielnej, a poszkodowani nadal nie mogą uporać się z odnowieniem choćby części budynku. Brakuje rąk do pracy. Starsza kobieta wraz z chorym synem, któremu grozi amputacja nogi, nie są w stanie sami wyremontować najważniejszych pomieszczeń. – Mieć kuchnię, pokój i łazienkę. To nasze marzenie – mówi pani Halina i prosi ludzi wrażliwych na krzywdę innych o pomoc.   
Pokój, kuchnia, łazienka. Marzenie Haliny WIDEO

Poniedziałek 11 stycznia dla pani Haliny na zawsze pozostanie przeklętym dniem. Wybuch, płomienie, krzyki, dramatyczne ratowanie się przez okno. Śmierć bratanka. Zniszczony dom. Sprzęty takie jak: pralka, prysznic, kuchenka, meble nie nadają się już do użytku. Schody, ściany, podłogi, sufity są opalone. Instalacje – całkowicie zniszczone.

Pilna pomoc nadeszła niemal natychmiast po pożarze: ksiądz z parafii św. Józefa opłacił robotników, którzy wstawili nowe drzwi i kilka okien. Kaliska Fundacja Bread of Life zebrała i nadal zbiera darowizny na ich rzecz. Dzięki temu udało się pozyskać i zakupić potrzebne materiały budowlane. Na razie udało się odnowić jedno pomieszczenie. To jednak nadal za mało, by poszkodowani mogli mieszkać w choćby częściowo normalnych warunkach. - Na razie chcemy zrobić pokój z kuchnią i łazienkę, żeby normalnie funkcjonować. Nie mamy się jak wykąpać. Musimy korzystać z łazienek naszych znajomych – mówi Halina Mikołajewska, właścicielka domu. Pogorzelców Tomasz Jeżyk, szef Fundacji zgłosił do polsatowskiego programu Katarzyny Dowbor „Nasz nowy dom”. Na razie nie ma żadnej odpowiedzi.


W tych pomieszczeniach trzeba skuć opalone tynki, położyć nowe lub płyty karton-gips, pomalować ściany, wyposażyć w nowy sprzęt. Zajmują się tym kolega syna Haliny i drugi z jej synów, który jednak w ciągu dnia musi pracować i pomaga jedynie wieczorami. - Nie mamy tak naprawdę nikogo, kto by nam pomógł. Syn bardzo by chciał remontować dom, ale jest chory, grozi mu amputacja nogi. Jedynie jego kolega nam pomaga – żali się Halina.

 Starsza kobieta również całymi dniami zajmuje się porządkowaniem zniszczonego domu. Ogrom pracy przerasta jednak jej możliwości. - Najbardziej to nam potrzeba jakiegoś murarza, kogoś, kto by nam to wszystko jakoś pomału fachowo wykonał  – mówi kobieta.

Odnowienie kuchni, pokoju i łazienki – to teraz najważniejsza potrzeba poszkodowanych. Na koncie utworzonym im przez Fundację Bread of Life znajduje się około tysiąca złotych. To za mało, by wynająć robotników. Czy znajdzie się firma lub ludzie dobrej woli, którzy pomogą przywrócić do użytku trzy najważniejsze pomieszczenia? Dla pani Haliny jest to teraz największe marzenie.

Każdy, kto chciałby wspomóc finansowo panią Halinę, może wpłacać pieniądze na konto:


Fundacja Bread of life, ul. Śródmiejska 24a Kalisz

40 1090 1346 0000 0001 1420 0591 z dopiskiem dla Pani Haliny

Agnieszka Gierz, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 21°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama