Reklama
wtorek, 2 czerwca 2026 14:55
Reklama
Reklama
Reklama

Czy cmentarz dla zwierząt jest potrzebny w Kaliszu?

Mało kto wie, że grzebanie zmarłego zwierzaka na własną rękę, np. w przydomowym ogródku, jest niezgodne z prawem i zagrożone wysoką grzywną. Tymczasem dla większości właścicieli czworonogów, psy czy koty to niemal członkowie rodziny, których chcieliby godnie pożegnać, a nie zutylizować – a tak nakazują przepisy. W kilkunastu miastach w Polsce funkcjonują cmentarze dla zwierząt. Czy w Kaliszu takie miejsce również jest potrzebne?   
Czy cmentarz dla zwierząt jest potrzebny w Kaliszu?

Dla pani Jadwigi Tuptuś to najlepszy przyjaciel i towarzysz, z którym praktycznie się nie rozstaje. - No jak przez tyle lat się go ma, to człowiek się z nim zżyje. Na emeryturze człowiek siedzi sam do południa, to faktycznie zwierzę to jedyny przyjaciel, z którym można porozmawiać - mówi.

Przyjaciel, towarzysz, członek rodziny – tak o zwierzakach mówią ich właściciele. Niestety czworonogi żyją znacznie krócej niż ludzie i prędzej czy później staniemy przed dylematem: co zrobić, gdy odejdą? - Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, to jest mój pierwszy pies tutaj w mieście, tak że pewnie kiedyś z taką potrzebą się spotkam. To trudny temat, lepiej o tym nie myśleć – mówi Anna, właścicielka młodego jeszcze yorka.

Cmentarz dla zwierząt funkcjonuje m.in. we Wrocławiu

Każdy właściciel zwierzaka powinien jednak wiedzieć, co w takiej sytuacji zrobić i jakie ma możliwości. - Właściciel, któremu padło zwierzę powinien w odpowiedni sposób zabezpieczyć zwłoki swojego pupila. Można to uczynić w następujący sposób: najlepiej udać się do najbliższej lecznicy, przychodni bądź też gabinetu weterynaryjnego i oddać zwłoki lekarzowi weterynarii – mówi Joanna Kokot-Ciszewska, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kaliszu. Dodaje, że można też bezpośrednio skontaktować się z firmą, która zajmuje się utylizacją zwłok. W okolicy Kalisza jest jeden taki ,,Punkt zbiorczy padliny’’ i znajduje się w Godzieszach. Miesięcznie jego właściciel z Kalisza otrzymuje od kilku do kilkunastu zleceń. Cena usługi wraz z odbiorem zwłok to 120 złotych plus 50 gr za każdy kilogram zwierzęcia.

Padłe zwierzęta stanowią „odpad kategorii pierwszej”, czyli tzw.materiał szczególnego ryzyka, muszą więc być odpowiednio utylizowane. Zakazane jest zakopywanie zwłok zwierząt na własną rękę. - Musimy brać pod uwagę czynniki takie jak: zanieczyszczenia wód gruntowych, zagrożenie epidemiologiczne, zagrożenie epizootyczne – dodaje Ciszewska. Za złamanie takiego zakazu grozi wysoka kara grzywny: od 5600 złotych do ponad 11 tysięcy. Świadomi tego kaliszanie coraz częściej dzwonią do inspektoratu weterynaryjnego z pytaniem, co zrobić z martwym zwierzakiem. Nie wszyscy godzą się z tym, że ich pupil po śmierci to według przepisów ,,odpad, który należy zutylizować’’.

Na takim cmentarzu, w indywidualnej bądź zbiorowej mogile, może być pochowane każde zwierzę domowe: pies, kot, świnka morska, tchórzofretka, chomik, a także ptak. Wcześniej zostają skremowane.

W kilkunastu miastach Polski powstały już cmentarze dla zwierząt. Czy w Kaliszu takie miejsce również jest potrzebne?  Według Joanny Kokot-Ciszewskiej – tak. - Uważam, że takie miejsce by się przydało, zwłaszcza że z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Europy o zagospodarowaniu ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego wynika, że takie miejsca, czyli cmentarze mogą funkcjonować - mówi.

Żeby jednak takie miejsce powstało, potrzebna jest osoba lub organizacja, która je poprowadzi oraz teren, którego infrastruktura pozwalałaby na chowanie tam zwierząt. Ostatni raz pomysł utworzenia cmentarza dla zwierząt w Kaliszu pojawił się w 2009 roku. Niestety pomimo chęci Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Miasto nie dysponowało wówczas odpowiednim terenem. A propozycja więcej nie padła.

Przykładowy cennik jednego z cmentarzy dla zwierząt w Polsce:

  • Bardzo małe zwierzęta ( mysz, szczur, chomik, ptak) - 50 - 70 zł
  • Małe zwierzęta ( kot, królik, pies do 10 kg) - 250 - 300 zł
  • Psy 10- 30 kg - 300 - 400 zł
  • Psy powyżej 30 kg - 400 - 500 zł
  • W trudnych zimowych warunkach do powyższych cen należy doliczyć 50,00zł

Dodatkowe koszty to tablica, zdjęcie nagrobkowe, nagrobek lub pomnik. 

Katarzyna Krzywda, fot. wroclaw.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 24°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Chodziłem do tego sklepu myśląc , że robię zakupy w polskim sklepie. Kupuje polskie produkty od polskich producentów/rolników. Pisze w czasie przeszłym. Nie widziałem, że pracownicy pracują w takich warunkach. Choć sam czasami odczuwałem zimno w sklepie będąc tylko na chwilę. Nie szkoda Panu Marki ? Może czas na podzielenie się w minimalnym stopniu zyskiem z ludźmi, którzy go wypracowują i zagwarantować im bezpiecznie stanowiska pracy. Kiedyś widziałem, jak kasjerka goniła kogoś kto nie zapłacił. Widać zaangażowanie tych ludzi podczas obsługi tam gdzie bywałem. Może jakaś moment refleksji.... Data dodania komentarza: 2.06.2026, 06:10 Źródło komentarza: „Przed nami kolejne protesty”. Co planują pracownicy DINO? Autor komentarza: Marta Treść komentarza: Dwa lata temu bardzo podobne psy (bardzo możliwe że te same) zaatakowały mnie i pogryzły na Wolicy. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 23:30 Źródło komentarza: OSTRZEŻENIE dla osiedla. „Zaatakowały i zagryzły” Autor komentarza: Domino Treść komentarza: Fascynujące jest to jak związkowcy sami mówili, że "dążą oni do dialogu". Jednak jak możemy mówić od dialogu, skoro ich postulaty są niezmienne? Fakt, przedstawiciele spółki wysyłali na mediacje podrzędnych prokurentów, bądź początkowo nie wysyłali ich wcale. Jednak gdy mówimy o dialogu, to oczekujemy spotkania się gdzieś "pośrodku", dążymy do konsensusu. Związkowcy zarzucają pracodawcy brak dialogu, podczas gdy oni sami rzucają dyktat, do którego oczekują podporządkowania. Były już fale strajków m. in. w Biedronce czy Lidlu, dochodziło tam do kompromisów właśnie. Zobaczymy co przyniesie czas. Jeżeli strajk ogólny będzie wyglądał jak ten w Krotoszynie, to tylko utwierdzicie przedstawicieli firmy w przekonaniu, że nie ma z kim rozmawiać. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 23:20 Źródło komentarza: „Przed nami kolejne protesty”. Co planują pracownicy DINO? Autor komentarza: Jprdl Treść komentarza: Co? Data dodania komentarza: 1.06.2026, 22:13 Źródło komentarza: NOWY lokal w centrum Kalisza! „Przestrzeń otwarta na różne potrzeby”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Rozliczanie projektów unijnych Rozliczanie projektów unijnych Zajmujemy się kompleksowo rozliczaniem projektów unijnych. Opracowujemy całą dokumentację niezbędną do rozliczenia poszczególnych etapów realizowanego projektu unijnego. W uzgodnieniu z klientem przygotowujemy lub pomagamy przygotować dokumenty związane z realizacją projektu, wyborem wykonawców usług lub dostawców urządzeń stanowiących koszty kwalifikowane projektu. Prowadzimy też bieżący monitoring realizowanego projektu, tak aby uniknąć niepotrzebnych trudności czy problemów na poszczególnych etapach rozliczania projektu. Zakres usługi: - przygotowywanie wniosków o płatność (zaliczkową, pośrednią, końcową), - wsparcie przy sporządzaniu dokumentacji ofertowej, przygotowaniu umów z wykonawcami, pracownikami i zleceniobiorcami, - przygotowywanie, sprawdzanie i prawidłowe opisywanie dokumentów księgowych potrzebnych do rozliczenia projektu unijnego, - przygotowywanie oświadczeń, wyjaśnień oraz sprawozdań dla instytucji odpowiedzialnej za zatwierdzanie wydatków wynikających z wniosków o płatność, - komunikowanie się z instytucją odpowiedzialną za zatwierdzanie wydatków wynikających z wniosków o płatność, - przygotowywanie korespondencji na potrzeby realizacji projektu unijnego, - przygotowanie wzorów oznakowania dla projektu unijnego (naklejka, listownik, tablica informacyjna, informacja na stronę www itp.), - bieżący monitoring realizacji projektu unijnego i przygotowywanie ewentualnych zmian do harmonogramu rzeczowo-finansowego projektu.