Reklama
środa, 13 maja 2026 03:08
Reklama
Reklama
Reklama

Czym zajmowała się straż miejska w ubiegłym roku?

Podczas gdy jak bumerang powracają pytania, czy straż miejska jest nam potrzebna ona robi swoje. Strażnicy właśnie opublikowali sprawozdanie z 2015 roku. Wynika z niego, że w ubiegłym roku podjęli łącznie ponad 8 tysięcy interwencji i nałożyli 1840 mandatów na łączną kwotę blisko 190 tysięcy złotych. Najwięcej interwencji dotyczyło złego parkowania i spożywania alkoholu w miejscu publicznym. Najpoważniejsze - dopalaczy. Co o strażnikach myślą mieszkańcy naszego miasta?  
Czym zajmowała się straż miejska w ubiegłym roku?

Interwencja na ulicy Śródmiejskiej -  do mężczyzny po zażyciu dopalaczy, z silnymi konwulsjami i pianą wokół ust, strażnicy wzywają pogotowie ratunkowe. Z kolei na ulicy Ciasnej 26-letni mężczyzna pod wpływem dopalaczy atakuje strażników miejskich. Aż w końcu 11- latek z dopalaczami na Rozmarku, który nie zdążył ich zażyć dzięki szybkiej interwencji mundurowych, którzy wypatrzyli nieletniego na miejskim monitoringu. - To były jedne z najpoważniejszych interwencji, choć w 2015 roku mieliśmy w sumie trzy zdarzenia, gdzie podczas podejmowania interwencji strażnik został zaatakowany przez osobę wobec, której podejmował czynności – mówi Dariusz Hybś, komendant Straży Miejskiej Kalisza.


Na szczęście do takich sytuacji dochodzi rzadko. Codzienność strażników wygląda nieco inaczej. Mieszkańcy widzą ją tak: - Straż była do innych celów powołana, a robi co innego. Kiedyś miała pilnować porządku, a dzisiaj zajmuje się samochodami i  innymi rzeczami, a to jest niepotrzebne – mówi jeden z mieszkańców Kalisza. – Długo żyliśmy bez straży i nie było dobrze, teraz jednak pilnują porządku – dodaje Wiesław. - Tam gdzie ja mieszkam, a mieszkam na peryferiach miasta od prawie 18 lat tylko raz widziałem straż miejską. Powinni zaglądać wszędzie. Straż jest potrzebna, tylko żeby była bardziej operatywna – dodaje kolejny kaliszanin.

W rzeczywistości strażnicy najczęściej interweniują w związku ze złym parkowaniem, spożywaniem alkoholu w miejscach publicznych i dewastacją mienia. - Porównując rok 2015 do roku 2014, praktycznie jesteśmy na tym samym poziomie. Wzrost był w liczbie pouczeń, natomiast mandatów nałożyliśmy kilkadziesiąt mniej. Również mniej interwencji było zgłoszonych na numer alarmowy 986 – mówi Dariusz Hybś.

Strażnicy zajmują się też ratowaniem zwierząt z opresji, psimi odchodami, a we współpracy z oddelegowanymi z Powiatowego Urzędu Pracy i MOPS-u osobami sprzątają zanieczyszczone w mieście miejsca, a także prowadzą akcje profilaktyczne.  - Są one przeprowadzane w różnych placówkach oświatowych na terenie Kalisza. Takich spotkań przeprowadziliśmy w 2015 roku 257. Dotyczyły one przede wszystkim profilaktyki uzależnień, demoralizacji nieletnich i bezpiecznego zachowania się – dodaje szef kaliskich strażników.

Straż Miejska Kalisza liczy 45 pracowników. Rocznie jej utrzymanie kosztuje kaliszan ponad 3 miliony złotych.

Ewelina Samulak-Andrzejczak, fot. autor, arch. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama