Reklama
środa, 13 maja 2026 03:08
Reklama
Reklama
Reklama

40 tys. osób odpowiedziało na ten apel!Małej Matyldzie potrzeba dużo więcej

Wielu z Was słyszało już o  małej Matyldzie,  która walczy z nowotworem złośliwym oka. Dziewczynka potrzebuje innowacyjnej, ale i bardzo kosztownej terapii w Nowym Jorku.  Na wieść o historii rocznej Matyldy i walce jej rodziców o uratowanie jej wzroku, tysiące internautów ruszyło z pomocą. Znalazł się też sponsor, który wpłaci na leczenie Matyldy 100 tysięcy złotych. Stawia jednak warunek… apel rodziców dziewczynki musi udostępnić na facebooku 100 tysięcy osób. Na razie zrobiło to niewiele ponad 40 tysięcy internautów, a czasu na pomyślne zakończenie akcji jest już niewiele.  
40 tys. osób odpowiedziało na ten apel!Małej Matyldzie potrzeba dużo więcej

Matylda urodziła się 18 grudnia ubiegłego roku. W 3 miesiącu życia jej rodzice zauważyli dziwna plamę na oku dziewczynki. Zaniepokojenie rodziców okazało się, niestety, jak najbardziej zasadne. Lekarze zdiagnozowali u Matyldy nowotwór złośliwa oka zwanym siatkówczakiem. Prawe oko maleństwa nie reagowało na światło, straciło zdolność widzenia. 

Lekarze zalecili amputację oka i chemioterapię, by uchronić drugie oko przed przerzutami. Jako prawdopodobne specjaliści określali też przerzuty do mózgu. Chemioterapia przyniosła poprawę. Guz się zmniejszył, dlatego rodzice Matyldy nie zgodzili się na usunięcie córeczce oka. Konsultacji zasięgnęli aż we włoskiej klinice, w Sienie. Tam jednak dowiedzieli się, że w oczku powstało ok. 200 nowych małych guzków, Zastosowano leczenie laserowe, ale nie przyniosło ono zakładanych rezultatów.  Więcej o chorobie Matyldy piszemy TUTAJ.

Już wtedy organizacją pomocy dla Matyldy Jastrowicz z Ostrowa Wielkopolskiego zajęła się fundacja siepomoga.pl. Z pomocą ruszyli znajomi rodziny, ale też całkiem obcy ludzie, którzy natrafili w sieci na historię Matyldy .


Szukając ratunku dla swojej córeczki, rodzice znaleźli informację o klinice w Nowym Jorku -  Memorial Sloan-Kettering International. Specjalista w tym szpitalu, dr Abramson stosuje leczenie oparte na kombinacji trzech dostępnych tam leków. Szansa na wyleczenie wynosi aż 98%. Koszty terapii, jak i całego pobytu są jednak ogromne. To ponad milion złotych. Pieniądze są zbierane za pośrednictwem portalu siepomaga.pl . Do tej pory uzbierano blisko 330 tysięcy złotych. Potrzebne jest jeszcze 895 tysięcy złotych.

Wesprzeć finansowo leczenie Matyldy można właśnie poprzez portal siepomaga.pl Szczegóły znajdziecie na stronie www.siepomaga.pl/matyldajastrowicz. Każdy użytkownik facebooka bardzo prostą czynnością pozwoli rodzicom dziewczynki zdobyć 100 tysięcy złotych. Tajemniczy sponsor zobowiązał się wpłacić taką sumę na konto Matyldy, jeśli TEN APEL RODZICÓW udostępni do 31 grudnia 100 tysięcy osób. Stan na dziś to 41 tysięcy udostępnień, a czasu zostało już niewiele.

Jak zwykle bywa w takich sytuacjach, z pomocą ruszyli także czytelnicy portalu faktykaliskie.pl. Post na facebooku o pomocy Matyldzie dotarł do 50 tysięcy internautów, a ponad 3 tysiące osób udostępniło go swoim znajomym.

Na zebranie kolejnych 60 tysięcy udostępnień tego APELU pozostały niecałe dwa tygodnie.

MS. fot. siepomaga.pl, profil na fb Oczko Matyldy


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama