Reklama
środa, 13 maja 2026 01:20
Reklama
Reklama
Reklama

Pierwszy pociąg i pierwszy dworzec ZDJĘCIA

"...Na peronie tłok taki, że trudno się przecisnąć - rzec można, że cały Kalisz wyszedł na spotkanie pierwszego pociągu. Na twarzach wszystkich maluje się uroczysty nastrój, który przypomina, że dla Kalisza dzień ten jest dniem pamiętnym jego historii..." – tak 113 lat temu redaktor "Kuriera Warszawskiego" opisywał odjazd pierwszego pociągu z dworca w Kaliszu. 
Pierwszy pociąg i pierwszy dworzec ZDJĘCIA

Na przełomie XIX i XX wieku stan sieci dróg i gościńców w okolicy Kalisza był fatalny. W dodatku transport wozami, poruszanymi siłą zwierząt był często nieopłacalny. Miejscowe władze już od połowy XIX w. pertraktowały z niechętnymi władzami rosyjskimi w sprawie połączenia Kalisza z siecią kolejową funkcjonującą na obszarze Rosji i podporządkowanego jej Królestwa. Wreszcie 28 lutego 1898 r. car podpisał decyzję o budowie kolei. Zdecydowano się na połączenie miasta z Warszawą.  

Budowa kolei na terenie Guberni Kaliskiej trwała tylko 6 miesięcy - od maja do listopada 1902 r. Linia kaliska przechodziła przez najbardziej uprzemysłowione miasta okręgu łódzkiego, takie jak: Łask, Pabianice, Zduńską Wolę, Sieradz i Opatówek. I tak to w 1902 r. oddano do użytku publicznego w Kaliszu tzw. kolej warszawsko-kaliską. Łączna jej długość wynosiła około 252 km. Była ona szerokotorowa, taka jaka obowiązywała na terenie całej Rosji, co stanowiło pewien problem techniczny przy późniejszym jej połączeniu z siecią kolei pruskiej posiadającej mniejszy rozstaw szyn.

Pierwszy pociąg w dziejach miasta odprawiono do Warszawy 15 listopada 1902 r. O godzinie 8.00, w asyście Gubernatora M.P.Daragana, władz, budowniczych trasy i licznej publiczności, przy dźwiękach marsza, rozległ się głos konduktorskiej świstawki, dającej sygnał odjazdu. Parowa lokomotywa ciągnęła cztery luksusowe, pulmanowskie wagony z przedziałami trzech klas. W pierwszą podróż wybrało się 67 pasażerów. Pociąg przebył trasę ze średnią prędkością około 25 km na godzinę. Następnego dnia kaliszanie mogli obserwować wjazd pociągu z Warszawy, którym przyjechali redaktorzy i współpracownicy gazet warszawskich. Goście przy okazji zaszczycili swą obecnością teatr, w którym wystawiano "Halkę" S.Moniuszki. Po sutej wieczerzy, 17 listopada powrócili do macierzystych redakcji i podzielili się wrażeniami z podróży ze swymi czytelnikami. Fragment jednej z tych relacji brzmiał następująco: "...Na peronie tłok taki, że trudno się przecisnąć - rzec można, że cały Kalisz wyszedł na spotkanie pierwszego pociągu. Na twarzach wszystkich maluje się uroczysty nastrój, który przypomina, że dla Kalisza dzień ten jest dniem pamiętnym jego historii..." ("Kurier Warszawski").

Pierwszy budynek dworcowy wzniesiono w 1905 r. według projektu architekta Czesława Domaniewskiego. Wnętrza zaprojektował zaś jego syn - Henrich Jan Domaniewski. Dworzec ten w znacznym stopniu zniszczony został w 1914 r. przez wycofujące się wojska rosyjskie.

Można powiedzieć, że dla Kalisza i jego mieszkańców - po uruchomieniu połączenia kolejowego w 1902 r. - świat i stanął otworem. Planowano przedłużenie jej do granicy zachodniej, w kierunku na Skalmierzyce, które dzięki temu miały stać się punktem tranzytowym między Niemcami a Rosją carską. Nastąpiło to dopiero w 1906 r.

Katarzyna Krzywda

Tekst w oparciu o informacje dostępne na stronie www.kalisz.info. Zdjęcia: Wirtualne Muzeum Fotografii Kalisza, zdjęcia udostępnione przez: Halinę Marcinkowską, Waldemara Pola, Mieczysława Woźniaka, Krystynę Pawelec, Justynę Chojnacką


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama