Reklama
wtorek, 16 czerwca 2026 10:48
Reklama
Reklama
Reklama

Uciekał i staranował płot, bo potrącił dwie kobiety? ZDJĘCIA

Na oślep wjechał z dużą prędkością na skrzyżowanie i z impetem staranował ogrodzenie. Mężczyzna na tym nie zakończył szalonego rajdu i, by wydostać się z posesji, próbował staranować bramę. W ostatniej chwili zatrzymali go świadkowie zdarzenia. Przed czym uciekał kierowca volkswagena? Przed odpowiedzialnością, bo prawdopodobnie to on chwilę wcześniej potrącił dwie kobiety i uciekł z miejsca zdarzenia.
Uciekał i staranował płot, bo potrącił dwie kobiety?  ZDJĘCIA

Dziś przed 7.00 rano kaliska policja otrzymała zgłoszenie o potrąceniu dwóch kobiet na drodze gruntowej w okolicach ul. Sulisławickiej w Kaliszu. Sprawca uciekł z  miejsca zdarzenia. 20 minut później policja dostała informację o zatrzymanym piracie drogowym, który staranował ogrodzenie i próbował uciec z miejsca zdarzenia. Mężczyzna wjeżdżając z ulicy Romańskiej w ul. Rzymską, przeciął skrzyżowanie i z dużą prędkością wjechał w płot, taranując ceglano – drewniane ogrodzenie.

Na miejscu nie było widać żadnych śladów hamowania. Po wjechaniu na niezamieszkałą posesję, kierowca volkswagena Golfa objechał działkę dookoła i, by się z niej wydostać, próbował staranować od wewnątrz bramę. Wyłamał już jedno skrzydło, ale wyjazd uniemożliwili mu świadkowie zdarzenia. Chwilę później na miejscu była już policja. - Ten mężczyzna był agresywny, nie chciał dostosować się do poleceń funkcjonariuszy, został zatrzymany i trwają z nim czynności – mówi sierż. sztab. Anna Jaworska – Wojnicz, rzecznik prasowy kaliskiej policji.

28 – letni mieszkaniec gminy Szczytniki w chwili zdarzenia był trzeźwy. Pobrano mu krew do badania na obecność narkotyków. Policja wiąże potrącenie pieszych właśnie z tym mężczyzną. Czy to on potrącił dwie kobiety i próbował uciekać? W rozstrzygnięciu tej sprawy kluczowe będą zeznania poszkodowanych kaliszanek. W wyniku potrącenia nie doznały poważnych obrażeń i jeszcze dziś będą zeznawać.

M. Spętany, fot. AG


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 16°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 23 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: efka Treść komentarza: OSTATNIO W MEDIACH PODANO ,ŻE --LEKARZ W WARSZAWIE LAT 29 , BEZ SPACJALIZACJI ---- BYŁ NA SORZE W SZPITALU---KOORDYNATOREM , A OPRÓCZ TEGO BYŁ RADNYM Z PO .MUSIAŁ ZŁOŻYĆ ZEZNANIE PODATKOWE --I WYSZŁO MU , ŻE W CIĄGU ROKU DOSTAŁ 1 MILION 600 TYS KASY ---- CZY WY SOBIE TO WYOBRAŻACIE ????--JAK TEZ SIĘ CIĘŻKO BIDUŚ NAPRACOWAŁ NA TYM SORZE , CO ???? I POTEM SZPITALE MAJĄ MIEĆ NA LECZENIE PACJENTÓW ---Z CZEGO ????ONI WSZYSTKO ROZKRADNĄ JEŚLI POLACY ICH ZA MOR.Ę NIE WEZMĄ . Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:49 Źródło komentarza: TO miała usłyszeć ciężko chora kobieta na kaliskim SOR-ze. "Prawa pacjenta nie zostały naruszone" Autor komentarza: Mistrzu Treść komentarza: Widzieliście tą dużą farmę fotowoltaiczną na terenie szpitala ??? ONA NIGDY NIE WYPRODUKOWAŁA NAWET JEDNEGO KILOWATA PRĄDU !!! ONA NAWET NIGDY NIE PRZESZŁA ŻADNEGO ODBIORU ! To są FAKTY ! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:21 Źródło komentarza: Zwolnił ją dyscyplinarnie. Teraz szpital zapłaci ponad 50 tys. zł odszkodowania Autor komentarza: jaa Treść komentarza: No, pewnie nie wy, bo wcześniej się pozabijacie na tych hulajnogach. Wczoraj na jednej hulajnodze jechały....3 dziewczynki / może 10-11 lat/, przejechały przez pasy nie rozglądając się - nie było oznakowane przejście, że można przejechać na rowerze.Było to na Podmiejskiej,za rondem. Wyskoczyły jak z procy. Gdyby jechał jakiś samochód to 3 trupy na miejscu !!! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:17 Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerów Autor komentarza: jaa34 Treść komentarza: Jest 15 czerwca, artykuł jest z 25 kwietnia, długo jeszcze będzie wisiał na waszej pierwszej stronie. Może redaktorzy zajęliby się aktualizacją. Czy nic się nie wydarzyło w tym temacie przez te 50 dni ? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: Tak pracuje się w DINO. "Jesteśmy wykończone!"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama