Reklama
środa, 13 maja 2026 03:04
Reklama
Reklama
Reklama

Kłopoty niepełnosprawnych dzieci z dojazdem na zajęcia

1,5 godziny cennych zajęć tracą niepełnosprawne dzieci dojeżdżające z Kalisza do niepublicznego Centrum Edukacyjno – Rehabilitacyjnego „Tęcza” w Wolicy. Rodzice i kadra placówki domagają się od KLA korekty rozkładu jazdy autobusów, a z kolei prezes Kaliskiego Przedsiębiorstwa Transportowego namawia ośrodek do zmiany planu zajęć.   
Kłopoty niepełnosprawnych dzieci z dojazdem na zajęcia

Bus, który dowozi dzieci do Ośrodka Rewalidacyjno – Wychowawczego „Tęcza” wyjeżdża kilka minut przed godziną 8.00, czyli dokładnie o tej samej porze, o której  powinien być już w ośrodku w Wolicy. Natomiast Wiktoria do busa wsiada o 8.40, co oznacza, że już na samym starcie traci 40 minut zajęć. Według rozkładu KLA w Wolicy powinna być o godzinie 9.20. – Wtedy dzieci muszą przejść całą toaletę, a trochę trwa, więc dopiero około 10.00 zaczynają zajęcia. Te dzieciaki już 1,5 godziny tracą. Według nas to jest okradanie dzieci z tych cennych godzin ze specjalistami – mówi Beata Biernat, babcia Wiktorii.

Tracą także dzieci, które do ośrodka docierają na czas. – Jedenastu specjalistów musi wyjść po 11 dzieci, które dojeżdżają później. Tak więc te dzieci, które są już na miejscu tracą przynajmniej pół godziny ze swoich zajęć codziennie. Tak więc mamy tylko 5,5 godziny dla dzieci, które przyjeżdżają o właściwej porze na zajęcia – tłumaczy Agnieszka Nowak, dyrektor ORW „CER Tęcza”. – W ogóle nie jesteśmy w stanie realizować dodatkowej terapii i rehabilitacji, bo w grupach dzieci szkolnych, gdzie realizujemy obowiązek szkolny jesteśmy zobligowani realizować podstawę programową. Dzieci, które przyjeżdżają te półtorej godziny za późno realizują przedmioty szkolne i kończy się czas, więc nie możemy zrobić terapii, nie możemy zrobić logopedii, terapii ruchowej – dodaje Aleksandra Sobieszczańska, terapeutka w ORW „CER Tęcza”.

Stąd wraz z nadejściem nowego roku szkolnego rozpoczęły się negocjacje rodziców i ośrodka z Wydziałem Edukacji Urzędu Miejskiego i Kaliskimi Liniami Autobusowymi o zmianę godziny kursu autobusu i wprowadzenie dodatkowego busa. Nowy prezes KLA zobowiązał się problem rozwiązać, ale pod warunkiem, że to ośrodek „Tęcza” zmieni swój plan zajęć. – To jest pierwszy problem, z jakim zetknąłem się po rozpoczęciu pracy w KPT i potraktuję go priorytetowo. W przyszłości będę chciał zakupić nowy bus dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych, ale na razie musimy wypracować kompromis z ośrodkiem „Tęcza”. Najlepiej byłoby, gdyby dostosowali ten plan zajęć do dzieci, które dojeżdżają z Kalisza – mówi Mariusz Wdowczyk, prezes Kaliskiego Przedsiębiorstwa Transportowego. 

Spotkanie z dyrekcją ośrodka, rodzicami, naczelnikiem Wydziału Edukacji i prezesem KLA zaplanowane jest na najbliższy wtorek. Wtedy okaże się, czy wszystkim stronom uda się wypracować jedno, najlepsze dla dzieci rozwiązanie.

Ewelina Samulak, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama