Reklama
środa, 13 maja 2026 02:22
Reklama
Reklama
Reklama

Kiedyś królowała tam kultura. Dziś – bałagan ZDJĘCIA

Jeszcze kilka lat temu w tym miejscu toczyło się kulturalne życie młodych kaliszan. Dziś zabytkowy budynek po dawnym Miejskim Ośrodku Kultury przy ul. Górnośląskiej i przylegający do niego plac wyglądają na opuszczone i niczyje. A to powoduje, że niektóre osoby traktują ten teren jak wysypisko śmieci i miejsce libacji. Nieruchomość wraz z działką należą do miasta i to ono jest odpowiedzialne za utrzymanie w tym miejscu czystości. Jak twierdzą mieszkańcy, z tego obowiązku miasto nie wywiązuje się najlepiej. 
Kiedyś królowała tam kultura. Dziś – bałagan ZDJĘCIA

Z prośbą o interwencję w sprawie bałaganu na terenie dawnego MOK-u przy ul. Górnośląskiej zadzwonili do nas mieszkańcy tamtejszych okolic. Temat przekazaliśmy Urzędowi Miejskiemu. Jak nam powiedziano, w środę pojawiły się tam miejskie służby, które uprzątnęły teren. W czwartek udaliśmy się na miejsce i rzeczywiście na pierwszy rzut oka wielkiego bałaganu nie widać. Ale wystarczy pospacerować kawałek, by natknąć się na puszki po piwie, butelki po wódce, opakowania po papierosach, foliówki, przeróżne metalowe elementy, kołdrę, materac, a nawet prawdopodobnie świńskie kopyto.

 Jak było przed sprzątaniem, skoro po byłoby co zbierać? -Tu jest brud i nie będę mówił co dalej. To jest karygodne, żeby taki  budynek  niszczał – mówi Jan. - Bardzo dużo butelek tu leży. Ludzie, jak widzą, że nikogo tu nie ma, to traktują to jak wysypisko śmieci. Z pieskami tam chodzą i pieski biegają sobie tam luzem. Mieszkam w pobliskim wieżowcu, to widzę -  opisuje Jerzy. - Jak się trawę kosi raz w roku, liści się nie grabi,  to się bałagan robi sam. Oprócz tego młodzież się tu zbiera, alkoholicy. Do późnych godzin wieczornych tutaj urzędują, robią balangi  – dodaje Andrzej.

Plac odwiedzają ponoć bezdomni. A dzieci i młodzież traktują go jako miejsce do zabaw. Tabliczka o monitoringu jakoś nikogo nie odstrasza. Na teren łatwo wejść, bo prawdopodobnie złomiarze wyłamali kilka przęseł w płocie. Urząd Miasta zapewnia, że o swoją własność dba regularnie. Gdy dodatkowo mieszkańcy zgłaszają, że jest tam bałagan, miejskie służby go usuwają. Ale jak to bywa z opustoszałymi obiektami -  jeżeli na miejscu nie ma gospodarza, ludzie zapominają o zasadach i kulturze. - Niestety pojawiają się takie osoby, które traktują to trochę jak nielegalne wysypisko śmieci. Skoro nie ma kontroli, nie ma ochrony, to robią tak jak w lasach czasem.. Biorą worki, podrzucają je i nie jesteśmy w stanie tego weryfikować, bo nie ma tam ochrony. Jeśli są interwencje, ktoś to zobaczy i do państwa np. dzwoni, to też jesteśmy wdzięczni za taką informację, ponieważ momentalnie pojawiamy się i sprzątamy – mówi Piotr Duster z Biura Promocji i Informacji Miejskiej.

Miejski Ośrodek Kultury zlikwidowano 4 lata temu. W zabytkowym, powstałym około 1914 roku pałacyku miał powstać żłobek, ale obecnie rządzący nie zdecydowali jeszcze czy będą kontynuować ten pomysł swoich poprzedników.

A. Gierz, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama