Reklama
środa, 13 maja 2026 02:35
Reklama
Reklama
Reklama

Nie ma porozumienia ws. cmentarza żydowskiego

Kolejne spotkanie dotyczące Starego Cmentarza Żydowskiego zakończyło się brakiem porozumienia między przedstawicielami Miasta Kalisza a Związkiem Wyznaniowym Gmin Żydowskich w Polsce. Przy stole negocjacyjnym, oprócz zainteresowanych stron, zasiedli także przedstawiciele wojewody wielkopolskiego i marszałka województwa. Rozmowy nie przyniosły żadnego rozwiązania, a Miasto jak i Związek nie zamierzają zmieniać swojego stanowiska.
Nie ma porozumienia ws. cmentarza żydowskiego

O zmianie polityki władz Kalisza dotyczącej oddania terenu Starego Cmentarza Żydowskiego i zerwaniu rozmów pisaliśmy kilka tygodni temu TUTAJ.

Rozmowy wznowiono w środę w Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu. Miasto reprezentował Piotr Kościelny, wiceprezydent Kalisza i pracownicy Urzędu Miasta, którzy od kilku lat zajmują się sprawą zwrotu terenu, na którym od XIII wieku do II wojny światowej funkcjonował kirkut.

Związek Wyznaniowy Gmin Żydowskich reprezentowali m.in. Alicja Kobus oraz Michael Schudrich, naczelny rabin Polski. W negocjacjach uczestniczyła także Dorota Kinal, wicewojewoda wielkopolska, która spotkanie zorganizowała. Był też przedstawiciel marszałka. Spotkanie nie przyniosło żadnych efektów.

– Nie rozumiemy stanowiska wiceprezydenta, który pod presją skrajnych i nienawidzących innych ludzi środowisk tkwi przy swoim zdaniu. Sprawa mogłaby być zakończona w połowie roku godnie i bez negatywnych emocji – mówi Alicja Kobus. – Cmentarz to dla Żydów miejsce najważniejsze i do tej pory władze miasta to rozumiały, a Kalisz był miastem otwartym dla potomków wyznawców judaizmu. Traz dopuszczono do głosu radykalne grupy.

Alicja Kobus dodaje, że Kalisz jest jedynym miastem w Polsce, które po uchwaleniu prawa dotyczącego stosunku państwa do Związku Wyznaniowego Gmin Żydowskich zerwało wcześniejsze ustalenia. W tym momencie oczy większości środowisk żydowskich na świecie zwrócone są w kierunku naszego miasta.

- To tak jakby na grobach przodków pana wiceprezydenta postawić jakiś obiekt. Naprzeciw wszystkiemu. Ja takiego człowieka nie rozumiem, jaki to ma cel chcieć zaistnieć w świecie w taki sposób? Na grobach innych ludzi – mówi przedstawicielka ZWGŻ w Polsce. – Komisja Regulacyjna, która też sprawą się zajmuje zawsze jest zdania, że trzeba negocjować. My również, ale w tym momencie ze strony miasta raczej nie wyczuwam chęci zmiany decyzji tym bardziej, że władze Kalisza podejmują decyzje administracyjne związane z teren cmentarza, co jest niezgodne z prawem.

Zgodnie z przepisami, jeśli spornym terenem lub nieruchomością zajmuje się Komisja Regulacyjna, żadna ze stron nie może wobec nich podejmować decyzji prawnych. Na lipcowej sesji podjęto uchwałę intencyjną o możliwości przeniesienia do budynku, który stoi na terenie cmentarza i miał być zburzony, szkoły dla dzieci niedosłyszących i głuchoniemych z ul. Kordeckiego.


Według przedstawicieli Związku to złamanie prawa. Jaka jest opinia władz Kalisza? Kilka tygodni temu, mimo maila do Biura Prasowego z pytaniami dotyczącymi zarzutów ze strony ZWGŻ o bierność, a nawet unikanie kontaktu w tej sprawie przez prezydentów, nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Wczoraj również nie doczekaliśmy się komentarza. Kolejne spotkanie dwóch skonfliktowanych stron w październiku. 

AW, fot. archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama