Reklama
piątek, 30 października 2026 04:36
Reklama
Reklama

Miała być umowa, jest kolejne opóźnienie. CO SIĘ DZIEJE z obwodnicą Kalisza?

O co chodzi z obwodnicą Kalisza? Pytają czytelnicy Faktów Kaliskich. Wykonawca tej długo wyczekiwanej inwestycji został wybrany już w maju, a dotąd umowa wykonawcza nie została podpisana. Niestety, nie mamy w tej sprawie dobrych informacji, cały proces może się jeszcze wydłużyć.
Miała być umowa, jest kolejne opóźnienie. CO SIĘ DZIEJE z obwodnicą Kalisza?

Autor: GDDKiA, Mateusz Grzeszczuk

Gdy inne odcinki DK25 w tym te w stronę Ostrowa Wlkp. i Konina już są projektowane, to ten najważniejszy dla Kaliszan wciąż jest mocno w tyle. I od samego początku była to kręta i wyboista droga do realizacji tej inwestycji. Po drodze były protesty władz gminy Nowe Skalmierzyce, sprawa wyboru konkretnego przebiegu obwodnicy trafiła nawet do prokuratury. 

W maju br. GDDKiA w końcu wybrała w przetargu najlepszą ofertę. Przetarg wygrała firma Mirbud i za blisko 700 mln zł miała rozpocząć inwestycję w formacie zaprojektuj i wybuduj. Wówczas wydawało się, że podpisanie umowy to tylko formalność. Mijają kolejne miesiące, wielu naszych czytelników prosi nas o wyjaśnienie tej sprawy. 

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz część polityków koalicji rządzącej zapewniała, że umowa będzie podpisana najdalej we wrześniu. Za moment będzie listopad, a wcale nie jest pewne, że tej umowy doczekamy się w ogóle w tym roku. Dlaczego?

Jeden z innych oferentów, który startował w przetargu maksymalnie wykorzystuje drogę prawną do podważenia wyniku przetargu i jego unieważnienia.  

 - Od czynności wyboru oferty wniesione zostało odwołanie przez UNIBEP S.A. do Krajowej Izby Odwoławczej. Odwołanie zostało oddalone, co umożliwiło przekazanie dokumentacji postępowania do kontroli uprzedniej prowadzonej przez Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. (…) Zamawiający uznał, że przedstawione wyjaśnienia i dowody są wystarczające oraz nie zachodzą przesłanki do wykluczenia wykonawcy z postępowania. Od tej czynności UNIBEP S.A. wniósł kolejne odwołania – informuje Fakty Kaliskie Alina Cieślak , Rzecznik Prasowy GDDKiA Oddział w Poznaniu.

Ten schemat powtórzył się już dwukrotnie: UNIBEP składa odwołanie, Mirbud składa wyjaśnienia, prezes Urzędu Zamówień Publicznych podejmuje decyzję o oddaleniu odwołania. I to błędne koło może się powtórzyć raz jeszcze.  Mimo, że dotąd UZP nie znalazł powodów do unieważnienia przetargu. 

- Jeżeli od ostatniej czynności Zamawiającego nie zostanie wniesione kolejne odwołanie, informacja w tym zakresie zostanie niezwłocznie przekazana do Prezesa UZP w celu wznowienia i zakończenia kontroli uprzedniej. (…) Umowa na realizację zadania będzie mogła zostać zawarta po zakończeniu kontroli uprzedniej Prezesa UZP oraz po spełnieniu wszystkich wymogów formalnoprawnych niezbędnych do jej podpisania. Zakładając sprawny przebieg pozostałych procedur, zawarcie umowy możliwe jest jeszcze w 2026 r. Jeżeli jednak procedury odwoławcze lub kontrolne nie zakończą się do końca roku, podpisanie umowy przewidywane jest w I kwartale 2027 r – informuje nas Alina Cieślak z GDDKiA.

W najgorszym scenariuszu, ale dość realnym, przesunięcie momentu podpisania umowy wydłuży czas całej inwestycji. Harmonogram jej realizacji był oszacowany w maju. Na opracowanie projektu budowlanego i złożenie wniosku o pozwolenie na budowę Mirbud miał 10 miesięcy, a pięć miesięcy od momentu rozstrzygnięcia przetargu spędzono na jałowym, proceduralnym sporze.  W wariancie optymistycznym, który akurat w przypadku obwodnicy Kalisza ,nigdy się nie sprawdzał, rozpoczęcie jej budowy planowano na połowę 2028 roku, a zakończenie inwestycji na III kwartał 2030 r.


PRZECZYTAJ TAKŻE:
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 4 km/h

Reklama
Reklama
Reklama