Reklama
czwartek, 29 października 2026 12:06
Reklama
Reklama

Kilka dni pracy i tysiące złotych. Przed 1 listopada rusza cmentarny biznes

Handel przy cmentarzach przed 1 listopada może przynieść kilka tysięcy złotych przychodu. Eksperci pokazują ceny kwiatów i stawki za sprzątanie grobów.
Kilka dni pracy i tysiące złotych. Przed 1 listopada rusza cmentarny biznes
Zdjęcie ilustracyjne

Dla jednych to czas odwiedzania grobów bliskich, dla innych kilka dni intensywnej pracy. Przed Wszystkimi Świętymi przy cmentarzach pojawiają się stoiska ze zniczami, chryzantemami i wiązankami. Ruch jest największy pod koniec października, a dobrze przygotowana sprzedaż może przynieść niezły zarobek. 

Firma Personnel Service sprawdziła, jakie kwoty wchodzą w grę i ile można otrzymać za sezonowe usługi.

Sto chryzantem i dwa tysiące złotych różnicy

Według analizy Personnel Service chryzantema w doniczce kosztuje u producenta od 15 do 30 zł. Przy cmentarzu cena może wynosić od 30 do 70 zł.

Eksperci przedstawili prosty przykład. Sprzedawca kupuje sto chryzantem i każdą sprzedaje o 20 zł drożej. Różnica między wartością zakupu a sprzedaży wynosi 2 tys. zł. Od tej kwoty trzeba jeszcze odjąć pozostałe koszty, m.in. transport, miejsce handlowe oraz ewentualne straty wynikające z niesprzedanych kwiatów.

Przy cmentarzach sprzedają się również znicze, wkłady, stroiki, zapałki i zapalniczki. Na ostateczny wynik sprzedawcy wpływa liczba klientów, ceny towaru w hurtowni i lokalizacja stoiska.

Zarobić można także na sprzątaniu grobów

Przed 1 listopada przybywa również zleceń na porządkowanie nagrobków. Nie każdy może samodzielnie przygotować grób bliskiej osoby, szczególnie jeśli mieszka daleko albo ma problemy ze zdrowiem.

Z analizy Personnel Service wynika, że sprzątanie pojedynczego grobu kosztuje zwykle od 80 do 200 zł. W Warszawie i Krakowie kompleksowa usługa bywa droższa – od 149 do 249 zł. Za dokładne czyszczenie nagrobka wraz z impregnacją wykonawcy pobierają od 250 do 350 zł. 

Przy nagrobkach z lastryka ceny mogą sięgać 450 zł. Niektórzy rozliczają się godzinowo, a stawki wynoszą od 100 do 150 zł za godzinę pracy. Są to ceny ofertowe usług.

Handel bez zakładania firmy. Jest limit

Drobna sprzedaż sezonowa może być prowadzona w ramach działalności nierejestrowanej. Nie wymaga wówczas zakładania firmy ani wpisu do CEIDG, pod warunkiem spełnienia ustawowych wymagań.

Od stycznia 2026 roku obowiązuje kwartalny limit przychodów. Wynosi on 10 813,50 zł, czyli 225 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Dla osób sprzedających znicze i kwiaty przed Wszystkimi Świętymi znaczenie mają przychody osiągnięte od października do grudnia. Limit obejmuje całą działalność nierejestrowaną prowadzoną w tym kwartale. Po jego przekroczeniu działalność staje się działalnością gospodarczą, którą trzeba zgłosić do CEIDG w ciągu siedmiu dni.

Sama możliwość prowadzenia działalności bez rejestracji nie daje jednak prawa do ustawienia stoiska w dowolnym miejscu. Sprzedaż przy cmentarzu może wymagać zgody zarządcy terenu oraz wniesienia odpowiednich opłat.

Polska sprzedaje znicze także za granicę

Sezon przed Wszystkimi Świętymi ma znaczenie nie tylko dla sprzedawców stojących przy cmentarzach. Zamówienia realizują również producenci świec, wkładów, szkła i dekoracji.

Jak podaje Personnel Service, Polska należy do największych światowych eksporterów zniczy i świec. Przywołane przez firmę dane International Trade Centre wskazują na wartość eksportu zbliżoną do 3 mld zł rocznie. Wśród głównych odbiorców są Niemcy, Holandia, Belgia, Rumunia i Czechy. 

Produkcja związana z sezonem listopadowym rusza znacznie wcześniej. Zakłady zwiększają zatrudnienie już latem, a w październiku najwięcej pracy mają magazyny, hurtownie i firmy transportowe.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Taki kozak z tego młodzieniaszek! Wczoraj wracałem z Warszawy autostradą A2, na trasie królują właśnie busy i ich szaleni kierowcy. 140 km/h to dla nich za mało. Pędzą ponad 160 i migają światłami żeby im zjechać z drogi. Szaleńcy z busów to zagrożenie dla normalnie poruszający się pojazdów. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Jedna osoba nie żyje 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐈𝐙𝐀𝐂𝐉𝐀 Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Masz rację Szanowny Grabarzu, kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY a następnie rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:42 Źródło komentarza: Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Kolejne gamonie z prj z chipsów. A co dopiero będzie w Halloween, jak powyjeżdżają takie co raz w roku tylko zasiadają za kierownicą swojego dyliżansu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Trasa Kalisz–Pleszew sparaliżowana. Poważny wypadek i walka o życie poszkodowanego Autor komentarza: Robb Treść komentarza: W parku, łapia za sikanie i piwo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: RADAR w centrum miasta? Przy tej ulicy będą mierzyć prędkość
Reklama
Reklama
Reklama