Łukasz Wesołowski ma 42 lata i pochodzi z Ostrowa Wielkopolskiego. Problemy zdrowotne Łukasza rozpoczęły się, gdy miał zaledwie 11 lat. Zdiagnozowano u niego wodogłowie nabyte, w związku z czym konieczne było wszczepienie zastawki komorowo-otrzewnowej. Urządzenie miało odprowadzać nadmiar płynu mózgowo-rdzeniowego i umożliwiać prawidłowe funkcjonowanie organizmu.
Przez kolejne lata zastawka spełniała swoją funkcję. Sytuacja zmieniła się w 2018 roku, kiedy pojawiły się dolegliwości, a lekarze stwierdzili jej dysfunkcję.
Łukasz przeszedł zabieg wymiany zastawki, jednak nowy układ nie działał prawidłowo. Konieczne były kolejne interwencje chirurgiczne. W ciągu zaledwie dwóch miesięcy mężczyzna przeszedł siedem operacji, a następnie jeszcze dwie.
Pomimo podejmowanego leczenia ciśnienie wewnątrzczaszkowe przez dłuższy czas pozostawało zbyt wysokie. Jak opisuje 42-latek, doprowadziło to do ucisku na nerwy wzrokowe i stopniowego pogarszania się widzenia. Dopiero ostatni z dziewięciu zabiegów pozwolił ustabilizować ciśnienie. Niestety, uszkodzenia narządu wzroku okazały się poważne. U Łukasza rozpoznano obustronny zanik nerwów wzrokowych.
W 2021 roku konieczna była kolejna operacja związana z ponowną dysfunkcją zastawki. Mężczyzna zmaga się także z idiopatycznym zespołem nadciśnienia wewnątrzczaszkowego. Obecnie jego możliwości widzenia są bardzo ograniczone. Jedno oko niemal całkowicie utraciło zdolność widzenia, a drugim Łukasz dostrzega głównie kontury i niewyraźne obrazy.
W poszukiwaniu możliwości poprawy swojego stanu zdrowia ostrowianin zdecydował się na eksperymentalną terapię z wykorzystaniem komórek macierzystych. Dzięki wcześniejszemu wsparciu finansowemu w 2023 roku rozpoczął leczenie i przeszedł pięć podań komórek.

Według relacji Łukasza po zastosowanej terapii pogarszanie się wzroku zostało zahamowane. Nie oznacza to jednak potwierdzenia skuteczności tej metody w leczeniu zaniku nerwów wzrokowych. Terapie komórkowe w tej dziedzinie pozostają przedmiotem badań, a ich skuteczność i bezpieczeństwo wymagają dalszej oceny.
42-latek chce kontynuować zaplanowane leczenie, jednak przeszkodą są wysokie koszty, których nie jest w stanie samodzielnie pokryć.
W najnowszej aktualizacji internetowej zbiórki ostrowianin poinformował, że czuje się coraz słabiej. Podkreślił również, że jego wzrok pozostaje bardzo ograniczony, a codzienne funkcjonowanie staje się coraz większym wyzwaniem.
Łukasz potrzebuje także dodatkowych konsultacji specjalistycznych, które pozwolą dokładniej ocenić jego stan zdrowia i możliwości dalszego postępowania. Za 42-latkiem są liczne hospitalizacje, operacje i poważne komplikacje zdrowotne. Jak sam przyznaje, szczególnie trudne jest dla niego to, że z chorobą i kosztami leczenia musi mierzyć się w dużej mierze sam.
Mimo dotychczasowych doświadczeń nie chce rezygnować z dalszej walki o zdrowie i zachowanie choćby części wzroku.
Ta walka jest trudniejsza, tym bardziej że z tym wszystkim jestem sam i sam muszę walczyć… Dlatego znów proszę o pomoc. Jestem osobą dorosłą, ale czuję się bezsilny. Też chcę żyć, też chcę widzieć! Każda złotówka ma ogromną moc i przybliża mnie do celu. - czytamy na stronie zbiórki
Na portalu Siepomaga prowadzona jest zbiórka środków na dalszą terapię, rehabilitację i konsultacje medyczne Łukasza Wesołowskiego. Mężczyzna zwraca się do darczyńców z prośbą o wsparcie, podkreślając, że zebrane pieniądze pozwolą mu sfinansować kolejne etapy planowanego postępowania.
Zbiórka dostępna jest pod adresem:
https://www.siepomaga.pl/lukasz-wesolowski

Napisz komentarz
Komentarze