Reklama
środa, 13 maja 2026 02:31
Reklama
Reklama
Reklama

Help Animals nie będzie pomagało zwierzętom w Kaliszu

Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy Dla Zwierząt Help Animals zaprzestaje wszelkich interwencji związanych ze znęcaniem sie nad zwierzętami na terenie Miasta Kalisza – czytamy w oświadczeniu prezesa kaliskiego organizacji. Animalsi tłumaczą swój krok tym, że od czasu zmiany zarządu kaliskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami nie mogą współpracować ze schroniskiem, bo to odmawia przyjęcia przywiezionych z interwencji zwierząt. TOZ, które prowadzi placówkę,  nie rozumie kroku stowarzyszenia, bo jak twierdzi, nigdy nie odmówiło przygarnięcia zwierząt z terenu Kalisza, a z poza miasta przyjmować ich nie musi, bo z żadną z okolicznych gmin nie ma podpisanej umowy.   
Help Animals nie będzie pomagało zwierzętom w Kaliszu

Nieporozumienia w kaliskim schronisku pomiędzy pracownikami schroniska, a wolontariuszami rozpoczęły się dobrych kilka miesięcy temu. Konflikt coraz bardziej przybierał na sile o czym pisaliśmy w maju. Wszystko miało się ustabilizować po zmianie zarządu kaliskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

W nowym zarządzie są między innymi dotychczasowi wolontariusze, ale pracownicy schroniska pozostali ci sami. Mimo to Help Animals, które od lat współpracuje ze schroniskiem teraz narzeka na współpracę z kaliskim przytuliskiem. - Odbierając zwierzęta lub udzielając pomocy weterynaryjnej umieszczamy je w miejscowych schroniskach. Stowarzyszenie nasze nie dysponuje bowiem własnym schroniskiem.  Niestety w Kaliszu sytuacja jest patologiczna. Schronisko odmawia nam przyjęcia zwierząt odebranych w trakcie interwencji. Dochodzi do absurdalnych sytuacji , że zwierzęta musimy odwozić do odległego o 60 km schroniska w Niedźwiedziu – mówi Sylwester Piechowiak, prezes Help Animals.

Zarzuty odpiera prezes kaliskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które prowadzi schronisko. – My opiekujemy się zwierzętami tylko z terenu Kalisza, bo mamy podpisaną umowę jedynie z Miastem Kalisz. Ze względu na brak miejsca w schronisku nie możemy pozwolić sobie na podpisanie umowy z innymi gminami. Każda z sąsiednich gmin ma podpisaną umowę z innym schroniskiem i to tam powinny trafiać psy z interwencji – tłumaczy Jolanta Ciszewska, prezes TOZ w Kaliszu. – Jestem prezesem kaliskiego TOZ od 14 maja i nie pamiętam takiej sytuacji, żebyśmy nie przyjęli jakiegokolwiek psa czy kota z terenu Kalisza. Pamiętam nawet sytuację kiedy przyjęliśmy kilka zwierząt z Opatówka – dodaje Ciszewska.

Help Animals prosi o interwencję Miasto. - O ile nasze stowarzyszenie ma w dalszym ciągu realizować zgłaszane interwencje na terenie Miasta oczekuje od Pana Prezydenta wydania decyzji uprawniającej nas do korzystania z bazy kaliskiego schroniska – dodaje Piechowiak.

Niewykluczone, że od 1 listopada to właśnie Miasto przejmie schronisko i zadecyduje o tym kto będzie prowadził schronisko i w nim pracował, a przede wszystkim jaką rolę będzie w nim pełnić zarówno Help Animals jaki i Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, które to w tej chwili zarządza kaliskim przytuliskiem.  Na razie jednak Help Animals będzie pomagać zwierzętom z poza Kalisza, które przyjmą schroniska w innych miejscowościach.

E. Samulak, fot. archiwum, Help Animals


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama