Do zdarzenia doszło wczoraj, 17 września po południu w Kajewie, niedaleko Gołuchowa. Po przyjeździe służb okazało się, że osobowa Honda zjechała poza jezdnię i uderzyła w przydrożne drzewo. Kierujący jeszcze przed przybyciem ratowników opuścił pojazd o własnych siłach.
– Kierujący samochodem marki Honda, 26-latek, nie dostosował prędkości do warunków panujących w ruchu, w wyniki czego zjechał z drogi do rowu i uderzył w drzewo. Kierowca został ukarany mandatem karnym - informuje asp. szt. Monika Kołaska z KPP w Pleszewie.
Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej – dwa z JRG w Pleszewie oraz dwa z OSP Gołuchów. Działania strażaków polegały przede wszystkim na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Na czas akcji droga powiatowa została zamknięta.
Okoliczności kolizji wyjaśniali policjanci. Z ich ustaleń wynika, że za kierownicą Hondy siedział 26-letni mężczyzna.
Mimo poważnych uszkodzeń samochodu zdarzenie nie zakończyło się obrażeniami kierowcy.

Napisz komentarz
Komentarze