Do zdarzenia doszło we wtorek, 15 września, około godziny 17:00 w Blizanowie. Mężczyzna został porażony prądem, a chwilę później doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia.
– Mężczyźni ustawiali maszt i nie zauważyli, że znajdują się bezpośrednio pod linią energetyczną. W momencie, gdy słup został podniesiony, doszło do kontaktu z przewodami i porażenia jednego z nich prądem. Poszkodowany odzyskał przytomność i został przewieziony do szpitala - mówi naszej redakcji podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu
Kluczowa okazała się natychmiastowa reakcja osób obecnych na miejscu. Jeszcze przed przyjazdem służb rozpoczęto udzielanie pierwszej pomocy i resuscytację krążeniowo-oddechową.
Po dotarciu na miejsce strażacy z OSP Blizanów przejęli działania ratunkowe. Do pomocy wykorzystali także automatyczny defibrylator zewnętrzny AED.
– Mężczyźnie uratowano życie dzięki temu, że pomoc została udzielona od razu. Po naszym przyjeździe przejęliśmy resuscytację i zastosowaliśmy AED. Urządzenie pomogło przywrócić akcję serca – przekazuje Bartłomiej Janas, prezes OSP Blizanów.
To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak ogromne znaczenie mają pierwsze minuty po zatrzymaniu krążenia. Natychmiast rozpoczęta resuscytacja oraz szybki dostęp do AED mogą zdecydować o szansach poszkodowanej osoby na przeżycie.
W tym przypadku reakcja świadków i sprawne działania druhów z OSP Blizanów pozwoliły przywrócić funkcje życiowe mężczyzny jeszcze przed zakończeniem akcji ratunkowej.


Napisz komentarz
Komentarze