Reklama
wtorek, 15 września 2026 12:29
Reklama
Reklama
Reklama

Samotny i osłabiony leżał na podłodze. To oni uratowali mu życie!

Niepokojące zgłoszenie otrzymali dzielnicowi z Posterunku Policji w Sośniach. Opiekunka 90-letniego mężczyzny nie mogła nawiązać z nim kontaktu telefonicznego, a kiedy przyjechała do jego domu, nikt nie otwierał drzwi. Kobieta obawiała się, że seniorowi mogło się coś stać. Policjanci natychmiast pojechali na miejsce. Przez uchylone okno zauważyli leżącego na podłodze mężczyznę. Bez chwili wahania ruszyli mu na pomoc.
Samotny i osłabiony leżał na podłodze. To oni uratowali mu życie!

Do zdarzenia doszło w sierpniu. Dzielnicowi z Posterunku Policji w Sośniach otrzymali zgłoszenie dotyczące 90-letniego mężczyzny, z którym jego opiekunka nie mogła nawiązać kontaktu.

Kobieta przyjechała do seniora, aby dostarczyć mu zakupy. Kiedy jednak próbowała się z nim skontaktować, telefon pozostawał bez odpowiedzi. Nikt nie reagował również na pukanie do drzwi. Zaniepokojona sytuacją postanowiła poprosić o pomoc policjantów.

Funkcjonariusze natychmiast udali się pod wskazany adres. Na miejscu zastali zgłaszającą i przystąpili do sprawdzenia budynku. Drzwi były zamknięte od środka. Pomimo pukania i nawoływania nikt nie odpowiadał i nie otwierał drzwi.

Podczas interwencji policjanci zauważyli uchylone okno. Zaglądając do środka, dostrzegli na podłodze leżącego mężczyznę.

Wszystko wskazywało na to, że senior może znajdować się w sytuacji zagrażającej jego zdrowiu lub życiu. Policjanci, nie mając możliwości dostania się do domu przez drzwi, przez uchylone okno weszli do środka.

Wewnątrz zastali 90-latka. Mężczyzna był przytomny, jednak miał problemy z nawiązaniem kontaktu, był bardzo osłabiony.

Funkcjonariusze natychmiast udzielili seniorowi pierwszej pomocy przedmedycznej i wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego. Po przybyciu ratowników mężczyzna został zabrany do szpitala, gdzie otrzymał niezbędną pomoc medyczną.

To zdarzenie pokazuje, jak ważne jest zainteresowanie losem osób starszych, szczególnie tych, które mieszkają samotnie.

Czasami wystarczy krótki telefon, wizyta u sąsiada czy członka rodziny albo zwykłe pytanie: „Czy wszystko w porządku?”. Takie gesty mogą mieć ogromne znaczenie, zwłaszcza gdy osoba starsza źle się poczuje, ulegnie wypadkowi lub z innego powodu nie będzie w stanie samodzielnie wezwać pomocy.

Warto zwracać uwagę na osoby starsze mieszkające w naszym sąsiedztwie. Jeśli ktoś, kogo zwykle widujemy, nagle przestaje odbierać telefon, nie otwiera drzwi lub przez dłuższy czas nie daje żadnego znaku życia, nie należy lekceważyć takiej sytuacji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama