Gorzelnia w Szczytnikach pochodzi z początku XX wieku. Była częścią większego zespołu folwarcznego. Mimo, że od około 20 lat obiekt popada w ruinę, jest to jeden z bardziej charakterystycznych zabytków w gminie, dobrze wyeksponowany przy skrzyżowaniu drogi powiatowej z drogą krajową nr 12. W marcu działka razem z obiektem została sprzedana od prywatnego właściciela do kolejnego kupca. Kwota transakcji to 900 tys. zł. Obiekt właśnie jest wyburzany.
Wzruszający jest fakt, że dużo starszych ludzi zatrzymywało się, robiło zdjęcia i przyglądało się jak znika prawdziwy symbol Szczytnik – pisze do Faktów Kaliskich Jan ze Szczytnik.
Nasz czytelnik informuje, że część mieszkańców sprzeciwia się takiemu potraktowaniu zabytków. To był piękny obiekt, który mógłby służyć celom publicznym, a gmina mogłaby zachować tak ważną część historii regionu.
Rodzi się pytanie czy władze gminy są zorientowane co się dzieje na ich terenie...Gmina nie ma miejsca na siedzibę GOK, nie ma miejsca na bibliotekę oraz na archiwum. Owe instytucje mieszczą się obecnie w budynku szkoły podstawowej. Można było chociaż zainteresować się domkiem gorzelnego i przeznaczyć go na pocztę, która też nie ma swojego miejsca i dzierżawi malutkie pomieszczenie w remizie OSP w Szczytnikach – pisze do nas Jan.
Na terenie nieruchomości oprócz najstarszej części gorzelnianej znajduje się też mniejszy budynek mieszkalny, w którym kiedyś mieszkali pracownicy gorzelni. W gminie dowiadujemy się, że nieruchomości te były w tak złym stanie, że konserwator zabytków zgodził się na ich wyburzenie. Gminy nie było stać na kupno i adaptację obiektów na cele publiczne. Co z tą działką zrobi nowy właściciel? W rozmowie z Faktami zastępca wójta Szczytnik przyznaje, że nie zna planów właściciela. Działka przy zbiegu dwóch ruchliwych ulic jest atrakcyjnym terenem pod różne inwestycje, w tym pod handel. Do sprawy będziemy wracać.


PRZECZYTAJ TAKŻE:


Napisz komentarz
Komentarze