O kolejnym spotkaniu ze żmiją zygzakowatą poinformował portal zpleszewa.pl. Jeden z czytelników przesłał zdjęcie węża zauważonego w lesie w Taczanowie. Nie jest to pierwszy taki przypadek w tej części regionu. Wcześniej obecność żmii odnotowano także w leśnictwie Biskupice.
Żmija zygzakowata jest jedynym jadowitym gatunkiem węża występującym naturalnie w Polsce. Jak przypominają leśnicy z Nadleśnictwa Taczanów, zwierzę zazwyczaj stroni od ludzi i nie szuka z nimi kontaktu. Do ataku może dojść przede wszystkim wtedy, gdy wąż poczuje się zagrożony, np. gdy zostanie nadepnięty lub ktoś spróbuje go złapać.
Charakterystyczną cechą żmii jest ciemny zygzak biegnący wzdłuż grzbietu, choć jego widoczność może różnić się w zależności od ubarwienia konkretnego osobnika. W naturalnym środowisku wąż żywi się przede wszystkim niewielkimi gryzoniami, m.in. myszami i nornikami.
Co zrobić po ukąszeniu żmii?
Ukąszenie żmii wymaga pilnej konsultacji medycznej. W miejscu ugryzienia mogą być widoczne dwa niewielkie ślady pozostawione przez zęby jadowe. Z czasem mogą pojawić się ból, obrzęk i zaczerwienienie, a także objawy ogólne, takie jak nudności, wymioty, ból głowy czy gorączka. W cięższych przypadkach możliwe są m.in. problemy z oddychaniem, spadek ciśnienia oraz przyspieszenie akcji serca.
Szczególną ostrożność warto zachować podczas spacerów po terenach leśnych i miejscach, w których występuje wysoka roślinność. Jeśli zauważymy żmiję, nie należy próbować jej łapać, dotykać ani przeganiać. Najbezpieczniej zachować dystans, spokojnie się wycofać i pozwolić zwierzęciu odejść.

Napisz komentarz
Komentarze