Na Wzgórza Kalisza prowadzi rozbudowany Szlak Bursztynowy. Jednak do normalnego, codziennego funkcjonowania mieszkańców konieczna jest rozbudowa dróg osiedlowych, które rozprowadzą ruch między kolejnymi, powstającymi wciąż blokami.
Budujemy nowy układ drogowy na osiedlu Wzgórza Kalisza. W pierwszym etapie prac powstanie tu 7 ulic. Ułatwią one mieszkańcom stale rozrastającego się osiedla dotarcie do swoich domów. Działamy! – informował na Facebooku Krystian Kinastowski, prezydent Kalisza.
W pierwszym etapie budowane są ulice: Szafranowa, Bazyliowa, Owsiana, Pszenna. A w ulicach Tymiankowa, Szafranowa, Melcera, Bazyliowa budowana będzie sieć sanitarna i wodociągowa. Równolegle do realizowanej inwestycji publicznej prywatny deweloper kończąc kolejne budowy, przygotowuje się do kolejnej.

MTM zabudowuje kolejną działkę na Tyńcu
Budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego nr 13 wraz z urządzeniem dróg wewnętrznych oraz miejsc parkingowych – czytamy we wniosku o pozwolenie na budowę, który MTM Consulting złożył kilka dni temu w urzędzie.
Tam gdzie kiedyś były pola, dziś rozwija się duże nowe osiedle. Inwestycja jest opłacalnym przedsięwzięciem dla dewelopera, świadczy o tym tempo kolejnych podejmowanych tam budów. Kupując tam mieszkanie, zyskują na ich wartości również ich właściciele. Analizując ceny transakcyjne na „Wzgórzach” widać jak zmieniały się ceny lokali na przestrzeni ostatnich lat.

Wzgórza Kalisza, fot. MTM Consulting
W jednym z pierwszych wybudowanych tam obiektów cena za metr sprzedanego mieszkania w 2018 roku wynosiła 3800 zł – 3900 zł. Pierwsi mieszkańcy tego osiedla mieszkania o wielkości 60 mkw. kupowali za 250 tys. zł – 260 tys. zł. Dziś na Wzgórzach Kalisza i ceny na rynku pierwotnym i na rynku wtórnym są o wiele wyższe. Dla porównania w styczniu br. ktoś sprzedał tam mieszkanie o powierzchni 62 mkw. za 585 tys. zł (9435 zł/mkw), tj. ponad dwukrotnie drożej niż można było je nabyć jeszcze osiem lat temu, a i ceny przekraczające 10 tys. zł /mkw już się zdarzają na tym osiedlu. Podane ceny są precyzyjne, bo od kilku miesięcy tzw. ceny transakcyjne, czyli realne, które są wpisane w umowę notarialną są publicznie jawne.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze