Przypomnijmy, do tragedii doszło 14 listopada 2019 roku na osiedlu Wyszyńskiego w Koninie. Policyjny patrol podjął próbę wylegitymowania grupy młodych mężczyzn znajdujących się przed jednym z bloków. 21-letni Adam zaczął uciekać. W pościg za nim ruszył policjant Sławomir L. Do konfrontacji doszło na pobliskim placu zabaw. W trakcie interwencji padł strzał z broni służbowej. Pocisk trafił 21-latka w klatkę piersiową. Mimo podjętej reanimacji młody mężczyzna zmarł na miejscu. W należącym do niego woreczku znaleziono później strzykawkę oraz substancje psychoaktywne.
Postępowanie dotyczące okoliczności użycia broni prowadziła Prokuratura Regionalna w Łodzi. Jedną z kluczowych kwestii było ustalenie, w jaki sposób doszło do oddania śmiertelnego strzału. Z ustaleń biegłych wynikało, że podczas dynamicznego pościgu funkcjonariusz miał wyciągniętą i odbezpieczoną broń, a palec trzymał na języku spustowym. Strzał został oddany z przyłożenia lub bardzo niewielkiej odległości.
Sławomir L. został oskarżony o przekroczenie uprawnień w związku z nieumyślnym spowodowaniem śmierci. Były funkcjonariusz nie przyznał się do winy. Utrzymywał, że do wystrzału doszło przypadkowo podczas dynamicznej interwencji.
Inne stanowisko od początku prezentował ojciec zmarłego, Artur Czerniejewski. Konsekwentnie zabiegał o szczegółowe wyjaśnienie okoliczności śmierci syna i domagał się, aby były policjant odpowiadał za zabójstwo.
Był wyrok. Teraz proces zacznie się od początku
W lutym 2024 roku Sąd Okręgowy w Kaliszu nieprawomocnie skazał Sławomira L. na 3 lata pozbawienia wolności. Orzeczono wobec niego również 6-letni zakaz pracy w policji oraz 50 tys. zł nawiązki na rzecz ojca zmarłego.
Od wyroku odwołały się obie strony. Sprawa przeszła następnie przez kolejne etapy postępowania odwoławczego, w tym Sąd Najwyższy. Jednym z problemów proceduralnych była kwestia składu orzekającego Sądu Apelacyjnego w Łodzi.
Ostatecznie wcześniejszy wyrok został uchylony. Jednym z powodów była konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania dowodowego, w tym przesłuchania biegłych z zakresu balistyki i medycyny sądowej.
Oznacza to, że sprawa śmierci 21-letniego Adama Czerniejewskiego ponownie będzie rozpatrywana przez Sąd Okręgowy w Kaliszu. Proces ruszy od początku, a pierwsza rozprawa ma odbyć się w październiku.

Napisz komentarz
Komentarze