W miniony piątek późnym wieczorem policjanci z Turku zauważyli kierującego hulajnogą elektryczną. Mundurowi próbowali go zatrzymać, ale ten zlekceważył ich komendy, próbował odjechać. Gdy jednak został zatrzymany, policjanci stwierdzili szereg uchybień.
Za kierownicą elektrycznego jednośladu siedział 15-latek. Pojazd nie był dopuszczony do ruchu – nie posiadał tablic rejestracyjnych, obowiązkowego ubezpieczenia OC ani wymaganego badania technicznego. Stwierdzono również nieprawidłowości w jego stanie technicznym oraz wyposażenie bez wymaganej homologacji – informuje policja z Turku.
Ponadto nastolatek jechał wzdłuż chodnika, po przejściu dla pieszych, nie miał wymaganych świateł, nie posiadał też uprawnień do prowadzenia tego rodzaju UTO. Teraz za wyczyny syna zapłaci jego ojciec.
Jak ustalili funkcjonariusze właścicielem pojazdu, którym poruszał się nieletni kierujący był jego ojciec. W związku z dopuszczeniem do prowadzenia pojazdu osoby niemającej wymaganych uprawnień do kierowania został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 złotych, na podstawie art. 96 § 1 pkt 2 Kodeksu wykroczeń. – informuje policja.
Ta sytuacja powinna być przestrogą przede wszystkim dla rodziców i opiekunów. Udostępnienie dziecku pojazdu, do którego prowadzenia wymagane są odpowiednie uprawnienia, wiąże się z odpowiedzialnością. Zanim pozwolimy młodej osobie wsiąść za kierownicę, upewnijmy się, że posiada ona wymagane uprawnienia, a sam pojazd jest sprawny, właściwie wyposażony, dopuszczony do ruchu i posiada wymagane ubezpieczenie – dodają policjanci.


PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze