Do tego wypadku doszło w sobotę przed 3:00 nad ranem w Skęczniewie w powiecie tureckim. Na lokalnej drodze do rowu wpadł osobowy Seat. Jego kierowca próbował wyminąć sarnę. Chwilę potem drogą przejeżdżało inne auto. Kierował nim 24- letni policjant z Aleksandrowa Łódzkiego, autem wiózł swoją rodzinę. Policjant wysiadł z auta, by pomóc poszkodowanym.
– W momencie kiedy wszyscy uczestnicy byli poza pojazdami, 45-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu poddębickiego, kierując samochodem osobowym, będąc w stanie nietrzeźwości wjechał w przebywających poza pojazdem mężczyzn. Dwóch z nich, w tym funkcjonariusz z obrażeniami ciała zostali przetransportowani do szpitala – mówi w serwisie przegladkoninski.pl Karolina Gmach, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Turku.
Ranny policjant w poważnym stanie trafił do szpitala w Kaliszu. Okazało się, że kierowca który uderzył w grupę osób na poboczu był tak pijany, że nie był w stanie dmuchnąć w alkomat. Badanie krwi potwierdziło u niego 3 promile alkoholu.
Prokurator wnioskował dla sprawcy areszt tymczasowy, sąd nie zgodził się na taki środek zapobiegawczy, ale śledczy złożyli zażalenie na tę decyzję. Kierowcy grozi od 3 do 16 lat więzienia.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze